Dumanie o Rodanie
Nad Rodanem znajdziemy mniejsze winiarskie apelacje i miejsca mniej znane, gdzie warto zapuścić się w poszukiwaniu okazyjnych cenowo win. Jednym z takich miejsc jest apelacja Côteaux du Tricastin.
więcejMariusz Kapczyński / 20.01.2012 14:02 / skomentuj
Odkrywamy dolinę
Dolina Rodanu wypracowała przez wieki tak wyrazisty obraz w winiarskiej świadomości konsumentów, że o sławie pochodzących stamtąd win nie trzeba nikogo przekonywać. To wszak jeden z najstarszych i najbardziej znanych regionów winiarskich Francji.
więcejMariusz Kapczyński / 20.01.2012 13:39 / skomentuj
Wielkie odkrycie lotnej
Mówiąc szczerze – to nazwisko niewiele nam mówiło. Byliśmy zmęczeni po całym dniu degustacji, a w „plecach” mieliśmy już prawie pięćdziesiąt próbek. Pora też była późna, dlatego lotna brygada „Czasu Wina” penetrująca egerskie piwnice ociągała się przed zderzeniem z kolejną baterią butelek.
więcejWojciech Gogoliński / 20.01.2012 13:10 / skomentuj
Przed pustą szklanką...
„Szklanka jest pusta, piwnica jest pusta, pustszy jest kraj...” – napisał w 2006 roku przewodnik Rohály’s Wine GuideHungary w hołdzie Tiborowi Gálowi, największemu winiarzowi w całej historii Węgier.
więcejWojciech Gogoliński / 20.01.2012 11:38 / skomentuj
Zaczęło się w stołówce
„Miałem 17 lat, kiedy spotkałem kobietę mego życia – rozpoczyna swą opowieść Gyuri. – Siedziałem z rodzeństwem przy stoliku, a ona podeszła – kontynuuje z przejęciem – i zapytała, czy może się przysiąść. Nasz wzrok spotkał się po raz pierwszy. Ledwie mogłem wykwilić: tak...”
więcejWojciech Gogoliński / 20.01.2012 11:20 / skomentuj
Dr Gál i Mr Bikavér
Lajos Gál (niespokrewniony ze sławnym Tiborem) to z pewnością jedna z najważniejszych postaci w winiarskim światku Egeru.
więcejWojciech Bosak / 20.01.2012 10:52 / skomentuj
Bikavér & co.
Spośród win z Egeru nad Wisłą znane są przede wszystkim bikavéry sprzedawane w supermarketach za mniej więcej 11 złotych (wielu uważa, że to i tak za drogo).
więcejWojciech Bosak / 20.01.2012 10:07 / skomentuj
Żebraczy hotel
Ten jeden powód wystarczy, by tu przyjechać – możemy w ogóle nie zajmować się winem i nie zwiedzać niczego innego w Beaune. Powiedzieć zatem, że Hôtel Dieu de Beaune nikogo nie pozostawia obojętnym – jest tanim truizmem. Bo to, co zobaczymy, zapiera dech w piersiach.
więcejWojciech Gogoliński / 16.01.2012 09:45 / skomentuj
Winiarnie Swartland
Kloovenburg, Pulpit Rock, Babylon’s Peak
więcejWojciech Gogoliński / 05.01.2012 12:04 / skomentuj
Asy i pariasy
Określenie „bordowy” w języku polskim pochodzi prawdopodobnie od koloru wina z Bordeaux i kojarzy się z ciemnoczerwoną, głęboką, pełną nasycenia barwą. Ciekawe, że w Anglii to samo wino określane jest mianem claret, czyli czymś jasnym, nieco przeźroczystym i lekkim.
więcejPaweł Gąsiorek / 05.01.2012 11:30 / skomentuj

