Wielka trójca
Nazywają się Termes, Numanthia i Termanthia. Te trzy wina zachwyciły Roberta Parkera i wielu innych krytyków, można powiedzieć – rzuciły na nich swój urok! Ale winiarnia, w której powstają, rozczarowuje przyjeżdżających do niej turystów – bo nie ma tam nic…
więcejAgnieszka Lasota-Wojnicka / 01.02.2012 09:38 / skomentuj
Bez pracy nie ma dorsza
Hiszpania potrafi zaskoczyć. Zimą plus 20°C, latem tylko 10 i męczący, natarczywy deszcz. A przecież w Hiszpanii prawie wcale nie pada i panują upały. Wszyscy to wiedzą. Szczególnie w Toro – tam deszcz nie występuje i słońca jest najwięcej na świecie. Zwłaszcza latem. A jednak bywa inaczej.
więcejMarta Śmietana / 27.01.2012 11:50 / skomentuj
Tinta de toro czy tempranillo?
Chlubą winiarzy z regionu Toro jest uprawiana tam „od zawsze” winorośl o nazwie „tinta de toro”. Choć współcześni ampelografowie nie mają wątpliwości, że jest to po prostu lokalny wariant tempranillo, to jednak miejscowi obstają, że ich latorośl godna jest odrębnego statusu.
więcejWojciech Bosak / 04.01.2012 12:14 / skomentuj
Stare krzewy, czyli kult jednostki
W Toro jest kilka ważkich tematów. Pierwszy nie podlega dyskusji – bez tinta de toro nie można sobie wyobrazić tutaj życia. Wszyscy wiedzą, że jest to tempranillo. Ale bardzo, bardzo szczególne.
więcejMarta Śmietana / 04.01.2012 11:46 / skomentuj
Całkiem byczy region
Choć apelacja Toro powstała dopiero w 1987 roku, dziś region ten zna cały winiarski świat. Wino robi się na tych terenach od ponad dwóch tysięcy lat, jednak szeroka publiczność winiarska usłyszała o nim około dekadę temu. Dlaczego?
więcejAgnieszka Lasota-Wojnicka / 27.10.2011 10:56 / skomentuj

