Weekend z polskim winem w Stocaggio

To już nie pierwszy raz krakowski Wine Bar Stoccaggio (Krupnicza 9/2), w którym na co dzień można kupić polskie wina, urządził spotkanie z ich producentami. Tym razem może nie było ich zbyt wiele, ale ci, co przyszli bądź na spotkanie otwarte lub też uczestniczyli w degustacji komentowanej nie żałowali. W piątek, 10 kwietnia wystąpiła połączona ekipa Górnego (Winnica Kępa Wiślicka) i Dolnego Śląska (Winnice Wzgórz Trzebnickich i Winnica Jakubów). Wzgórza Trzebnickie to dynamiczne i potężne, jak na Polskę, niemal wielko biznesowe przedsięwzięcie stawiające z powodzeniem na klasyczne vinifery. Na drugim końcu jest Kępa Wiślicka, raczej hobbystyczne jak dotąd przedsięwzięcie, ale stawiające na stopniowy rozwój i nowe vinifery. Podobnie jak Winnica Jakubów, choć tutaj dynamika wzrostu i determinacja jest znacznie wyraźniejsza, zarówno pod kątem nowych nasadzeń, jak i rozbudowę infrastruktury około winiarskiej (agroturystyka). No i ten hibernal... Jeśli miałbym wskazać pierwsze polskie kultowe wino, to pewnie musiałbym wskazać właśnie na to…

WGo


Oceny Wojciecha Gogolińskiego


89 Hibernal 2014, Dolnośląskie, Winnica Jakubów
86 Hibernal 2014, Śląskie, Winnica Kępa Wiślicka
86 Solaria 2014, Dolnośląskie, Winnica Jakubów
85,5 Riesling 2013, Dolnośląskie, Winnice Wzgórz Trzebnickich
85 Gewürztraminer 2014, musujące, (pinot noir, chardonnay), Dolnośląskie, Winnice Wzgórz Trzebnickich
85 Muscat Odeski 2014, Śląskie, Winnica Kępa Wiślicka
85 Regent 2013, Śląskie, Winnica Kępa Wiślicka
83 Blanc 2012, musujące, (pinot noir, chardonnay), Dolnośląskie, Winnice Wzgórz Trzebnickich


W sobotę było bardzo lokalnie, a to dzięki winiarzom z Małopolski. Przez całe popołudnie odwiedzający mogli brać udział w degustacji otwartej, którą  zwieńczała wieczorna degustacja komentowana. Szczególnie do gustu przypadł Hibernal 2014. Późny i aromatyczny biały szczep wywarł pozytywne wrażenie, a to za sprawą winnicy Witanowice „Hybridium”. Winiarze z Małopolski, a więc Winnica Rodziny Steców, Winnica Chodorowa oraz wspomniana już wcześniej winnica Hybridium podzieliły się swoimi eksperymentami z winami czerwonymi, min. rondo, regent oraz niezbyt udana próba z Marechal Foch. To, co winiarze jednogłośnie podkreślali, to potrzeba ciągłej edukacji, wytyczanie granic, poszukiwanie nowych rozwiązań dla winorośli. Według Marcina Pierożyńskiego z Winnicy Hybridium, to, co najważniejsze w polskich warunkach, dzieje się w piwnicy.  Eksperymenty z winami likierowymi i musującymi to domena Zbyszka Krzyżaka z Chodorowej. Natomiast polski biegun ciepła w okolicach Tarnowa – a więc winnica Steców w Tuchowie – to próby kupażowania win, a wkrótce pierwsze vinifery. Dlaczego warto pić polskie wina? Harmonijnie łączą się z daniami polskiej kuchni, to efekt starannej pracy ręcznej i sumiennej selekcji gron. Kondycja polskiego winiarstwa zdecydowanie pokazuje tendencję rosnącą, nie zapominajmy więc o magii w polskich piwnicach i bądźmy na bieżąco z lokalnymi trendami.

Joanna Dulemba

Zdjęcia

FB