Bo we mnie jest pieprz…
Bunt przeciw ogólnoświatowemu dyktatowi chardonnay wśród białych win znalazł wielkiego sprzymierzeńca w postaci austriackiego grünera veltlinera. Po najlepsze trunki z tego szczepu trzeba wybrać się do Weinviertel.
więcejMariusz Golak / 13.03.2012 14:01 / skomentuj
Od bramy do bramy, czyli weekend w austriackich heurygerach
Urokliwa winiarska wioska Sooss. Zaledwie kilkanaście kilometrów od Wiednia. Wzdłuż jedynej ulicy rozlokowało się, dom przy domu, trzydzieści pięć heurygerów, trzy lub cztery pensjonaty, kościół, sklep i poczta. Trudno się zgubić, łatwo odnaleźć.
więcejMichał Bardel / 02.01.2012 12:57 / skomentuj
Wzgórza nieznane
Niemal wszystkie główne drogi, którymi zwykle jeździmy przez Austrię na południe Europy, omijają najpiękniejszy winiarski zakątek tego kraju. By zobaczyć Styrię, trzeba zjechać z utartych szlaków. Można tu także wyskoczyć na weekend – to zaledwie półtorej godziny jazdy z Wiednia.
więcejWojciech Gogoliński / 15.04.2011 12:40 / skomentuj
Być kobietą, być winiarką
W świecie wina można wylądować na bardzo wiele sposobów. Czasami wystarczy po prostu być kobietą. Ale to nie wszystko, bo pijący wino często nie wiedzą, kto stoi za konkretną butelką. Trzeba zatem być kobietą i wybitną specjalistką.
więcejWojciech Gogoliński / 29.01.2011 18:07 / skomentuj
Bombowy śmiech w krużgankach
– Pochwalony! – melduję się dobitnie, gdy żelazne, klasztorne odrzwia uchylają się ze skrzypieniem. – O Boże, ktoś nareszcie mówi po ludzku – mówi młoda siostra, wybuchając od razu gromkim śmiechem.
Wojciech Gogoliński / 21.06.2010 09:12 / skomentuj
Miejsce słodkie, miejsce błogosławione
Nad Jeziorem Nezyderskim nie jest specjalnie ładnie – raczej płasko i monotonnie. Austriakom i turystom, zwłaszcza rowerzystom, podoba się to, bo reszta kraju jest górzysta.
więcejWojciech Gogoliński / 29.04.2010 13:33 / skomentuj
W przyklasztornym winogradzie
Nigdy nie pozostaje niezauważony. Jest tak potężny i monumentalny, że jeszcze dziś jak przed wiekami budzi grozę. Jego widok będzie nam towarzyszył podczas turystyczno-winiarskiej wędrówki między tysiącletnim Krems i miasteczkami Wachau. Stift Göttweig.
Wojciech Gogoliński / 29.04.2010 13:24 / skomentuj
Piękny i modry?
Na większość miejsc patrzymy przez pryzmat stereotypu. Gdy myślimy Austria – mamy na myśli Wiedeń. A jeśli Wiedeń – to Dunaj. A skoro Dunaj – to rzecz jasna piękny i modry. A nad modrym Dunajem konieczne staje się słuchanie walców Straussa. W słonecznej atmosferze letniej kanikuły.
więcejMarta Śmietana / 23.04.2010 17:04 / skomentuj
Szlachetny wymiatacz GV
Fenomenem grünera veltlinera jest jego nieprawdopodobna plastyczność. Bo właściwie można z niego zrobić wszystko, z wyjątkiem opon samochodowych.
więcejWojciech Gogoliński / 15.04.2010 11:20 / skomentuj
Urodzeni w winnicy
Wszyscy odziedziczyli winiarnie po przodkach – większość z nich buntowała się przeciwko filozofii winiarskiej ojców. Tworzą obecnie młode pokolenie winiarzy. Przy czym „młodość” w ich przypadku czasem oznacza 50, czasem 30 lat.
więcejMarta Śmietana / 15.04.2010 10:47 / skomentuj

