Regiony
Paso Robles: Między dębami
Wbrew nazwie w Paso Robles dębów jest najmniej. Przynajmniej przypominających polskie dęby – wielkich, starych i rozłożystych. Dopiero gdy o nie zapytałem, wskazano mi kępki średniej wielkości drzew, niewiele mających wspólnego z naszymi. Taki lokalny koloryt.
więcejWojciech Gogoliński / 14.07.2010 10:05 / skomentuj
Pięć rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić w...
...Południowej Afryce
więcejPaweł Gąsiorek / 14.07.2010 09:48 / skomentuj
Razem na rozstaju - winnice Płochockich
Od swojego debiutanckiego rocznika 2005 Barbara i Marcin Płochoccy zaliczają się do ścisłej czołówki polskich winiarzy. Z początkiem tego roku znów pisano o nich w branżowej prasie i na forach winiarskich.
Wojciech Bosak / 14.07.2010 09:38 / skomentuj
WINO KOSZERNE: Prawem uświęcone
Koszerność to jedna z najbardziej skomplikowanych rzeczy, jaką starałem się zgłębić... Sami Żydzi różnie do niej podchodzą, bo istnieje bardzo wiele odmian judaizmu.
więcejWojciech Gogoliński / 30.06.2010 09:50 / skomentuj
Ilość w jakość
Na południe od Worms, ku granicy z Francją, rozciąga się drugi co do wielkości winiarski region Niemiec – Palatynat. Stolicą regionu jest Neustadt. To urocze miejsce, jakby żywcem wycięte ze starej fotografii, poddanej jednak starannej, w duchu niemieckiego porządku, konserwacji.
więcejMarta Śmietana / 21.06.2010 10:10 / skomentuj
W butelce raźniej!
Gdy młodzi biorą sprawy we własne ręce, mogą być kłopoty. Jeszcze gorzej, gdy próbują zmierzyć się z tradycją. Zwłaszcza jeśli jest to nie najlepsza tradycja. Młodym w Hesji Nadreńskiej się udało. Dziś to fakt, ale kiedy zaczynali, sąsiedzi pukali się w głowę.
więcejWojciech Gogoliński / 21.06.2010 09:55 / skomentuj
Wino w cieniu katedr
To nic, że Ty chciałbyś wykorzystać te kilka dni urlopu na obcowanie ze sztuką, a Ona raczej wolałaby odkryć kilku nowych producentów i skosztować ich win. Są takie miejsca, w których z łatwością pogodzicie obie pasje. Jeśli czasu macie niewiele, wybierzcie się szlakiem romańskich katedr cesarzy, który – nie przypadkiem – wiedzie wskroś najważniejszych regionów winiarskich Niemiec.
więcejMichał Bardel / 21.06.2010 09:41 / skomentuj
We władzy rieslinga
Podobno plemiona Trewerów opierały się mocno legionom Juliusza Cezara. W końcu jednak im uległy. Kiedy rzymskie kohorty w 16 roku p.n.e. zakładały w okolicach Trewiru bazy, musiały zwrócić uwagę na specyficzne ukształtowanie dolin i koryt rzek oraz korzystną dla winnic lokalizację zboczy.
więcejMariusz Kapczyński / 21.06.2010 09:20 / skomentuj
Na winiarskiej mapie świata
Do niedawna nie należałam do entuzjastów win białych i zdecydowanie przedkładałam uroki roztaczane przez wina w barwach burgunda. Ale kilka dni wypełnionych przemieszczaniem się między obsadzonymi rieslingiem winnicami i degustowaniem powstałych z niego win diametralnie zmieniło moje poglądy.
więcejDorota Romanowska / 21.06.2010 09:17 / skomentuj
Bombowy śmiech w krużgankach
– Pochwalony! – melduję się dobitnie, gdy żelazne, klasztorne odrzwia uchylają się ze skrzypieniem. – O Boże, ktoś nareszcie mówi po ludzku – mówi młoda siostra, wybuchając od razu gromkim śmiechem. Śmiech i dowcip to chyba jedna z reguł żeńskiego zgromadzenia benedyktynek pod wezwaniem św. Hildegardy w miejscowości Eibingen nad Renem.
więcejWojciech Gogoliński / 21.06.2010 09:12 / skomentuj

