Must-have każdego smakosza

Justyna Abdank-Kozubska11.10.2017 12:03

Co świadczy o tym, że potrafimy gotować? Czy to, że trzymamy się ściśle przepisu i danie, które przygotowujemy, wygląda tak jak na zdjęciu w książce kucharskiej? Czy może podejmowane decyzje o połączeniu nieoczywistych produktów w jednym daniu, które finalnie smakuje rodzinie?

Podobne dylematy przeżywała Niki Segnit, która po dwudziestu latach doświadczenia w kuchni i pracy w biznesie spożywczym nie była pewna, czy jest dobrą kucharką. Jej kulinarną pewność siebie zachwiało zaproszenie na kolację, podczas której podano danie przyrządzone tylko z dwóch składników, na zestawienie których nigdy by nie wpadła. To zdarzenie stało się początkiem drogi do odkrycia powiązań między istniejącymi smakami, próby ich opisania oraz skatalogowania. Owocem tej pracy jest wyjątkowy Leksykon smaków, dzięki któremu każdy gotujący zarówno w domu, jak i w profesjonalnej kuchni nie tylko przygotuje potrawy z ciekawych, pasujących do siebie składników, ale i te dania będą obłędnie smaczne.

To książka, którą warto mieć pod ręką, zwłaszcza gdy zdarzają nam się takie sytuacje: mamy jakiś składnik i nie jesteśmy pewni, z czym będzie się on dobrze komponował. Ja na przykład wieprzowinę zwykle doprawiam czosnkiem, który idealnie wydobywa jej smak, a kotlety schabowe podaję tradycyjnie, z kapustą. Po lekturze Leksykonu wkrótce wypróbuję połączenie mięsa z anyżem, brukwią, grejpfrutem, imbirem, jajkami, kokosem, liśćmi kolendry, orzeszkami ziemnymi, rabarbarem, selerem i węgorzem. Kotlet schabowy z chutneyem rabarbarowym czy prosię nadziewane węgorzem – to brzmi intrygująco.

Leksykon smaków jest bardzo dobrze usystematyzowany, czytelny, a wyszukiwanie w nim informacji jest bardzo łatwe. Autorka opisała w nim prawie sto rodzajów jedzenia i podzieliła je na szesnaście grup smakowych, m.in. pieczone (czekolada, kawa, orzeszki ziemne), mięsne (m.in. kurczak, wieprzowina, wołowina, jagnięcina), ziemiste (m.in. grzyby, buraki, ziemniaki), morskie (m.in. ryby białe i oleiste, owoce morza), leśne (m.in. orzechy laskowe, dynia, marchew), siarkowe (m.in. kapusta, kalafior, szparagi, jajka), orzeźwiająco owocowe (m.in. pomidory, winogrona, jabłka), zielone i trawiaste (m.in. ogórek, awokado, papryka) czy serowe. Niki Segnit pominęła w leksykonie większość podstawowych produktów węglowodanowych (prócz ziemniaków), popularne sosy przyprawowe czy niektóre warzywa, za co na wstępie przeprasza czytelników i wyjaśnia przyczyny subiektywnego wyboru. Każdy produkt jest zawsze na wstępie ogólnie opisany z osobna, a następnie w połączeniu z dobranym drugim składnikiem. Przy każdym z tych połączeń znajdziemy kilka dodatkowych informacji nie tylko kulinarnych, ale i sporo ciekawostek historyczno-kulturowych.

To nie typowa książka kucharska, choć przy duetach produktowych pojawiają się przepisy – łącznie jest ich około stu sześćdziesięciu. W środku książki nie ma zdjęć, a jedyną grafiką jest intrygujące „koło smaków”. Leksykon smaków to świetna książka, napisana lekkim, momentami wręcz barwnym językiem, którą czyta się z przyjemnością. Po zapoznaniu się ze wstępem należy ją wertować wręcz wyrywkowo w zależności od poszukiwanego składnika lub chęci poszerzenia naszej wiedzy kulinarno-kulturowej. To prawdziwa perełka wśród książek przygotowanych z myślą o gotujących bardziej lub mniej profesjonalnie. Polecam gorąco!

 

Leksykon smaków

Zestawienia, przepisy i pomysły dla kreatywnych kucharzy

Niki Segnit

Cena: 59,99 zł

Wydawnictwo Buchmann

Czas Wina nr 89

Zdjęcia

Twój komentarz
FB