Po co odchodzić, skoro można zostać

Po co porzucać wszystko? Po co wyrzucać, po co likwidować, patrzeć, jak obcy zabierają nasze rzeczy – skoro wygodniej jest żyć po staremu?

więcej

Marta Śmietana / 09.03.2012 14:00

Ach, panem być…

Znam wszystkie butiki z piórami na wszystkich lotniskach. Nie zdarzyło się jeszcze, abym odwiedzając Florencję, nie zajrzał do małego sklepiku Viscontiego. Mam wrażenie, że szpakowaty, wytwornie ubrany sprzedawca już mnie rozpoznaje.

więcej

Wojciech Gogoliński / 01.03.2012 13:05

Od czegoś trzeba zacząć

Świat wina tyleż fascynuje, co onieśmiela, szczególnie świeżo nim zauroczonych. Warto zatem zadbać, aby ze zrozumieniem zgłębić jego tajniki.

więcej

Dorota Romanowska / 01.03.2012 12:58

Duch mistrza Knappe

Nie lubię seriali. Z definicji, dla zasady, przez głupie skojarzenia i ciążące na nich stereotypowe wyobrażenia. Za to, że uzależniają i wymagają ciągłej aktywności. Ale że lubię kulinaria i zgrabnie skrojone obrazy filmowe, to jeden oglądam zawzięcie i namiętnie.

więcej

Agnieszka Lasota-Wojnicka / 01.03.2012 12:40

Między czekoladą a snem

Książka Jean Carper to rzadkość na polskim rynku wydawniczym. 79-letnia autorka miała osobiste powody, by napisać taką pozycję, gdyż w czasie przypadkowych badań stwierdzono u niej gen ApoE4. Nosicielstwo tego genu u człowieka wiąże się ze szczególną podatnością na chorobę Alzheimera.

więcej

Grzegorz Gajos / 01.03.2012 12:31

Gruzińskie akrobacje

Każda szanująca się kobieta gruzińska nie zaniedbuje porannej gimnastyki – czyli różnice między teorią a praktyką nie tylko w kuchni

więcej

Marta Śmietana / 31.01.2012 11:42

Ważniejsze od świeżej ryby

Kino prawie zawsze jest opowieścią o tęsknocie. Za tym, co najbardziej potrzebne i czego brakuje najczęściej – za miłością, spokojem, poczuciem bezpieczeństwa, osobami, z którymi chce się dzielić wszystkie te stany.

więcej

Marta Śmietana / 30.01.2012 13:12

Lavinia i jej córki Marleny de Blasi

Niezbyt chętnie przyjąłem zlecenie recenzji tej książki. Poprzednie pozycje w tej włoskiej serii Marleny sprowadzają się do wielokrotnie powtarzanych, ckliwych opowieści o tym, jak autorka odwiedza kolejny targ, wybiera kolejną wiązkę bazylii, by zrobić z niej wieczorem aromatyczne pesto.

więcej

Paweł Gąsiorek / 19.01.2012 11:53

Co zrobić, by się nie narobić?

Zapewne każdy, kto od czasu do czasu gotuje i komu zależy na osiągnięciu dobrego efektu w kuchni, kiedyś zdał sobie sprawę z takiego oto faktu: gotowanie polega na wykonywaniu wielu czynności pozornie nieistotnych, a jednak wymagających staranności.

więcej

Agnieszka Lasota-Wojnicka / 08.12.2011 10:41

Nie dla ortodoksów!

Definicja wina, jaka może się znaleźć na stronach magazynu winiarskiego, powinna brzmieć mniej więcej tak: napój alkoholowy uzyskiwany w wyniku fermentacji soku z winogron, czyli procesu winifikacji.

więcej

Agnieszka Lasota-Wojnicka / 08.12.2011 10:28

FB