Każdy czeka na malbeka
Winiarską tożsamość Argentyny niezmiennie określa olbrzymi pustynny region, jakim jest Mendoza. Jednak na tych mało urodzajnych, piaszczystych – pozornie wrogich uprawie glebach – powstają wina naprawdę smaczne.
więcejMariusz Kapczyński / 20.12.2011 11:11 / skomentuj
Poezja w butelce
Mauricio Lorca – sportowa sylwetka, prawie dwa metry wzrostu, z pozoru bardziej koszykarz niż enolog, a jednak to on dostał od Roberta Parkera najwięcej (96) punktów spośród argentyńskich enologów za autorskie wino – El Firmado 2004.
więcejPaweł Gąsiorek / 22.03.2011 14:41 / skomentuj
Kraina winem i wodą płynąca
Droga z Santiago de Chile do Mendozy jest niezwykle prosta. Najpierw pokonując kilkadziesiąt zakrętów, trzeba wjechać na przełęcz położoną na wysokości ponad 3200 metrów, a później to już cały czas w dół. Jak zobaczysz pierwsze winogrady, to znaczy, że jesteś na miejscu.
więcejWojciech Giebuta / 06.08.2010 11:13 / skomentuj
W rodzinie siła
Pulenta to jedno z najgorętszych nazwisk związanych z argentyńskim winiarstwem. Znane każdemu, kto choć trochę interesuje się tamtejszymi winami. Trzeciemu pokoleniu tych włoskich imigrantów należy przypisać chyba największe zasługi w rozsławieniu rodowego nazwiska w świecie wina.
więcejDorota Romanowska / 30.07.2010 16:54 / skomentuj
Dożynki pod Aconcaguą
Wieczór jak zawsze spędziliśmy w Azafránie. Kolacja w tej klimatycznej restauracji położonej w samym środku miasta jest obowiązkowym punktem programu w czasie każdej wizyty w Mendozie.
więcejArtur Boruta / 30.07.2010 16:51 / skomentuj
Wywieszając flagę
Robert Mondavi, oceniając w 1990 roku Malbec 1974 z Bodegas Norton, wypowiedział słynne zdanie: „To musi być argentyński szczep!”. Takie oświadczenie pomogło wynieść na wyżyny argentyńskie wina.
więcejPeter McCombie, MW / 30.07.2010 16:42 / skomentuj

