Zielone wzgórza nad winnicą
Nowa Zelandia... jeszcze nie tak dawno temu nikt nie pomyślałby, że na wyspie pełnej traw i pastwisk dla owiec produkować się będzie sensowne wino. A stało się zupełnie inaczej.
więcejMariusz Kapczyński / 01.12.2011 11:57 / skomentuj
Wyprawa po sauvignon blanc
Koneserzy mogą się krzywić, ale żywe, cierpkie i owocowe sauvignon blanc to ulubieniec wszystkich. Paryskie bistra podające jego pochodzącą znad Loary wersję nie chwaliły się tym faktem. To Nowa Zelandia, a dokładniej Cloudy Bay i Marlborough wypchnęły sauvignon do wielkiego świata.
więcejJames Lawther MW / 16.05.2011 11:46 / skomentuj
Ibbotsonowie od świętej Klary
Patrząc dziś na Judy i Neala Ibbotsonów, można odnieść wrażenie, że to starsi państwo, którzy gdzieś tam na końcu świata, w ramach hobby na emeryturze robią sobie wina. Nic bardziej mylnego! To tytani pracy, ludzie, którzy mieli wpływ na rozwój winiarstwa w całym regionie Marlborough.
więcejWojciech Giebuta / 09.05.2011 13:20 / skomentuj
Kraj Długiej Białej Chmury
Różnica między czasem polskim z nowozelandzkim wynosi dokładnie 12 godzin. Gdy w Polsce północ – tam świeci południowe słońce. Gdy to sobie uświadomiłem, poczułem, że naprawdę znajduję się na końcu świata i dalej od domu już być nie można.
więcejWojciech Giebuta / 09.05.2011 12:41 / skomentuj
Wariaci i wizjonerzy
Marlborough to najbardziej słoneczny region w całej Nowej Zelandii. Wśród mglistych i deszczowych okolic to właśnie tutaj co roku odnotowuje się największą liczbę słonecznych godzin w roku. To ważne, że godzin – a nie dni.
więcejWojciech Giebuta / 05.05.2011 14:42 / skomentuj

