Na Małokarpackim Szlaku

Lesław Tobiasz27.01.2017 18:53

Udając się na południe Europy, często przejeżdżamy przez Bratysławę. Wielu z nas nie podejrzewa nawet, że w samej stolicy Słowacji i w jej najbliższym sąsiedztwie rozpościera się największy słowacki obszar winiarski – Małokarpacki Szlak Winny.

Winnice położone są tu na wschodnich zboczach wzniesień Małych Karpat. Ciągną się na przestrzeni 50 kilometrów od Dunaju w Bratysławie ku północy, aż po miejscowość Horné Orešany. Do Małokarpackiego Szlaku Winnego należą także winnice na północnym obrzeżu Małych Karpat w rejonie Čachtíc oraz na wschód od Małych Karpat w pobliżu miasta Hlohovec. Tradycja uprawy winnej latorośli oraz wyrobu wina sięga tutaj czasów imperium rzymskiego. Kontynuowali ją Słowianie, którzy przybyli na ten obszar w IV wieku. Po najeździe mongolskim i splądrowaniu kraju w latach 1241–1242 królowie węgierscy wspierali niemiecką kolonizację, która przyniosła na Słowację niemieckie prawo, przyczyniła się do powstania i rozwoju miast, budowy warownych zamków, a w regionie Małych Karpat do rozkwitu winiarstwa.

Fot. Lesław TobiaszPrzez długie stulecia okolice Bratysławy stanowiły najbardziej znaczący obszar winiarski w tym regionie Europy. To znaczenie nie wynikało jedynie z wyjątkowo dobrych warunków przyrodniczych dla produkcji białych win, lecz także ze względnej bliskości potencjalnych odbiorców. Wina z regionu Małych Karpat były cenione również w Czechach, Niemczech, Austrii oraz na Śląsku. Nazwy małokarpackich miejscowości winiarskich kojarzą się miłośnikom i znawcom win również i dzisiaj z najwyższą jakością. Rača (współcześnie dzielnica Bratysławy), Svätý Jur, Pezinok, Modra, Častá, Šenkvice, Hlohovec, Trnava. Działa tu stosunkowo wielu producentów, których wina cieszą się renomą. Dziś produkują oni przede wszystkim na potrzeby rynku krajowego.

Warto dodać, że Małokarpacki Szlak Winny wart jest poznania nie tylko ze względu na bardzo dobre wina. Znajduje się tutaj wiele starych miejscowości z ciekawymi zabytkami, wśród których Svätý Jur wyróżnia się malowniczym, tarasowym położeniem. Na zboczach gór usadowiły się piękne zamki Červený Kameň i Smolenice. Małe Karpaty z rozległymi bukowymi lasami wprost zachęcają do wędrówek. Częścią Małokarpackiego Szlaku Winnego jest też sama Bratysława, zwana „Naddunajską pięknością” („Krásavica na Dunaji”), a i sam Wiedeń jest dosłownie „o rzut beretem”.

Już od trzynastu lat znam Petera Chowańca, jednego z winiarzy w miasteczku Svätý Jur, położonym 15 km od centrum Bratysławy. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w roku 2003 na degustacji wina, którą zamówiłem u Petera przez internet. Wtedy też zaczęła się nasza trwająca do chwili obecnej przyjaźń. W trakcie naszego ostatniego spotkania poprosiłem go o odpowiedź na kilka pytań dotyczących jego wytwórni Vinne pivnice (vinnepivnice.sk) oraz obecnej sytuacji winiarstwa w regionie.

Lesław Tobiasz: Jak doszło do powstania waszej winiarni?
Fot. Lesław TobiaszPeter Chowaniec: Nasza firma została założona w roku 2000 przeze mnie i Juraja Krajčíroviča, dwóch winiarzy pragnących produkować i sprzedawać butelkowane wina. Wytwórnia nie powstała na drodze transformacji spółdzielni rolniczej czy też prywatyzacji majątku państwowego, lecz w wyniku połączenia sił dwóch osób pracujących na własny rachunek i posiadających doświadczenie w branży winiarskiej. Pracowałem wtedy w firmie handlowej zajmującej się importem na Słowację i do Czech technologii winiarskich z krajów takich jak Niemcy, Francja czy Włochy. Były to najnowocześniejsze prasy winiarskie, filtry, pompy, drewniane barriques, agregaty chłodzące, korki i wiele innych produktów dla winiarzy. Mój wspólnik produkował już wówczas bardzo dobrej jakości wino beczkowe. Wytwarzał go z własnych gron. Był w miasteczku Svätý Jur pierwszym prywatnym producentem wina. W roku 1990, krótko po zmianie ustroju, zrezygnował z pracy w Bratysławie jako kierowca i odzyskał ze spółdzielni rolniczej jeden hektar winnic, które należały wcześniej do jego rodziny. Od rodziny i przyjaciół wziął w dzierżawę drugi hektar i tak został winiarzem. Miał wówczas 36 lat. Na utrzymanie rodziny te dwa hektary w pełni wystarczały. Nieraz z przyjemnością opowiadał, że pierwsze wino, które wyprodukował, było tak kwaśne, że sprzedał go do sosu tatarskiego. Po 10 latach pracy i zdobywania doświadczeń Juraj należał już do grona najlepszych producentów wina beczkowego na całym Małokarpackim Szlaku Winnym.

LT: Z czym wiązało się przejście na produkcję wina butelkowego?
PC: Moją pierwszą inwestycją był zakup chłodziarki do chłodzenia moszczu winnego i wina w zbiornikach. Dla zachowania świeżych owocowych i kwiatowych aromatów w białych winach (80 procent naszej produkcji) jest bardzo ważne, by temperatura podczas procesu fermentacji nie przekraczała 18°C. Gdyby nie przeprowadzać chłodzenia, temperatura w trakcie fermentacji wzrośnie aż do 35°C, a aromaty winne się ulotnią. Następnie wprowadziliśmy oczyszczanie moszczu przed fermentacją, co ma pozytywny wpływ na czystość smaku wina. Są to technologie stosowane przy produkcji świeżych białych win, które na świecie były wprowadzane od lat 70., a do nas na Słowację dotarły pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Ich wprowadzenie odzwierciedliło się w wyraźnym polepszeniu jakości nie tylko słowackich win białych, lecz także i różowych.

LT: Co jeszcze zmieniło się w słowackim winiarstwie na przestrzeni ostatnich 20 lat?

PC: W roku 1996 zostało na Słowacji uchwalone nowe prawo winiarskie. Przy jego tworzeniu wzorowaliśmy się na przepisach niemieckich i austriackich. W tych krajach uprawia się takie same rodzaje gron jak u nas: veltlínske zelené, rizling rýnsky, rizling vlašský, müller-thurgau, tramín červený, rulandské biele, frankovka modrá, svätovavrinecké. Prawo wprowadziło nową klasyfikację win. Obok win stołowych (w większości beczkowych), win jakościowych (sprzedawanych głównie w sieciach handlowych) pojawiła się kategoria win jakościowych z wyróżnikiem (w Niemczech – Prädikatswein). Nasza firma podobnie jak wiele innych rozpoczęła produkcję właśnie tych win z wysokiej jakości gron pochodzących z wybranych winnic. Nazwy winnic klient może przeczytać na naszych etykietkach. Wysoką jakość gron uzyskujemy przede wszystkim dzięki ograniczeniu wydajności. Znaczenie mają oczywiście także wspomniane przeze mnie zmiany w samym procesie produkcji wina.

LT: Jak na te zmiany zareagował słowacki rynek?
PC: W całej Słowacji zaczęły powstawać winoteki, zaczęto organizować bardzo dużo degustacji wina, restauracje zaczęły oferować nie tylko białe i czerwone wina stołowe, lecz także cały szereg różnych słowackich win jakościowych. Dla klienta ma dzisiaj znaczenie czy wino jest aromatyczne czy neutralne, wytrawne czy słodkie, czy ma smak owocowy, kwiatowy czy też miodowy. Pojawiają się piękne relacje między winiarzami a miłośnikami wina. Wielkie znaczenie w prezentacji win mają Dni Otwartych Piwnic odbywające się zawsze na końcu listopada (najbliższe w piątek i sobotę 25–26 listopada). W tych dniach dla 8000 miłośników wina będzie otwartych 150 piwnic na całym Małokarpackim Szlaku Winnym. Winiarze będą prezentować wina bezpośrednio w swoich piwnicach.

LT: A jak wygląda eksport wina za granicę?

PC: Niewielkie ilości eksportujemy do Czech, Niemiec, a także Japonii. Eksport stanowi około 1 procent naszej produkcji. Na jego zwiększenie nie pozwala nam zbyt mała produkcja. Produkujemy około 200 tysięcy butelek rocznie, w 35 różnych seriach produkcyjnych. Większość jest sprzedawana na rynku krajowym. Każdego roku nasze wina posyłamy na międzynarodowe konkursy win w Paryżu, Madrycie, Strasbourgu oraz do Sierre w Szwajcarii. Zdobyliśmy już wiele złotych i srebrnych medali. Wino, które zdobędzie w Paryżu złoto, cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem i szybko znika z rynku, ponieważ nasza zwykła wielkość serii produkcyjnej liczy tylko 6 tysięcy butelek.

LT: Ile osób pracuje w waszej firmie?
PC: Jest nas dziesięciu. Uprawiamy 22 hektary winnic, co zaspokaja 60 procent naszego zapotrzebowania. Pozostałą część gron kupujemy u innych winogrodników. Produkujemy wino, butelkujemy je i sprzedajemy. Każdego roku zabieram pracowników na tygodniową wycieczkę w znane rejony winiarskie Europy. Inspiracji dla naszej pracy szukaliśmy w Burgundii, Nadrenii, nad Mozelą, w południowym Tyrolu, Piemoncie, Toskanii oraz w szwajcarskim Valais. Każdy pracownik ma nieco inne zainteresowania, jednego pociąga bardziej praca w winnicy, drugiego w piwnicy, jeszcze innego butelkowanie wina i jego dystrybucja. Chcę, by każdy z nich był zaangażowany w działalność firmy i poznał wszystkie czynności i aby nasza współpraca była jak najlepsza.

LT: Twoje nazwisko jest polskie. Trudno nie zapytać skąd pochodzisz?
PC: Mój ojciec urodził się w Trzyńcu, a wychowywał w Czeskim Cieszynie. Jego rodzina miała polskie korzenie. Do Bratysławy pojechał studiować i już został. Ja urodziłem się na Słowacji.

Czas Wina nr 83

Zdjęcia

Komentarze

bestlaptop / 24.04.2017 11:27

Choosing the best laptop under $500 is not that easy especially if you are looking for high end features or want to use the laptop for gaming.

customercaresupport / 19.06.2017 08:46

A customer support is a range of customer services to assist customers in making cost effective and correct use of a product

mobdroapp / 25.09.2017 13:50

www.mobdroapp.co.uk Download Mobdro app (apk) for Android, PC, Windows, Laptop, Kindle Fire, iPhone, iPad, iOS, Kodi, Smart TV

Twój komentarz
FB