Tannat

Wojciech Gogoliński02.05.2011 10:22

Jest francuską odmianą czerwonych winogron uprawianych głównie w Regionie Południowo-Zachodnim oraz w Urugwaju, gdzie jest uważana za odmianę narodową.

We Francji jest znana głównie w apelacji madiran (także cahors oraz kilku mniejszych), gdzie coraz częściej występuje sama, ale tradycyjnie jest mieszana ze szczepem cabernet franc. We Francji do niedawna była w odwrocie, teraz jej znaczenie wyraźnie rośnie – uprawia się ją łącznie na obszarze kilku tysięcy hektarów. W ostatnich dekadach pojawiła się również w Australii, Stanach Zjednoczonych (Wirginia, Kalifornia – tutaj od początku XXI wieku powierzchnia jej upraw rośnie skokowo, wręcz spektakularnie i jest najczęściej nasadzaną nową odmianą), Argentynie, Włoszech (Apulia). We Francji jest dopuszczona dodatkowo do wyrobu armaniaku.
Jej pochodzenie nie jest jasne i ma kilka wersji. Według różnych danych niemal na pewno pochodzi z Francji, z Regionu Południowo-Zachodniego, francuskiej części Kraju Basków. Do Urugwaju sprowadził ją – według legendy – Don Pascual Harriague.

Tannat/Fot. W. GogolińskiKiście są od małej do średniej wielkości. Jest też średnio odporna na pleśń botrytis, dlatego wymaga sporej uwagi podczas zbiorów. Jej nazwa bez wątpienia pochodzi od dużej zawartości taniny. Tannat zawiera wielokrotnie więcej garbników (prawdopodobnie najwięcej na świecie ze wszystkich odmian komercyjnych) niż inne odmiany czerwone, m.in. wielokrotnie więcej trans-resweratrolu zmniejszającego zachorowalność na raka, co także częściowo tłumaczy zjawisko tzw. francuskiego paradoksu.

Daje mocne, ekstraktywne, aromatyczne i intensywnie zabarwione wina, o dużej zawartości taniny. W nosie często pojawiają się aromaty malin i borówek. Sporo jest też kwasów. Wymagają one dłuższego leżakowania i świetnie się do tego nadają.

W Urugwaju używa się jej do złożonych win różowych i ekstraktywnych, często beczkowych win czerwonych. Nierzadko – zwłaszcza ostatnio – miesza się ją z cabernetem sauvignon, merlotem, cabernetem franc, a nawet syrah. Sama daje mocne ekstraktywne wina, lokalnie używane do ciężkich mięs, zwłaszcza grillowanych (parilla).

Dodatkowo w Urugwaju fantastycznie nadaje się zarówno do wyrobu win różowych, jak i… alkoholizowanych, bardzo tam ostatnio modnych (licor de tannat).

W Urugwaju rozróżnia się zanikającą wersję tzw. „starych krzewów”, pochodzącą bezpośrednio od łóz przywiezionych w XIX wieku, od współczesnych klonów dających znacznie lepsze, nowocześniejsze wina zawierające więcej alkoholu, ale mniej kwasów.

We Francji w wielu przypadkach ciągle nie udaje się zwalczyć nadmiaru tanin w czerwonych winach jednoodmianowych. Efektem jest masowe stosowanie przy winach czerwonych mikrooksydacji (tę metodę wynaleziono właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku dla tej odmiany!) lub ciągły dodatek szczepów „zmiękczających” (cabernet sauvignon, cabernet franc i fer), ewentualnie używanie beczek.

Czas Wina nr 35

FB