Bermet

Wojciech Gogoliński07.04.2017 14:38

Jedna z serbskich specjalności, szczególnie popularna w leżącym obecnie na pograniczu serbsko-chorwackim regionie Srem (chor. Srijem), gdzie produkcja skupia się wokół miasta Sremski Karlovaci (Karłowice), leżącego w Wojwodinie, na prawym brzegu Dunaju.

Jest to napój na bazie wina, wzmacniany i aromatyzowany ziołami, technologicznie przypominający włoski wermut (być może stąd wywodzi się jego nazwa), o mocy ok. 16–18%.

Był kiedyś przysmakiem na stołach cesarstwa habsburskiego, znalazł się ponoć także w karcie win na Titanicu (był znany w USA już w XIX wieku). Nie ma jednej receptury dla tego wyrobu – każdy producent opiera bowiem swojego bermeta na autorskiej i niejawnej kompozycji około 20 różnych ziół, korzeni i przypraw wspólnie macerowanych w alkoholu i dodawanych do wina tworzonego z białych odmian (np. z župljanki) lub z czerwonych (merlot, portugieser i inne).

Wieść niesie, że wywodzi się z tradycji zaprawiania win dodatkami, by ukryć ich wady, inne źródła utrzymują, iż u podstaw legły lecznicze walory takich trunków. Bardziej prawdziwa wydaje się ta druga wersja, bo lokalne wina od dawna słynęły z jakości (Austriacy rozwinęli tu produkcję ausbruchów), a od XV wieku były eksportowane m.in. do Polski.

Czas Wina nr 84

Twój komentarz
FB