Pirineos Selección

Dorota Romanowska16.04.2018 12:45

Wybór wina z bodegi Pirineos do zestawu bynajmniej nie był w moim przypadku oczywisty. Po części z powodu miejsca – wino ze średnio rozreklamowanej Aragonii i jeszcze mniej znanej apelacji o nazwie Somontano.

Nijak się ma do Riojy czy Ribery, ani tym bardziej do  mocno błyszczącego na firmamencie od jakiegoś czasu Prioratu, którym łatwo jest się pochwalić.

Fot. ArchiwumAle nie o oczywistość tu chodzi. To właśnie w północno-wschodnim zakątku olbrzymiej Hiszpanii, u stóp majestatycznych Pirenejów w 1993 roku powstała Bodega Pirineos, od początku swego istnienia kontynuująca tradycje winiarskie założonej w 1964 roku spółdzielni, której członkami była zdecydowana większość lokalnych winogrodników. Tym samym nowopowstała winiarnia mogła bez przeszkód korzystać z zasobów wiekowych winogradów doskonale przystosowanych do surowych warunków, w których przyszło im egzystować. Charakterystyczne dla tego obszaru jest zapoczątkowane jeszcze pod koniec XIX wieku współistnienie francuskich odmian winorośli takich jak merlot, cabernet sauvignon i chardonnay z autochtonicznymi szczepami – macabeo, moristel i garnacha. Taka mieszanka daje do myślenia, zważywszy, że na innych obszarach Hiszpanii wśród czerwonych odmian dość zdecydowanie prym wiedzie tempranillo, czasami tylko tolerujące w bezpośrednim sąsiedztwie inne, najchętniej lokalne, odmiany. W przypadku powstających w Bodega Pirineos win trafia się nam nie lada gratka – cabernet i merlot lądują w jednej butelce z tempranillo, a w innym wypadku merlot tworzy nader interesujący duet z syrahem.

Ale mnie najbardziej zaintrygowało wino jednoszczepowe z odmiany co prawda znanej jak świat długi i szeroki, ale w Hiszpanii uprawianej w stopniu zdecydowanie umiarkowanym – mianowicie z cabernet sauvignon. W dodatku pochodzące z późnego zbioru. Przyznam, że czegoś takiego nie spodziewałam się znaleźć na hiszpańskiej ziemi. Ten późny zbiór daje się wyczuć już w łagodnym bukiecie tego ze wszech miar niecodziennego wina. Usta stanowią pełną harmonii kontynuację wyczuwalnych w nosie aromatów – otulają miękkością, jednocześnie uwodząc delikatną, nienarzucającą się, naturalną słodyczą, a także godną uwagi koncentracją. Idealny wybór na długie, wciąż jeszcze zimowe, wieczory.

Czas Wina nr 90

Zdjęcia

FB