Galerie

Podróż <br> do Afryki

Podróż
do Afryki

Podróż do Afryki dla wielu jest przedmiotem marzeń. Każdy jej zakątek wart jest uwagi, tak wielką i barwną stanowi mozaikę krajobrazów, kultur i obyczajów. Dla miłośników wina zainteresowanych winem liczy się jednak tylko jeden fragment – RPA, a konkretniej Kraj Przylądkowy, dokąd w połowie XVII wieku dotarli pierwsi osadnicy z Europy. Zakątek ów przypadł im wyraźnie do serca i w ciągu następnych kilkuset lat zamienili to niemal całkowicie pozbawione roślinności terytorium w prawdziwy raj na ziemi. Szybko też sprowadzili tu winorośl, jako że warunki do jej uprawy również okazały się znakomite. Chociaż losy pierwszych osadników niekoniecznie potoczyły się po ich myśli i wkrótce przyszło im opuścić ten najbardziej przychylny białemu człowiekowi fragment Afryki, raz zaszczepiona tradycja winogrodnicza  przetrwała, chociaż nie bez problemów, do naszych czasów. Ktoś bardziej drobiazgowy naturalnie zauważy, że w Afryce wina również robi się w Egipcie, Maroku czy Tunezji, ale i tak prym zdecydowanie wiedzie Kraj Przylądkowy, zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym. Chociaż winiarskich wypraw do RPA z ramienia Wine Service odbyło się już co najmniej kilka, to program tej ostatniej był wypełniony winiarniami i winem po brzegi. A że wszystkie tamtejsze winiarskie miejsca znajdują się w najpiękniejszych zakątkach tego poprzecinanego widowiskowymi, lekko postrzępionymi pasmami górskimi kraju i zazwyczaj mieszczą się w zabytkowych wnętrzach budowli wzniesionych w urokliwym holenderskim stylu przylądkowym, odwiedzanie ich było wielkim przeżyciem, mogącym zaspokoić najwyższe wymagania natury zarówno estetycznej jak i organoleptycznej. W czasie niemal dwutygodniowej podróży mieliśmy okazję odwiedzić słynące z doskonałych win Stellenbosch, Elgin, Wellington, Swartland, Franschhoek i Paarl, podczas warsztatów kupażowania w Eikendal stworzyć własne wino, które później każdy ochoczo zabrał do domu, odwiedzić Przylądek Dobrej Nadziei, nacieszyć oczy widokiem baraszkujących wielorybów czy urokliwych spring boków oraz rozsmakować się w przepysznej, wielokulturowej kuchni.  Wszystkie, doskonale dopasowane do siebie elementy tej układanki sprawiły, że podróż na długo zostanie w pamięci jej uczestników.

FB