Cahors malbekiem stoi

Dodano: 10.10.2017 00:00

Małopolska Jesień Enologiczna to niezwykłe wydarzenie kulturalne, które jednoczy coraz liczniejsze grono miłośników wina. Zainteresowani pogłębianiem wiedzy winiarskiej mają okazję uczestniczyć w różnego rodzaju warsztatach i panelach, wziąć udział w zbiorach wina oraz przygotowanych degustacjach.

Jedną z nich był świetnie poprowadzony master class Malbec w krakowskiej Szkole Sommelierów, który odbył się w ubiegłym tygodniu w Pałacu pod Baranami. Smakosze tego szczepu mieli okazję poznać bliżej winnicę Triguedina Jean-Luc Baldes z apelacji Cahors, którą reprezentowała Olga Belobrova. Gospodarzem spotkania był dr Grzegorz Gajos, kardiolog oraz ceniony wykładowca przedmiotu Enologia w Collegium Civitas.

Nim uczestnicy master classu mogli spróbować ośmiu wyjątkowych win z regionu, w którym narodził się malbec, poznali dość zagmatwaną historię tej francuskiej apelacji. Winnice Cahors znane były już w VII wieku i przez wiele stuleci tutejsze „czarne wina” przeznaczano tylko na najbogatsze stoły. Część win wytwarzana była jako słodkie i te eksportowano do carskiej Rosji. To stąd nazwa produkowanych, teraz głównie na Krymie słodkich win kagor. Te pozyskiwane są jednak z zupełnie innych szczepów i z tymi z Cahors nie mają nic wspólnego. Pod koniec XIX wieku winorośle zaatakowała filoksera, która wymusiła na rolnikach nasadzenia plennych, odpornych na choroby sadzonek, niestety zdecydowanie gorszych smakowo, co  przyczyniło się do upadku reputacji regionu. Potężne przymrozki w latach 60. zniszczyły większość upraw dopełniając rozmiar klęski. Wielkie wysiłki podjęte przez winiarzy przyniosły jednak rezultaty w postaci przyznania apelacji kilka lat później statusu AOC. Obecnie Cahors to 4,2 tys. ha winnic rozciągniętych tarasowo na przestrzeni 60 km wzdłuż brzegów francuskiej rzeki Lot. Dzięki łagodnemu klimatowi atlantyckiemu i  nasłonecznieniu podobnym jak w Bordeaux dojrzewające owoce dają niezwykłe w smaku wina. Podstawą ich jest szczep malbec, zwany tu auxerrois, czasami côt lub pressac. Przepisy apelacji określają jego minimalną zawartość w winach na 70%, jednak zdaniem Olgi Belobrovej producenci coraz chętniej używają malbeca w większej proporcji, często nawet 100%.

W Cahors produkuje się wyłącznie wina czerwone, o głębokiej, ciemnofioletowej barwie.  Aromaty w młodych winach to głównie wiśnia i jeżyna, które dopełnione są nutami słodkiego cynamonu, lukrecji czy anyżu. W wielu wyczuwalne są też charakterystyczne dla regionu nuty truflowe. Podczas master classu uczestnicy degustowali m.in. La Trilogie, w skład której wchodziły wina z tego samego rocznika (2012) jednak pochodzące z siedlisk leżących na różnej wysokości tarasach wzdłuż rzeki. Wszystkie próbki były gładkie, aksamitne, o nutach pieprzowych i lekko taniczne. Dzięki możliwości powrotu do rozlanych win można było wyczuć niuanse, które po dłuższej chwili w kieliszku pięknie się rozwijały. Wśród pań triumfowało wino Au Coin du Bois, wśród panów Les Galets. Najlepszym winem degustacji w moim odczuciu był jednak Probus z 2007 roku – intensywny i żywy, w nosie wyczuwalne śliwki, likier z czarnych porzeczek oraz subtelne nuty dębowe. Niezwykle skoncentrowane, niemal czarne wino rozwijało się później bardzo owocowo i delikatnie pieprzowo. Mało taniczny, ale długo pozostający w ustach. Doskonałe wino po prostu.

Podczas degustacji próbowaliśmy w kolejności win: Bul’s (różowe), Petit Clos (2014),
Clos Triguedina (2014), Probus 2007, Trilogie (2012): Au Coin Du Bois, Les Galets, Les Petites Cailles, Clos Triguedina Chenin (2015, białe słodkie).

Zdjęcia

Komentarze

192168ll / 04.11.2017 14:00

Zawsze słuchałem rad dotyczących danych na twojej stronie i tym razem nie będzie wyjątków, bardzo podobał mi się twój artykuł

ucbrowser / 06.11.2017 06:16

UC Browser is now made available for download for your Windows PC

Twój komentarz
FB