Wina Węgier

Winiarskie Węgry kojarzą się nam zwykle bardzo sympatycznie, niezależnie od wieku konsumentów czy bieżących wydarzeń politycznych. Łączy nas wiele – od wspólnych królów po wspólną kiedyś granicę w ramach monarchii austro-węgierskiej.

więcej

Redakcja / 23.08.2016 07:47 / skomentuj

Szlachetnej kapki kapkę

Winne tradycje w kulturze polskiej? Czyż nasi rodacy mogli wnieść coś do szeroko rozumianej kultury związanej z winem? Dziś, gdy polskie winiarstwo odradza się w ekspresowym tempie, te i podobne pytania stają się aktualne i ważne. Trzeba przyznać, że żyjemy w fascynujących czasach.

więcej

Paweł Polak / 16.05.2014 12:13 / skomentuj

Klasyk odkryty na nowo

O jakości tokajskich produktów amatorów win deserowych specjalnie przekonywać nie trzeba. Każdy choć raz spotkał na swojej winiarskiej drodze małą butelkę kryjącą złoty nektar. Bursztynowy kolor, słodycz moreli, posmak lipowego miodu…

więcej

Oliver Kosecki / 25.06.2012 15:20 / skomentuj

Skarby ukryte pod ziemią

Tokaj Kereskedőház posiada największe w tej części Europy piwnice do przechowywania wina. Zaadaptowano do tego celu kilkusetletnie kopalnie tufu w okolicy miejscowości Szegi, które po połączeniu dały imponujący, wielopoziomowy labirynt korytarzy i galerii.

więcej

Łukasz Wojnarowicz / 25.06.2012 14:59 / skomentuj

Sauternes? O nie, to nie to samo!

Tak na jedno z naszych pytań odpowiedział, krzywiąc się lekko, Péter Molnár z winnicy Patricius. Węgrzy nie mają kompleksów i znają wartość marki, jaką jest Tokaj. Wierzą, że świat dokładniej pozna jej różne oblicza.

więcej

Łukasz Wojnarowicz / 25.06.2012 14:34 / skomentuj

W poszukiwaniu leku doskonałego

Zawartość cukru niemal taka jak w miodzie, potencjał starzenia nieograniczony, podawany na królewskich stołach jak Europa długa i szeroka. Podawany również umierającym możnym tego świata, gdy zawiodły wszelkie dostępne leki. Co to za produkt?

więcej

Oliver Kosecki / 20.06.2012 13:15 / skomentuj

Wielkie odkrycie lotnej

Mówiąc szczerze – to nazwisko niewiele nam mówiło. Byliśmy zmęczeni po całym dniu degustacji, a w „plecach” mieliśmy już prawie pięćdziesiąt próbek. Pora też była późna, dlatego lotna brygada „Czasu Wina” penetrująca egerskie piwnice ociągała się przed zderzeniem z kolejną baterią butelek.

więcej

Wojciech Gogoliński / 20.01.2012 13:10 / skomentuj

Przed pustą szklanką...

„Szklanka jest pusta, piwnica jest pusta, pustszy jest kraj...” – napisał w 2006 roku przewodnik Rohály’s Wine GuideHungary w hołdzie Tiborowi Gálowi, największemu winiarzowi w całej historii Węgier.

więcej

Wojciech Gogoliński / 20.01.2012 11:38 / skomentuj

Zaczęło się w stołówce

„Miałem 17 lat, kiedy spotkałem kobietę mego życia – rozpoczyna swą opowieść Gyuri. – Siedziałem z rodzeństwem przy stoliku, a ona podeszła – kontynuuje z przejęciem – i zapytała, czy może się przysiąść. Nasz wzrok spotkał się po raz pierwszy. Ledwie mogłem wykwilić:  tak...”

więcej

Wojciech Gogoliński / 20.01.2012 11:20 / skomentuj

Dr Gál i Mr Bikavér

Lajos Gál (niespokrewniony ze sławnym Tiborem) to z pewnością jedna z najważniejszych postaci w winiarskim światku Egeru.

więcej

Wojciech Bosak / 20.01.2012 10:52 / skomentuj

FB