Tinta de toro czy tempranillo?
Chlubą winiarzy z regionu Toro jest uprawiana tam „od zawsze” winorośl o nazwie „tinta de toro”. Choć współcześni ampelografowie nie mają wątpliwości, że jest to po prostu lokalny wariant tempranillo, to jednak miejscowi obstają, że ich latorośl godna jest odrębnego statusu.
więcejWojciech Bosak / 04.01.2012 12:14 / skomentuj
Stare krzewy, czyli kult jednostki
W Toro jest kilka ważkich tematów. Pierwszy nie podlega dyskusji – bez tinta de toro nie można sobie wyobrazić tutaj życia. Wszyscy wiedzą, że jest to tempranillo. Ale bardzo, bardzo szczególne.
więcejMarta Śmietana / 04.01.2012 11:46 / skomentuj
Winnice pośród kanałów
Kiedy Anglicy na zlecenie rządu argentyńskiego budowali kolej patagońską, jedna ze stacji wzdłuż drogi żelaznej powstała niedaleko osady General Roca. Podobnie jak inne – służyła jako miejsce odbioru owoców od producentów.
więcejPaweł Gąsiorek / 03.01.2012 11:38 / skomentuj
Od bramy do bramy, czyli weekend w austriackich heurygerach
Urokliwa winiarska wioska Sooss. Zaledwie kilkanaście kilometrów od Wiednia. Wzdłuż jedynej ulicy rozlokowało się, dom przy domu, trzydzieści pięć heurygerów, trzy lub cztery pensjonaty, kościół, sklep i poczta. Trudno się zgubić, łatwo odnaleźć.
więcejMichał Bardel / 02.01.2012 12:57 / skomentuj
Wśród rubinowych łez
Przynajmniej raz w roku muszę odwiedzić ten kraj – powiedział mi niedawno znajomy dziennikarz z Węgier. – Pobyt tutaj traktuję jako rodzaj terapii, wyciszam się, relaksuję, upajam pogodą ducha otaczających mnie ludzi. No i ten język brzmiący jak muzyka… – dodał z rozmarzeniem.
więcejDorota Romanowska / 02.01.2012 12:25 / skomentuj
Dom Pérignon pod Krakowem
Jeszcze kilka lat temu do głowy by mi nie przyszło, że mógłbym po dniu pracy w redakcji odwiedzić winnicę, zebrać materiał na artykuł i zdążyć do domu na kolację. A tu proszę – wokół Krakowa jest kilka miejsc, gdzie rośnie szlachetna winorośl i powstają z niej coraz szlachetniejsze trunki.
Wojciech Giebuta / 02.01.2012 12:01 / skomentuj
Na szlaku południowym
Prawie cały podokręg Côte de Beaune, a przynajmniej najbardziej charakterystyczna jego część, czyli biała, znajduje się na południe od miasta Beaune. W dodatku to obecnie część najmodniejsza, bo wina białe w wielkim stylu wracają do łask.
więcejWojciech Gogoliński / 28.12.2011 09:52 / skomentuj
Węgierska klasa PREMIUM
Firmy DIMENZIO i HAGYÓ jako jedyne reprezentowały Węgry na targach POLAGRA FOOD 2011 w Poznaniu, wzbudzając ogromne zainteresowanie urządzeniami do produkcji destylatów i doskonałymi winami! Nic dziwnego – stoją za nimi 1000-letnia tradycja i najnowocześniejsza technologia.
więcejMateriał sponsorowany / 23.12.2011 09:48 / skomentuj
Nasze wino ulubione
Przez wieki Polska była najważniejszym odbiorcą win węgierskich, zwłaszcza tokajów. 300 lat temu w piwnicach Krakowa leżakowały największe zapasy tych win na świecie.
więcejWojciech Bosak / 20.12.2011 12:16 / skomentuj
Każdy czeka na malbeka
Winiarską tożsamość Argentyny niezmiennie określa olbrzymi pustynny region, jakim jest Mendoza. Jednak na tych mało urodzajnych, piaszczystych – pozornie wrogich uprawie glebach – powstają wina naprawdę smaczne.
więcejMariusz Kapczyński / 20.12.2011 11:11 / skomentuj

