Rzeka czerwona

Było ciemno. Trzecia nad ranem, piątek, 27 lutego 2010 roku. Ziemia wydała potworny skowyt. W Dolinie Centralnej w tym samym czasie zawyły wszystkie alarmy. Ale było już za późno. W przerażającym huku miasta i wioski znikały z powierzchni ziemi. Waliły się domy i winiarnie.

więcej

Wojciech Gogoliński / 12.04.2011 10:49 / skomentuj

Koń w indiańskim gnieździe

Posiadłość Viña Anakena leży w ślicznej dolinie Cachapoal. Ma raptem dziesięć lat, nową architekturę, której szczęściem nie ugryzło ostatnie trzęsienie ziemi. Pięćset hektarów winnic, świetnego winemakera i… konia. Właściwie tylko o nim można coś napisać, ale też niewiele.

więcej

Wojciech Gogoliński / 07.04.2011 15:10 / skomentuj

Na gór styku

Odwiedzić jakieś miejsce jeden tylko raz to za mało, by móc wyciągnąć poważne wnioski. Słyszałem kiedyś taką sentencję. Ale odwiedzić go i trzy razy – też nie starczy. Zwłaszcza jeśli chodzi o kraj tak dynamiczny jak Chile.

więcej

Wojciech Gogoliński / 07.04.2011 14:02 / skomentuj