Hesja Nadreńska (Rheinhessen, Hesja Reńska)

Wojciech Gogoliński18.01.2011 09:10

region winiarski w południowo-zachodnich Niemczech.

Główne miasto winiarskie – Nierstein. Klimat – łagodny (winnice chronią wzgórza i lasy), moderujący wpływ ma też Ren i jego dopływy. Gleby – lessowe, wapienne i piaszczyste, rzadziej kamieniste. Powierzchnia winnic – ok. 26,3 tys. ha. Produkcja roczna – ok. 2,3 mln hl (1. miejsce w Niemczech), z czego 71% produkcji przypada na wina QmP i 29 proc. na wina QbA. Średnia wydajność – ok. 86,5 hl/ha. Liczba rejonów upraw: Bereich – 3, Grosslage – 24, Einzellage – 434. Najpopularniejsze odmiany winogron: müller-thurgau (22%), silvaner (12,5%), riesling (9,5%), kerner (8,4%), scheurebe (7,3%), bacchus (6,8%), portugieser (6,4%). Struktura produkcji – 86,8% produkcji przypada na wina białe. Obszary produkcji win o kontrolowanej nazwie pochodzenia: Bereich Bingen (Grosslage: Abtey, Adelberg, Kaiserpfalz, Kurfürstenstück, Rheingrafenstein i Sankt Rochuskapelle), Bereich Nierstein (Grosslage: Auflangen, Domherr, Güldenmorgen, Gutes Domtal, Krötenbrunnen, Petersberg, Rahbach, Rheinblick, Sankt Alban, Spiegelberg, Vogelsgärten) oraz Bereich Wonnegau (Grosslage: Bergkloster, Burg Rodenstein, Domblick, Gotteshilfe, Liebfrauenmorgen, Pilgerpfad i Sybillenstein). Najbardziej znani producenci: Keller, Wittmann, Groebe, Seehof, Gutzler, Battenfeld-Spanier, Sankt-Antony, Heyl Zu Herrensheim, Villa Sachsen, Wagner-Stempel, Gunderloch, Külning-Gillot, Prinz zu Salm-Salm.

CHARAKTERYSTYKA. Największy niemiecki region winiarski, określany często mianem „Ogrodu Boga”, leży w południowo-zachodnich Niemczech, w widłach rzek Nahe i Renu, na południowy zachód od Moguncji i Wiesbaden. Co trzecia butelka niemieckiego wina pochodzi z Hesji, i aż 1/3 ziemi uprawnej tego regionu jest pod winogradem.

Tutejsze wina nigdy jednak nie były postrzegane jako wielkie czy eleganckie. Region słynie z wyrobu win typu Liebfraumilch i Rheinhessen Silvaner. Liebfraumilch to dla miejscowych raczej zmora niż powód do dumy, zmora, którą chętnie uprzątnięto by pod dywan, gdyby nie dochody płynące ze sprzedaży win pod tą marką. Liebfraumilch jest najbardziej znanym niemieckim winem na świecie, winem pierwszego kontaktu, czyli takim, z którym konsument styka się jako pierwszym, rozpoczynając swą przygodę z niemieckimi winami. Wszystko przez niską cenę, atrakcyjne opakowanie oraz niezbyt wymagający, słodkawy smak wina. Być może sama nazwa „Liebfraumilch” nie jest wszystkim znana, ale już Blue Nun lub Black Tower, jaką wymyślili producenci i importerzy zza oceanu, raczej na pewno.
W dodatku Liebfraumilch nie jest jedynym winem mieszanym w okolicy – jest ich tutaj mnóstwo, a większość robi się w pobliżu najbardziej znanej miejscowości regionu – Nierstein. Stąd też określenia Niersteiner lub Niersteiner Gutes Domtal nie należą do chwalebnych. Popularność takich win bierze się po części stąd, że winorośl nie jest dla wszystkich jedyną uprawą w gospodarstwie. Wiele winogradów to uprawa uboczna w stosunku do innych upraw rolnych, a ich właściciele są szczęśliwi, mogąc sprzedać na pniu każdą zakontraktowaną ilość winogron większym przedsiębiorstwom. Wśród takich wytwórców z łatwością rozprzestrzeniły się – zwłaszcza w latach 1960–80 – nowe krzyżówki niemieckich odmian, takich jak ortega, huxelrebe i bacchus, oraz ugruntował swoją pozycję müller-thurgau. Winnice dodatkowo intensywnie nawożono, owoce zbierano maszynowo, zainstalowano gigantyczne zbiorniki fermentacyjne i zaczęto używać silnych, przemysłowych drożdży. Wszystko to spowodowało, że w latach 80. ub. wieku produkcja niemal się podwoiła.
W konsekwencji największemu winiarskiemu regionowi Niemiec brakuje zdecydowanego oblicza. Najlepsze wina pochodzą z obszaru określanego mianem Rhein Terrasse – dziewięciu gmin leżących najbliżej Renu. Są to: Bodenheim, Nierstein, Oppenheim, Dienheim, Gutersblum, Ludwigshöhe, Alsheim i Mettenheim. Większość winnic Hesji Nadreńskiej leży jednak w głębi lądu i pochodzące stamtąd wina cechuje różna jakość. Należy też pamiętać, że szlachetny riesling w tym regionie stanowi zdecydowaną mniejszość, a ciągle dominuje przeciętny müller-thurgau, choć areał jego upraw się zmniejsza.

Krokiem w bardzo dobrą stronę było stworzenie klasyfikacji win Rheinhessen Silvaner, które jest winem wytrawnym i dość kwasowym, rokującym spore nadzieje dla nieco bardziej zaawansowanych konsumentów. Podobnie z innymi winami winifikowanymi wytrawnie. Renesans przeżywają riesling, pinot gris i pinot blanc.
Do bardzo pozytywnych zjawisk należy zaliczyć spore zmiany, które zachodzą w winiarniach przejmowanych po rodzicach i prowadzonych przez młodych, wykształconych w Niemczech i za granicą winemakerów. Do najciekawszych organizacji, która zrzesza takich wytwórców, należy Die Message in the Bottle.

Od przełomu roku 2000/2001 niektóre winnice w regionie klasyfikowane przez VDP uzyskały status grosses gewächs. Wina takie są sprzedawane w brązowych butelkach ze szklanym, wytłoczonym znaczkiem „1” i kiścią winogron.

FB