Wina Mołdawii – Wina Zmian

Nowoczesny system wyróżniający wina jakościowe to jeden z pomysłów na promocję nowego oblicza mołdawskich win. Dziś w czterech regionach z oznaczeniem IGP blisko pół setki producentów korzysta z możliwości wskazywania na etykiecie miejsca pochodzenia wina, a certyfikacja ta dotyczy 8 procent całej produkcji.

więcej

Justyna Korn-Suchocka / 31.10.2017 09:10 / skomentuj

Eden nad Dniestrem i Prutem

Powiedzieć, że Mołdawia żyje winem, to mało. W tym kraju, z którym historia obchodziła się dotąd dość obcesowo, a i współczesność nie nastraja optymistycznie, wszystko, co najlepsze i najciekawsze, związane jest z winem.

więcej

Justyna Korn-Suchocka / 27.02.2017 07:51 / skomentuj

Individo i tajemniczy melonik

Château Vartely należy do czołówki mołdawskich producentów – wraz z takimi winiarniami jak Acorex czy Vinaria Purcari tworzy od 2007 roku prężnie działającą Gildię Winiarzy dbającą o nowy wizerunek win mołdawskich.

więcej

Justyna Korn-Suchocka / 13.02.2017 19:59 / skomentuj

Są problemy, na zakręcie…

Wina mołdawskie najlepiej sprzedają się w Rumunii, Ukrainie, Polsce, Czechach i na Słowacji. – To dlatego, że wy przynajmniej wiecie, gdzie leży nasz kraj – śmieje się Dumitru Munteanu, szef Wine of Moldova, agencji promującej miejscowe wina.

więcej

Wojciech Gogoliński / 25.04.2016 13:23 / skomentuj

Bardziej francuscy od Francuzów

Miasteczko Orgiejów (Orhei), gdzie powstają jedne z najwybitniejszych win Mołdawii, to wspaniałe miejsce dla archeologów wszystkich niemal epok.

więcej

Michał Bardel / 17.12.2014 11:30 / skomentuj

Mołdawia to kraj obfitości

Od pokoleń uprawia się tu winorośl z oddaniem i szacunkiem dla ziemi. Przeszłość nie pozostaje bez wpływu na przyszłość, a to według mnie jest receptą naszego sukcesu i świadczy o wyjątkowości naszych win – mówi Dumitru Munteanu, prezydent Wine of Moldova, w rozmowie z Łukaszem Wojnarowiczem.

więcej

Łukasz Wojnarowicz / 16.12.2014 12:39 / skomentuj

Między Desą a Cepelią. Cricova

Choć tunele Cricovej mierzą znacznie mniej niż Mileștii Mici, bo tylko 120 kilometrów, to tu lądują wszystkie niemal turystyczne ekspedycje, którym znudziło się łamanie nóg na nieistniejących chodnikach mołdawskiej stolicy.

więcej

Michał Bardel / 16.12.2014 12:16 / skomentuj

Między Cepelią a Desą. Mileștii Mici

Kiszyniów trudno porównać do Wenecji, choć w wielu miejscach – o czym prawie nikt nie wie – stoi na palach. Niewidocznych palach, jak choćby pod metropolitalną Cerkwią Narodzenia Pańskiego.

więcej

Wojciech Gogoliński / 16.12.2014 12:09 / skomentuj

Na kresowym szlaku

Winorodne ziemie mołdawskie przez kilka stuleci sąsiadowały z Rzeczpospolitą (warto nadmienić, że tradycje uprawy sięgają tam 4–5 tysięcy lat). Można zatem podejrzewać, że sąsiedztwo to musiało wywrzeć jakiś wpływ na naszą kulturę wina.

więcej

Paweł Polak / 19.08.2014 17:14 / skomentuj

Skąd się biorą międzynarodowe sympatie

Z  Polakami jest trochę tak, jak w starym góralskim kawale, gdzie zdesperowany Jasiek, po serii nieszczęść, zapytał Pana Boga, dlaczego go tak karze. „Bo Cię tak, Jasiek, jakoś nie lubię” – miał odpowiedzieć prosto z nieba Pan Bóg.

więcej

Paweł Gąsiorek / 04.08.2014 19:11 / skomentuj

FB