Piękno naturalne
Nie spotkałem nikogo, kto po podróży po Gruzji pozostał obojętny, wypowiadał się powściągliwie czy bez emocji. Chyba wszyscy są tym krajem zafascynowani…
więcejMariusz Kapczyński / 02.02.2010 09:11 / skomentuj
Pięć rzeczy...
...które koniecznie trzeba zrobić w Salcie i Cafayate
Wojciech Gogoliński / 02.02.2010 09:01 / skomentuj
Klucz do Cafayate
Chociaż w Cafayate jest kilka winiarni z tradycjami sięgającymi połowy XIX wieku, bodega Etchart zajmuje wśród nich szczególne miejsce. I to nie tylko dlatego, że powstały w niej wina proponowane przez nas jako zestaw miesiąca. Swą wyjątkową pozycję zawdzięcza co najmniej kilku czynnikom.
więcejDorota Romanowska / 02.02.2010 08:51 / skomentuj
Od Kachetii do morza
Gruzja, to kraj bardzo urozmaicony pod względem krajobrazu, gleb i klimatu, w większej części górzysty, od północy i południa ujęty w klamry wyniosłych grzbietów Wielkiego i Małego Kaukazu.
Wojciech Bosak / 02.02.2010 08:39 / skomentuj
Pod wodzą tamady
Kuchnia gruzińska aż kipi od kulinarnych wariacji, a biesiadowanie z Gruzinami to prawdziwa przyjemność. Serce rośnie, patrząc na gruziński stół przygotowany do uczty, pełen smakowicie wypełnionych miseczek, talerzyków, podstawek, sosjerek i przypraw.
Mariusz Kapczyński / 01.02.2010 18:07 / skomentuj
Inkaska filozofia życia
„Dla tego, kto patrzy, nie widząc – ziemia jest ziemią. Niczym więcej”. To kwintesencja filozofii życia rdzennych mieszkańców Salty. Życia w zgodzie z naturą i ludźmi.
więcejArtur Boruta / 01.02.2010 18:01 / skomentuj
Enolog w podróży
W jaki sposób status bycia częścią światowego giganta wpływa na pracę winiarni? Czy nie stwarza zagrożenia sytuacja, że właściciel znajduje się w innym kraju, ba, na innym kontynencie, enolog w innym mieście, a wielkie połacie winnic i bodega stoją na odludziu, niejako samopas?
więcejArtur Boruta / 01.02.2010 17:57 / skomentuj
Gruziński charakter
Świat winiarski się unifikuje. W wielu miejscach na świecie, gdzie warunki i klimat do uprawy winorośli są podobne, technologia i filozofia produkcji są zbliżone. Być może następnym krokiem będzie „powrót do przeszłości”, czyli poszukiwanie i reaktywacja tradycyjnych, lokalnych odmian winorośli.
więcejMariusz Kapczyński / 01.02.2010 17:54 / skomentuj
Metamorfozy
Rozległy kompleks budynków na przedmieściu Tbilisi, ukryty za gęstym pasem drzew i wysokim murem, można pomylić z jakąś postsowiecką bazą wojskową. Kiedyś miała tu siedzibę największa bodaj wytwórnia wina w całym sojuzie.
więcejWojciech Bosak / 01.02.2010 17:49 / skomentuj
Niepokorny genius loci
Gruzja zajmuje absolutnie wyjątkowe miejsce na winiarskiej mapie tej części świata. Jest to bowiem jedyny kraj postsowiecki, który zachował nieprzerwaną od wielu pokoleń ciągłość produkcji win wysokiej jakości, w pełni oryginalną kulturę winiarską i dominację autochtonicznych szczepów.
więcejWojciech Bosak / 01.02.2010 17:45 / skomentuj

