Pod wodzą tamady

Kuchnia gruzińska aż kipi od kulinarnych wariacji, a biesiadowanie z Gruzinami to prawdziwa przyjemność. Serce rośnie, patrząc na gruziński stół przygotowany do uczty, pełen smakowicie wypełnionych miseczek, talerzyków, podstawek, sosjerek i przypraw.

więcej

Mariusz Kapczyński / 01.02.2010 18:07 / skomentuj

Inkaska filozofia życia

„Dla tego, kto patrzy, nie widząc – ziemia jest ziemią. Niczym więcej”. To kwintesencja filozofii życia rdzennych mieszkańców Salty. Życia w zgodzie z naturą i ludźmi.

więcej

Artur Boruta / 01.02.2010 18:01 / skomentuj

Enolog w podróży

W jaki sposób status bycia częścią światowego giganta wpływa na pracę winiarni? Czy nie stwarza zagrożenia sytuacja, że właściciel znajduje się w innym kraju, ba, na innym kontynencie, enolog w innym mieście, a wielkie połacie winnic i bodega stoją na odludziu, niejako samopas?

więcej

Artur Boruta / 01.02.2010 17:57 / skomentuj

Gruziński charakter

Świat winiarski się unifikuje. W wielu miejscach na świecie, gdzie warunki i klimat do uprawy winorośli są podobne, technologia i filozofia produkcji są zbliżone. Być może następnym krokiem będzie  „powrót do przeszłości”, czyli poszukiwanie i reaktywacja tradycyjnych, lokalnych odmian winorośli.

więcej

Mariusz Kapczyński / 01.02.2010 17:54 / skomentuj

Metamorfozy

Rozległy kompleks budynków na przedmieściu Tbilisi, ukryty za gęstym pasem drzew i wysokim murem, można pomylić z jakąś postsowiecką bazą wojskową. Kiedyś miała tu siedzibę największa bodaj wytwórnia wina w całym sojuzie.

więcej

Wojciech Bosak / 01.02.2010 17:49 / skomentuj

Niepokorny genius loci

Gruzja zajmuje absolutnie wyjątkowe miejsce na winiarskiej mapie tej części świata. Jest to bowiem jedyny kraj postsowiecki, który zachował nieprzerwaną od wielu pokoleń ciągłość produkcji win wysokiej jakości, w pełni oryginalną kulturę winiarską i dominację autochtonicznych szczepów.

więcej

Wojciech Bosak / 01.02.2010 17:45 / skomentuj

Inne oblicze Argentyny

Gdy po kilku dniach pobytu w Buenos Aires przyleciałem do Salty, Argentyna zmieniła swoje oblicze. Był 5 listopada. W Buenos było ciepło – wiosna w pełni, ponad dwadzieścia stopni, świeciło słońce. Sądziłem, że cieplej o tej porze roku w tym kraju nie będzie. A w Salcie słupek rtęci dotknął 38°C!

więcej

Artur Boruta / 01.02.2010 17:05 / skomentuj

Co skrywa daleka północ

Rześki, cudownie aromatyczny torrontés – chciałoby się rzec bez zastanowienia, bo to pierwsze winiarskie skojarzenie w kontekście północno-zachodniego skrawka Argentyny. Oprócz niego nieprawdopodobny, księżycowy krajobraz Dolin Calchaquí oraz, a może przede wszystkim, spokój.

więcej

Dorota Romanowska / 01.02.2010 16:46 / skomentuj

Camino de Santiago - Tradycja wiecznie żywa

Jak na kilku stronach opowiedzieć historię fenomenu sięgającego korzeniami pierwszej połowy IX wieku, by oddać jego niezwykłość przejawiającą się zarówno w sposób materialny, jak i metafizyczny?

więcej

Agnieszka Lasota / 30.11.2009 15:56 / skomentuj

Veneto: amarone - dzieło przypadku

Prawdopodobnie każda włoska miejscowość, której liczba mieszkańców przekracza sześćdziesiąt tysięcy, może się poszczycić wenecką winiarnią.

więcej

Kamila Kosowska / 18.11.2009 13:40 / skomentuj

FB