Nie idźcie tą drogą

Monika Bielka-Vescovi01.03.2017 14:40

W rozmowie z Frankiem Schmuldersem MW otrzymałam kilka wskazówek przydatnych dla tych, którzy marzą o wstąpieniu do Institute of Masters of Wine. Chętnie się nimi z Państwem podzielę.

Frank Schmulders to jedna z 341 wybitnych postaci w świecie wina posiadających prestiżowe MW przed nazwiskiem. Institute of Masters of Wine jest szkołą wiedzy o winie, której tytuł jest rozpoznawalny na całym świecie. By go zdobyć, trzeba zdać jeden z najtrudniejszych egzaminów zawodowych – co roku oblewa go bowiem 90 procent kandydatów.

Fot. Monika Bielka-VescoviPierwsza placówka, w której Frank uczył się wiedzy o winie, i gdzie w wieku 19 lat złapał bakcyla winiarskiego, to szkoła hotelarska w Holandii. „Kiedy wstąpiłem do Institute of Masters of Wine w 1990 roku – wspomina – nie miałem jasnego wyobrażenia o korzyściach, jakie przynosi posiadanie tego tytułu. To może wydawać się dziwne, ale tak naprawdę cieszyło mnie studiowanie, a celem było przygotowanie się do niełatwych egzaminów”. Kiedy uzyskał tytuł MW, jego największym i najwybitniejszym osiągnięciem była możliwość stworzenia wokół siebie ogromnej grupy życzliwych i wspaniałych ludzi związanych z rynkiem winiarskim, z którymi dzieli swoją pasję.

Decyzja o wstąpieniu do Instytutu była spontaniczna. Zwyczajnie, podczas lunchu z przyjacielem, Frank wpadł na pomysł, że rozpocznie tam studia. Chciał się podjąć wyzwania – bez marzeń o wielkiej karierze. Najtrudniejszy w przygotowaniach do egzaminu okazał się podział czasu pomiędzy rodzinę a naukę. „Na szczęście w 1990 roku nie mieliśmy jeszcze dzieci” – mówi Frank. Dzięki temu udało mu się umówić z żoną, że przez sześć miesięcy będzie się uczył każdego wieczoru oraz w soboty i co drugą niedzielę, kiedy musiał jechać do Londynu.

Przyszłym adeptom IMW Frank radzi, by raczej nie szli w jego ślady. „Bądźcie przygotowani i świadomi tego, na co się porywacie. To jest trudna szkoła i trudna decyzja. Należy się przede wszystkim upewnić, że zarówno w prywatnym, jak i zawodowym życiu to dobry okres, by podjąć się tego wyzwania. Duży procent uczniów nigdy nie kończy studiów. Największym błędem, jaki popełniają studenci, jest założenie, że skończą tę szkołę w trzy lata. Tymczasem to projekt długoterminowy i należy być do niego jak najlepiej przygotowanym”.

Pasją Franka i jego wizytówką jako trenera wiedzy o winie są wina hiszpańskie. Zapytany, skąd to zainteresowanie, odpowiada: „Przypadek, a jednocześnie miłość do Hiszpanii”. Jego rodzice od dziecka zabierali go w podróże po Półwyspie Iberyjskim. Jakieś dziesięć lat temu Frank zdał sobie sprawę z tego, jak bardzo brakuje wiedzy na temat win hiszpańskich, postanowił więc połączyć pasję z przyjemnością i skupić się na uczeniu właśnie o nich.

W swojej pracy Frank bardzo dużo podróżuje, spędzając więcej nocy w łóżkach hotelowych niż w swoim własnym. Rodzina się przyzwyczaiła do trybu życia Franka. Jednak gdy już jest w domu, jest w nim w 100 procent. „Sądzę, że udało mi się znaleźć pełną równowagę pomiędzy życiem prywatnym a pracą” – mówi Frank.
Niegdyś właściciel szkoły wiedzy o winie zmuszony był ją zamknąć mimo ogromnej liczby uczniów. „Marże na kursy wiedzy o winie są ograniczone” – mówi. Im większe pole działania, tym więcej kosztów na administrację, księgowość itd. Gdy w 2008 roku rozpoczął się w Holandii kryzys finansowy, liczba uczniów drastycznie się zmniejszyła i Frank postanowił zamknąć szkołę. „To była trudna decyzja, która wiele mnie kosztowała, ale patrząc z perspektywy czasu, nic lepszego w moim życiu nie mogło się wydarzyć”. Zapytany, czy otworzyłby szkołę jeszcze raz, mówi, że tak, ale nie tak dużą. „W zasadzie to już otworzyłem” – śmieje się – „Oferuję kursy o najlepszych hiszpańskich winach nie tylko w Holandii, lecz wyłącznie na małą skalę” – podkreśla.

Wolne chwile spędza (o zgrozo!), podróżując, ale już z rodziną. Lubi też historię, archeologię i dobre restauracje. „Czasem nawet zdarza mi się odpoczywać” – mówi z uśmiechem.

Jak widzi przyszłość? „Lubię uczyć i będę to robił, mam nadzieję, do emerytury”. Frank planuje, że szkolenia o hiszpańskich winach rozwiną się również w innych krajach. Aktualnie prowadzi je w Holandii oraz Niemczech.

Dodam, że Frank to jeden z moich ulubionych nauczycieli. Przez ostatni rok z przyjemnością siedziałam na jego wykładach, chłonąc wiedzę, którą przekazywał w niezwykle interesujący i zajmujący sposób.

Czas Wina nr 83

Zdjęcia

Komentarze

chinna / 27.03.2017 07:11

WhatsApp for BlackBerry is available for download from this location. However, no valid BlackBerry browser has been detected. Please use your BlackBerry ...

WriteMeanEssay / 30.03.2017 11:42

I would include that Frank is one of my most loved instructors. For the most recent year with delight sitting at his addresses, engrossing information, which go in an extremely fascinating and engaging way .

123 / 11.04.2017 05:49

if your whatsapp video call does not work on your device. If still it does not fix it, you can only try

sachin / 13.04.2017 06:04

<a href="http://thecogniflexreview.webnode.com/">CogniFlex Review Scam</a> supplement is without hazard from any reactions. You can utilize this supplement without considering of the reactions

primeassignment / 17.04.2017 13:59

I would include that Frank is one of my most loved instructors. For the most recent year with delight sitting at his addresses engrossing information which go in an extremely fascinating and engaging way.

Twój komentarz
FB