Namieszać w stylu bordoskim

Nie ma wątpliwości, że jeśli coś staje się hitem, to prędzej czy później ktoś to podrobi. Raczej prędzej. Tak było kilka tysięcy lat temu i tak jest dzisiaj. Sukces win bordoskich spowodował wielką popularność tamtejszych odmian.

Nazw szczepów nie można zastrzec, dlatego wszędzie zaczęto tworzyć wina w „stylu” bordoskim, a odmiany stamtąd stały się internacjonałami. Niestety warunków środowiskowych przenieść się nie da, więc kupaże cabernetów z merlotami z Australii i Kalifornii czy z Austrii „nieco” się różnią. Jednak co najdziwniejsze – wszystkie mają swoich wielkich zwolenników! Stąd nasza dzisiejsza propozycja – wybraliśmy bordoskie kupaże z różnych stron świata. Polecamy, bo to prawdziwa porównawcza podróż przez cały świat, z bordoskim wzorcem w kieszeni!

Wojciech Gogoliński

Fot. ArchiwumJustyna Korn-Suchocka
Mount Hermon Red

Golan Heights Winery
Galilea, Izrael

Nim w połowie XIX wieku zaraza filokserygatunek mszycy, niezwykle groźny szkodnik winorośli.Atak m... przeorała winiarską Europę, w Bordeaux uprawiano spore areały petit verdot, malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...)carmenere(hiszp. czarne liście) francuska odmiana czerwonych winogro.... Wyparte przez cabernet i merlotMerlot to jedna z najbardziej znanych i rozpowszec..., które dużo lepiej przyjmowały się na amerykańskich podkładkach, nieomal zniknęły z obu bordoskich brzegów. Szanse na odrodzenie i solową karierę, taką jak np. zrobił malbec w Argentynie, dały im winnice Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win.... Mont Hermon Red, czyli izraelska wersja klasycznego blendu, składa się z cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i po..., cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), merlota z dodatekiem petit verdot i malbeca. Wyprodukowane w chłodnym klimacie Wzgórz Golan winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) cechuje przede wszystkim zadziorna owocowość – znajdziemy tu i cabernetową porzeczkę i merlotowo-malbekową jeżynę, soczystą wiśnię i słodką śliwkę. Za lekko pieprzną pikanterię odpowiada petit verdot, a garbnikowy charakter dający winu nieco beczkowo-korzennych nut (choć nie miało kontaktu z drewnem) to zasługa cabernet franc. Wino sprawdzi się zarówno jako dodatek do lekkich mięsnych dań, jak i towarzysz wieczoru z książką. Świeża, harmonijna kompozycja, pokazująca jakie możliwości tkwią w połączeniu na nowo starych bordoskich przyjaciół.

Wojciech Giebuta
Shotfire Quartage

Thorn-Clarke
Dolina Barossa, Australia

Fot. ArchiwumBordoska mieszanka – brzmi jak mikstura przeciwko szkodnikom w winnicy, a może nawet jak jakaś wybuchowa substancja. To jednak najbardziej rozpoznawalny kupaż w całym świecie wina. Gdy powiemy: „bordoskie cuvée” – wiadomo, że chodzi o cabernety z merlotem i przyległościami. Tak samo jest, gdy powiemy: „Barossa” – to od razu myślimy shirazfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ....
A tu proszę – niespodzianka – wyśmienite australijskie wino, w którym nie ma ani odrobiny najpopularniejszej czerwonej odmiany całej Oceanii. Wino z winnicy Thorn-Clarke, z samego serca Barossy. Nic więcej o tym miejscu nie napiszę – bo gdy tam byłem to właśnie trwało największe załamanie pogody od czasu przybycia Jamesa Cooka. Na szczęście było już po zbiorach, więc siedząc w ciepłej i suchej sali, przy suto zastawionym stole, mogłem delektować się tutejszymi winami.
I wtedy właśnie moją uwagę zwróciło wino Shotfire Quartage. Mieszanka jak najbardziej bordoska. Podstawę tego wina stanowi cabernet sauvignon, w dalszej kolejności petit verdot, któremu wino zapewne zawdzięcza swój niezwykle ciemny, atramentowy wręcz kolor oraz wyraźne lekko szorstkie taniny. W dalszej kolejności merlot i odrobina argentyńskiego – pardon!  – australijskiego malbeca. Te dwa ostatnie nadają winu wiśniowo-śliwkowego charakteru.
Wydaje mi się, że wtedy, w ten deszczowy jesienny dzień wino to podano z najlepszą na południowej półkuli jagnięciną, a może to był kangur? Kto to spamięta. Ważne, że wino było i jest wybitne.

Fot. ArchiwumPaweł Gąsiorek
Postales Sauvignon

Blanc Sémillonfrancuska odmiana białych winogron.Uprawiana głównie w Bo... (...)
Bodega(hiszp.) piwnica, winiarnia, firma winiarska.. Del Fin del Mundo
Patagonia, Argentyna

Jeśli ktoś poszukuje wina w stylu nowozelandzkiego sauvignon, lepiej niech wstrzyma się z otwieraniem tej butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr.... Łatwo wprawdzie można wyczuć kwiatowość tej odmiany, ale sémillon obecny w tej mieszance zmienia jego charakter całkowicie. Daje mu mocną strukturę, dość ciężką budowę i mocne jabłkowe aromaty. Przypomina nowoczesną odmianę bordoskich białych win, takich osadzonych mocno w tradycji, bez nowoświatowego przytupu. Wino świetne do jedzenia, raczej nie do picia solo. Warto pokusić się o jakąś rybną potrawę, zanim otworzymy butelkę tego Postalesa. Wino proste, więc danie proponuję także nieskomplikowane. Nasz poczciwy pstrąg wysmażony na nieklarowanym maśle lub wypieczony w papilocie będzie świetnym uzupełnieniem tej argentyńskiej wersji białego bordoskiego kupażu.

Dorota Romanowska
Individo

Merlot/Cabernet Sauvignon      
Château Vartely             
Mołdawia

Fot. ArchiwumZa elegancką etykietą przedstawiającą tajemniczego jegomościa w czarnym płaszczu i unoszący się ponad nim melonik podąża bardzo optymistyczne w założeniu hasło reklamowe – „Osobowość, której pragniesz”. Promuje ono najnowszą linię win powstających w prężnie działającej mołdawskiej winiarni Château Vartely o nazwie Individo. A ponieważ winomani  generalnie podzielają przekonanie o tym, że ich ukochany trunek osobowość jak najbardziej posiada, przytoczone hasło wydaje się mieć rację bytu. Entuzjaści klasycznych bordoskich kupaży, którzy zdecydują się sięgnąć po blend merlota i caberneta z linii Individo z pewnością docenią szlachetną naturę tego wina i najprawdopodobniej nie trzeba ich będzie długo przekonywać, że właśnie jej pragną. To wino zapewne wywoła zaskoczenie na obliczu niejednego z nich, gdyż w niczym nie przypomina przegrzanych, lekko topornych czy wręcz słodkawych w smaku przejawów mołdawskiego winiarstwa. W przypadku Individo mamy do czynienia z umiarem, klasą i elegancją zarówno w nosie roztaczającym subtelne aromaty świeżych owoców tylko nieznacznie podbite delikatnym niuansem beczkowym, jak i w ustach stanowiących wyjątkowo udany mariaż bogactwa i świetnej struktury tanicznej caberneta z krągłością i jedwabistością merlota.

Fot. ArchiwumArtur Boruta
La Capitana

Cabernet Sauvignon / Merlot
Viña La Rosa
Cachapoal Valley, Chile

Znów wracam do mojej ulubionej palmiarni w sercu doliny Cachapoal, gdzie znajduje się jedna z najpiękniej położonych winnic na świecie. Tak się bowiem złożyło, że na terenach należących do właścicieli winiarni Viña La Rosa zobaczyć można skupisko wieloletnich olbrzymich palm, które – mimo własności prywatnej terenu – objęte zostały opieką przyrodniczą państwa. Najwyższa z palm została ochrzczona przez wszystkich kapitanem, a właściwie kapitanką, choć w polskim języku brzmi to dość koślawo. Górująca nad otoczeniem, wysoka na 10 pięter, wśród pagórków i wąwozów doliny przez lata wyglądała niczym skipper na wyimaginowanym statku płynącym wśród hektarów winnic.
Na jej cześć nazwano jedno z najciekawszych win wytwarzanych przez rodzinę Ossa, blend cabernet sauvigon i merlota, La Capitanę. Wino o niezwykle głębokim, rubinowym kolorze, niemal gęste po nalaniu do kieliszka, o wielowarstwowym aromacie, mocno owocowym (dojrzałeokreślenie degustacyjne stwierdzające, że wino osiągneł... (...) czereśnie, czarna porzeczka, ostrężyny), podbitym beczką, bogato uzupełnionym łagodnymi taninami, z jedwabistą konsystencją na języku. Wino z charakterem, o dobrej kwasowości i idealnej równowadze.
Winiarnia dumna jest z tego wina i stara się pozycjonować je w przystępnej cenie dla swoich klientów, zdając sobie sprawę, że tak skonstruowany blend może zachwycić odbiorców wina na całym świecie. Ja również jestem jego fanem. Ciekaw jestem także Państwa opinii. Szczerze polecam.

Fot. ArchiwumWojciech Gogoliński
Castra Rubra

Telish
Haskovo, Bułgaria

Mam tu zadanie najprostsze, bo wybrałem najlepsze wino i – jak sądzę – najbliższe wzorca. Dlaczego? Odpowiedź nie jest skomplikowana – bo stoi za nim Michel Rolland, dziś jeden z największych ekspertów od win bordoskich, latający winemaker(ang.) twórca, kreator wina.Termin szeroko określający os... (...), który przylatuje także do Bułgarii, do należącej do wytwórni Telish winiarni Castra Rubra. Rolland, oprócz winnic w Bordeaux, posiada tam także wielkie laboratorium, w którym przeprowadza analizy dla wielu najlepszych winiarni z obu brzegów regionu. Wie więc najlepiej na świecie, co w trawie piszczy, i to od podszewki.
Castra Rubra to flagowa wizytówka bułgarskiej wytwórni robiona z merlota, cabernet sauvignon i cabernet franc. Jest tak wzorcowa, że nie można nawet powiedzieć, czy jest z prawego czy lewego brzegu Żyrondy, bo łączy oba te elementy. Wino dojrzewało półtora roku w nowych beczkach (oczywiście bordoskich), ale nie jest tą beczką „zbombardowane”. Bardzom ciekaw, czy ktoś po degustacji w ciemno rozeznałby, że to bułgarskie wino. W dodatku jeszcze jeden plus – wyborna prezencja flaszki, co sprawia, że możemy zdegustować sami, albo z kimś, „podstępnie” dając mu ją w prezencie.