Poszukiwanie symbolu

Michał Bardel09.02.2017 18:27

Argentyna ma swojego malbeka, Chile – carménère, Urugwaj – tannata. A co ma Izrael? Która z odmian – miejscowych lub międzynarodowych – zasługuje na to, by nazwać ją flagowym szczepem izraelskiego winiarstwa?

Poszukiwania właściwych odmian winorośli, takich, które nadawałyby się do uprawy w dość przecież gorącej Palestynie w czasach, gdy nie znano jeszcze nawadniania kropelkowego, rozpoczęto już w XIX wieku. Wówczas to żydowscy osadnicy, którym zależało niemal wyłącznie na winie kiduszowym – prostym, tanim, wykorzystywanym jedynie w celach liturgicznych – przejęli od Arabów całą gamę odmian, z których większość należała do grupy winorośli deserowych przeznaczonych do jedzenia, nie zaś do tłoczenia wina. Pozostały po nich do dziś zaledwie tajemnicze nazwy – hevroni, sallati, marawi, sharwishi, dabuki, gendeli, halbani, romi, hadari, hamdani, zeitani, singeli, karkashami, razaki, shemi, karashi… – brzmiące niczym tajemne mantry. Większości nie potrafimy dziś utożsamić z żadną ze znanych nam odmian towarowych. Były rdzenne, lokalne, niepowtarzalne – świetnie zatem nadawałoby się na flagowy szczep państwa, które dopiero miało się tu narodzić, gdyby nie ta smutna okoliczność, że nie dało się z nich zrobić jakościowych win.

Bordeaux czy Langwedocja?
Fot. Wikipedia CommonsTe powstać miały z końcem XIX stulecia – przynajmniej w zamyśle Edmunda Rothschilda – z odmian bordoskich: cabernet sauvignon, cabernet franc, malbeka, merlota czy sauvignon blanc i sémillon. Niespodziewane upały i susze pokrzyżowały plany barona, a dzieła zniszczenia dopełniła filoksera. Po nieudanym występie gościnnym szczepów z Bordeaux, w efekcie intensywnych narad, konsultacji i badań, zdecydowano (w dużej mierze słusznie), że warunki naturalne Izraela bliższe są nieco bardziej śródziemnomorskim regionom Francji i z początkiem ubiegłego wieku rozpoczęto nasadzanie odmian takich ja carignan, grenache, alicante, petite sirah czy colombard. Powstawały z nich wina w przeważającej mierze niewybitne, lekkie i najczęściej słodkawe – w sam raz takie, by podczas szabasowej modlitwy zadowolić gust prababki i wnucząt jednocześnie. Takie wina i takie odmiany dominowały w Izraelu właściwie do lat 80. XX wieku.

Emerald riesling?
W tym mniej więcej czasie na firmamencie tamtejszego winiarstwa na chwilę zabłysła gwiazda: emerald riesling. Kalifornijska krzyżówka muscadella i rieslinga okazała się niezwykle wprost ciepłolubna i w warunkach izraelskich sprawdziła się zdecydowanie lepiej niż przywiezione w tym samym czasie chenin blanc. Szybko i sprawnie weszła w rolę niemieckiego liebfraumilcha – podbiła rynek swoją półwytrawną przystępnością, przyjemnym nosem, pikantną końcówką, pijalnością i niewygórowaną ceną. Do dziś żadnej z białych odmian nie uprawia się tu na tak masową skalę. Dlaczego zatem do dziś nie urosła do rangi odmiany flagowej? Ano głównie z tego powodu, że nie sposób z niej otrzymać wino wybitne czy nawet bardzo dobre.

Argaman?
Przynajmniej jednak sprawdza się w winach prostych i niedrogich, czego nie można już powiedzieć o drugiej ślepej uliczce w poszukiwaniach prawdziwie izraelskiego szczepu. Argaman ma tę niewątpliwą zaletę, że powstał w samym Izraelu, dokładnie zaś w Vulcani Center w Beit Dagan, i tę równie niepodważalną wadę, że prócz pięknej intensywnej barwy („argaman” znaczy „szkarłatny”) niewiele sobą reprezentuje. Powstał jako krzyżówka carignan i portugalskiego souzão i do dziś bywa używany w kupażach, głównie jednak jako farbiarka. Samodzielnie daje bowiem wina niemal pozbawione ciała, mało ekstraktywne i prawdziwie niejakie. Wyjątkiem od tej reguły może być Jezreel Valley Winery, która wyspecjalizowała się w produkcji win z tej odmiany (srebrny medal na konkursie Terravino 2012 za blend z udziałem argamana).

Petite sirah?
Flagową odmianę można zrobić z odmiany rdzennej, gdzie indziej całkiem nieznanej (kazus afrykańskiego pinotage) lub z internacjonała wygnanego ze swojego rodzinnego gniazda (malbec, carmenere, w pewnym sensie syrah). Można też pójść drogą pośrednią i wśród stosunkowo mało znanych i nieco zapomnianych odmian napływowych wyłonić swojego faworyta. Tą drogą z pewnością mógłby pójść petite sirah, gdyby ktoś więcej niż garstka izraelskich winemakerów dołożył starań, by wywindować tę odmianę do poziomu win jakościowych. Pod nazwą tą (pisaną nierzadko błędnie także przez samych winiarzy jako „petit syrah”), kryje się odmiana znana we Francji jako durif – spontaniczna krzyżówka syraha ze szczepem peloursin, efekt nadmiernie bliskiej zażyłości dwóch krzewów w ogrodzie przydomowym francuskiego botanika Françoisa Durifa. Przy umiejętnej pracy winiarza i po kilku latach spędzonych w butelce wino to nie tylko godne bywa uwagi, ale potrafi przypominać porządnego prawdziwego syraha. Warto sprawdzić w takich renomowanych firmach jak Margalit, Vitkin Winery czy Recanati.

Co pozostaje?
Ostatnia z wymienionych winiarni może się pochwalić także znakomitym stuprocentowym carignan ze starych krzewów. I choć jest to odmiana w winiarskim świecie raczej wycinana w pień niż chwalona, winiarze i konsumenci we Francji, Hiszpanii czy Kalifornii wiedzą doskonale, że przy odrobinie dbałości i, rzeczywiście, raczej starych niż nowych krzewach potrafi dać wielkie odmianowe wino. Szkoda zatem, że w Izraelu mało kto idzie tą drogą.
Cieszyć się przy tym należy, że nie brakuje tu – szczególnie tam gdzie chłodniej, w Galilei i na Wzgórzach Golan – nasadzeń syraha. Ten bowiem udaje się w tutejszym klimacie świetnie, choć z powodów charakterologicznych bardziej zasługuje na swoje nowoświatowe imię: shiraz. Gdybym miał coś do powiedzenia w kwestii przyszłości poszukiwań owej flagowej odmiany izraelskiej, postawiłbym zatem zdecydowanie (czyniąc pewien ryzykowny wyjątek dla petite siraha) na dobrze znane carignan i syrah. A że syrah vel shiraz ma już swoje dobrze umocnione pozycje zarówno w Europie, jak i na antypodach, pierwsza z tych odmian wydaje mi się godniejsza miana pretendenta do tej zaszczytnej roli.

Czas Wina nr 84

Zdjęcia

Komentarze

chinna / 05.04.2017 11:48

Get the latest Uber Coupons on OneIndia for April 2017. 55 active Uber Promo Code verified 5 minutes ago⭐Today's coupon: Rs.300 OFF.

png / 19.04.2017 14:58

Thank you for sharing the history of wine in this country. It's so interesting to know.

Twój komentarz
FB