Rioja dwóch pokoleń
Dorota Romanowska / 12.12.2011 09:20
Miłośników hiszpańskiego wina do odwiedzenia Rioja z całą pewnością nie trzeba zachęcać, podobnie jak nie potrzebują reklamy tamtejsze wina. Mityczne Viña Tondonia czy Pomal zadomowiły się w winiarskich salonach na dobre.
Ale Rioja to nie tylko R. López Heredia, Bilbaínas, Fernando Remírez de Ganuza czy Ramón Bilbao. Praktycznie cały region usiany jest winiarniami, często niewielkimi, w których powstają zasługujące na uwagę trunki.
Nie na darmo Rioja szczyci się przydomkiem hiszpańskiego Bordeaux czy nazywana jest hiszpańskim zagłębiem winiarskim. Przejeżdżając przez jej rozległe terytorium, a warto zdać sobie sprawę, że najbardziej wysunięte na zachód i na wschód miejscowości – Haro i Alfaro – są od siebie oddalone o 100 km, jak okiem sięgnąć rozciągają się winnice, z których owoców powstają potem najbardziej rozpoznawalne w świecie wina Hiszpanii. Tym, którzy nie gustują w zwiedzaniu posesji należących do gigantów tamtejszego regionu, ale nie chcą też zbytnio oddalać się od Haro, serca Rioja Alta, proponujemy wypad do pobliskiego Gimileo, gdzie w malutkiej rodzinnej bodedze należącej do Santiago Ijalby można się delektować urokami prawdziwie riojańskich win z charakterem.
Z hiszpańskim temperamentem
Gdy spojrzymy na mapę, od razu widać, że Haro i Gimileo dzieli odległość zaledwie kilku kilometrów, ale czas, w jakim pokonuje tę trasę Roberto Ijalba, robi na nas wrażenie. W tempie błyskawicy znaleźliśmy na podjeździe nader schludnie wyglądającego domku. Ciekawe, że wszyscy goście postrzegają ten budynek jako dom właśnie i nader często Roberto spotyka się z pytaniem, czy tu mieszka. Zawsze reaguje na nie śmiechem, odpowiadając, że chociaż nie mieszka w firmie, to niejednokrotnie zdarzyło mu się w niej nocować. Gdyby nie widniejący na ścianie napis „Viña Hermosa” (Piękna Winnica) przybysz nigdy nie domyśliłby się, że stoi u wrót firmy, w której powstają prawdziwie riojańskie specjały o kilku obliczach, a jeden z nich został uhonorowany przez Roberta Parkera ponad 90 punktami. Wina rzeczywiście są różnorodne, ale nie ma w tym nic dziwnego, skoro są dziełami dwóch różnych winiarzy. Trzon firmy tworzą Santiago Ijalba García – właściciel i dyrektor generalny, a zarazem enolog, oraz jego syn Roberto Ijalba Pérez – enolog i dyrektor handlowy promujący wina bodegi w różnych krajach.
Osobiste zobowiązanie
Viña Hermosa jest efektem determinacji Santiago Ijalby, który w 1998 roku postanowił urzeczywistnić swoje marzenia: po 30 latach pracy zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego i technicznego jednej z historycznych bodeg w Haro, powołując do życia własną firmę.
W ten oto sposób narodziła się winiarnia, w której – wykorzystując swe ogromne, wieloletnie doświadczenie w zakresie tworzenia i dojrzewania win – rozpoczął realizację własnych winiarskich wizji. Tworząc małą rodzinną bodegę, postawił sobie za cel przetwarzanie winogron oraz dojrzewanie i butelkowanie win możliwie najwyższej jakości.
Stąd też w logo Viña Hermosa widnieje napis „Compromiso personal” – osobiste zobowiązanie wobec klientów, którym zgodnie ze swoją wizją Santiago chce dostarczać wina tak wysokiej jakości, jak tylko jest to możliwe. Aby sprostać temu założeniu, bodega ostatnimi czasy została poszerzona w części przeznaczonej na dojrzewanie – zarówno w beczkach, jak i butelkach. Sam Santiago mówi: „Cel tej rozbudowy był jakościowy, a nie ilościowy, ponieważ nie chodziło nam o zwiększenie sprzedaży, lecz o to, żeby nasze wina miały jak najlepsze warunki techniczne w czasie procesu dojrzewania. To po prostu nasze osobiste zobowiązanie”.
Różne oblicza win z Pięknej Winnicy
Wina powstające w tej bodedze są wynikiem powołania Ijalbów do tworzenia trunków z własną osobowością. A ponieważ wizje ojca i syna nie zawsze podążają tym samym torem, naturalną koleją rzeczy wina, które są ich dziełem, prezentują różne oblicza. Punktem wspólnym filozofii enologicznej obydwóch panów jest umiejętne łączenie tego, co najlepsze w riojańskiej tradycji, z tendencjami awangardowymi. Ale w tym miejscu kończy się wspólna wizja i każdy z winiarzy ma własne preferencje.
Santiago skłania się bardziej ku winom o charakterze tradycyjnym, z delikatnie zaznaczoną nowoczesnością – takie są wszystkie wina z linii Viña Hermosa – podczas gdy Roberto zdecydowanie optuje za winami bardziej nowoczesnymi, wyraźnie owocowymi, w których mniej wyczuwa się beczkę, co obserwujemy w przypadku win autorskich takich jak Jarrero, Abando, Irep i Ogga. Co do jednej kwestii ojciec i syn zgadzają się bez protestów; obaj gustują w tworzeniu win z tempranillo będącego podstawowym szczepem w apelacji Rioja – umiarkowanie kwasowych, o intensywnym kolorze i wyraźnym smaku, w którym wyczuwalne są owoce z bardzo subtelnie zaznaczoną obecnością beczki w tle. Takie wina pije się bez problemu i można się nimi z lubością delektować. Mają też szerokie zastosowanie w gastronomii, tworząc harmonijne zestawienia z rozmaitymi daniami.
W pobliżu rzeki Ebro
Bodega Viña Hermosa położona jest w okręgu Rioja Alta, którego stolicą jest Haro. Powszechnie uważa się, że najlepsze wina pochodzą właśnie stamtąd. Winnice należące do Ijalbów znajdują się na wysokości od 400 do 700 m n.p.m., gdzie występują znaczne różnice klimatyczne, a także duża różnorodność podłoża obejmująca gleby od łupkowych, wapiennych, łupkowo-wapiennych po aluwialne, a nawet piaszczyste.
Te warunki w połączeniu z odpowiednią kontrolą wydajności winnic umożliwiają powstanie win o charakterystycznej osobowości. Najstarsze winnice należące obecnie do firmy położone są w malowniczym zakolu rzeki Ebro. Oprócz winogron pochodzących z własnych winnic Santiago skupuje też winogrona z innych miejsc, ale zawsze leżących w okręgu Rioja Alta. Kontroluje je bardzo dokładnie, chociaż właściwie może być pewny ich jakości, dostawców zna bowiem od kilkudziesięciu lat, jako że współpracował z nimi przez długi czas, będąc głównym enologiem bodegi Ramón Bilbao. Gdy odszedł z firmy, podążyli za nim.
Ogga
Jest bez wątpienia emblematycznym winem bodegi odzwierciedlającym pracę i wizję dwóch pokoleń. Jego doskonała struktura, zrównoważenie i elegancja są efektem czterdziestoletniego doświadczenia Santiago, a powiew nowoczesności wniosła do niego osobowość Roberta. Ogga jest owocem żmudnej pracy, która rozpoczyna się w winnicach, a kończy podczas dojrzewania przez 20 miesięcy w nowych beczkach z dębu francuskiego i kolejnych kilku miesiącach w butelce. Powstaje z winogron pochodzących z najstarszych, ponad sześćdziesięcioletnich winnic na leżących do Ijalbów, zbieranych ręcznie w momencie uzyskania optymalnej dojrzałości. Jest butelkowane bez fltracji w celu zachowania naturalnego stanu i zapewnienia maksymalnej ekspresji dla zmysłów.
Jego nazwa jest pierwotną nazwą La Rioja pojawiającą się w źródłach pisanych już od XI wieku i będącą wynikiem połączenia słów „Rivus” i „Ogia”, które wyznaczały teren nawadniany przez rzeki Oja i Tirón. Na przestrzeni wieków nazwa ewoluowała do dzisiejszego określenia „Rioja” oznaczającego ziemię dobrego wina.
Czas Wina nr 30

