Regiony
Wywieszając flagę
Robert Mondavi, oceniając w 1990 roku Malbec 1974 z Bodegas Norton, wypowiedział słynne zdanie: „To musi być argentyński szczep!”. Takie oświadczenie pomogło wynieść na wyżyny argentyńskie wina.
więcejPeter McCombie, MW / 30.07.2010 16:42 / skomentuj
Pofta bună
W karcie dań znajdziesz tureckie ciorby, austriackie sznycle, serbskie ćevapčići i turecko-grecką musakę. Na deser możesz zamówić palacsinta, apfelstrudel lub baklavę. Zapytany kelner zapewnia, że wszystkie te dania to typowe lokalne potrawy – i w dodatku ma rację. Taka jest tutejsza kuchnia.
więcejWojciech Giebuta / 30.07.2010 16:33 / skomentuj
Niemcy odkrywają Rumunię
Czy Carl Reh zakładając swoją winiarnię mógł przypuszczać, że kiedyś jego firma będzie miała winnice na kilku kontynentach, w najważniejszych regionach winiarskich świata i będzie największym przedsiębiorstwem winiarskim świata? Pewnie tak – bo to był łebski gość.
więcejWojciech Giebuta / 30.07.2010 16:23 / skomentuj
Pośród zbóż malowanych
Gdy zdecydowaliśmy, że jedziemy do Rumunii, wiedziałem o tym kraju niewiele: Mołdawia, Wołoszczyzna, problemy z Turkami i w miarę poprawne stosunki z Rzeczpospolitą. Moja wiedza winiarska to: cotnari, murfatlar, a także to, że Rumunia to piąty największy producent win w Europie. Choć położona dzień jazdy samochodem z Krakowa była mi bardziej odległa niż niejeden zamorski kraj.
więcejWojciech Giebuta / 30.07.2010 16:11 / skomentuj
Paso Robles: Między dębami
Wbrew nazwie w Paso Robles dębów jest najmniej. Przynajmniej przypominających polskie dęby – wielkich, starych i rozłożystych. Dopiero gdy o nie zapytałem, wskazano mi kępki średniej wielkości drzew, niewiele mających wspólnego z naszymi. Taki lokalny koloryt.
więcejWojciech Gogoliński / 14.07.2010 10:05 / skomentuj
Pięć rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić w...
...Południowej Afryce
więcejPaweł Gąsiorek / 14.07.2010 09:48 / skomentuj
Razem na rozstaju - winnice Płochockich
Od swojego debiutanckiego rocznika 2005 Barbara i Marcin Płochoccy zaliczają się do ścisłej czołówki polskich winiarzy. Z początkiem tego roku znów pisano o nich w branżowej prasie i na forach winiarskich.
Wojciech Bosak / 14.07.2010 09:38 / skomentuj
Ilość w jakość
Na południe od Worms, ku granicy z Francją, rozciąga się drugi co do wielkości winiarski region Niemiec – Palatynat. Stolicą regionu jest Neustadt. To urocze miejsce, jakby żywcem wycięte ze starej fotografii, poddanej jednak starannej, w duchu niemieckiego porządku, konserwacji.
więcejMarta Śmietana / 21.06.2010 10:10 / skomentuj
W butelce raźniej!
Gdy młodzi biorą sprawy we własne ręce, mogą być kłopoty. Jeszcze gorzej, gdy próbują zmierzyć się z tradycją. Zwłaszcza jeśli jest to nie najlepsza tradycja. Młodym w Hesji Nadreńskiej się udało. Dziś to fakt, ale kiedy zaczynali, sąsiedzi pukali się w głowę.
więcejWojciech Gogoliński / 21.06.2010 09:55 / skomentuj
Wino w cieniu katedr
To nic, że Ty chciałbyś wykorzystać te kilka dni urlopu na obcowanie ze sztuką, a Ona raczej wolałaby odkryć kilku nowych producentów i skosztować ich win. Są takie miejsca, w których z łatwością pogodzicie obie pasje. Jeśli czasu macie niewiele, wybierzcie się szlakiem romańskich katedr cesarzy, który – nie przypadkiem – wiedzie wskroś najważniejszych regionów winiarskich Niemiec.
więcejMichał Bardel / 21.06.2010 09:41 / skomentuj

