Z winem od 26 pokoleń

artykuł ukazał się w wersji drukowanej w „CW” nr 93, czerwiec – lipiec 2018

Piero Antinori w dniu wywiadu dla CW. W tle siedziba firmy Marchesi Antinori, 2018 rok | fot. P. Gąsiorek
Piero Antinori w dniu wywiadu dla CW. W tle siedziba firmy Marchesi Antinori, 2018 rok | fot. P. Gąsiorek

We Włoszech tylko rodziny Ricasoli i Frescobaldi mogą poszczycić się dłuższą historią tworzenia wina niż Antinori. Oficjalnie podaje się rok 1385 jako początek tej drogi; wówczas Giovanni di Piero Antinori wstąpił do winiarskiej gildii we Florencji.

Ale winiarski rodowód rodziny Antinori sięga czasów jeszcze dawniejszych, bo XII wieku, z którego to pochodzą dokumenty poświadczające, że Rinuccio di Antinoro produkował winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) w położonym w pobliżu Florencji Castello di Combiate, ostatecznie zniszczonym podczas jednego z oblężeń. Wówczas rodzina zmuszona była przenieść się do Florencji – w owym czasie jednego z najważniejszych miast zachodniego świata. Przedstawiciele rodu zajmowali się produkcją i sprzedażą jedwabiu, byli także bankierami i politykami, nigdy jednak nie zarzucając pasji, z jaką oddawali się uprawie winorośli. W XIV wieku mogli poszczycić się fortuną porównywalną z majątkiem Medyceuszy – rodem dominującym we Florencji praktycznie na każdym polu: polityki, kultury i finansów owych czasów.

Niezależnie od miejskiej rezydencji, w należącej do rodziny Antinori posiadłości Le Rose w Galluzzo rocznie powstawało 40 baryłek doskonale znanego elitom Florencji wina, przywożonego do miasta i sprzedawanego bezpośrednio przez członków rodziny.

Spróbuj win rodziny Antinori – specjalny zestaw.

Rosnąc w siłę

Pałac Antinorich | fot. Eugenio Hansen, OFS
Pałac Antinorich | fot. Eugenio Hansen, OFS

Z początkiem XVI wieku pozycja rodziny była na tyle ugruntowana, że Niccolò Antinori mógł pozwolić sobie na nabycie za cenę „czterech tysięcy wielkich i ciężkich złotych florenów” okazałego pałacu w centrum miasta, na prawym brzegu rzeki Arno. Majestatyczna budowla została wzniesiona przez Giuliano da Maiano w 1461 roku – kluczowym momencie historii Florencji, czyli przeobrażania się miasta ze średniowiecznego w renesansowe. Trafiając w ręce Niccolò, stała się Pałacem Antinori i po dziś jest siedzibą rodu oraz wszystkich prowadzonych przez jego przedstawicieli aktywności. W owym czasie bogatebogate – termin degustacyjny na określenie wina, w który... (...) florenckie rodziny, wykorzystując fakt posiadania dóbr ziemskich, zwykły były sprzedawać wino, a także inne produkty rolne korzystając z niewielkich otworów wydrążonych w ścianach swoich pałaców. W XVI stuleciu korzystała z tej formy handlu także rodzina Antinori, dla której z czasem produkcja winiarska stała się kwestią najważniejszą. Już wówczas powstające w jej posiadłości wino było cenione we Florencji, a w XVIII wieku miało swoją markę – wychwalał je w swym komiczno-lirycznym poemacie Francesco Redi pełniący też funkcję oficjalnego krytyka winiarskiego za panowania Kosmy Medyceusza III. Na owe czasy przypada okres prawdziwego rozkwitu toskańskiego winiarstwa, wtedy też Antinori postanawiają sprzedawać swoje wino na rynkach zagranicznych, głównie w Anglii, gdzie szybko zdobywa sobie ono odpowiedni prestiż.

Ekspansja w Chianti

Niezależnie od działań na polu enologii członkowie rodu na przestrzeni dziejów brali czynny udział w życiu politycznym kraju, jak chociażby kolejny Niccolò walczący przeciwko Austrii w wojnie o niepodległość. Potem, w latach 50. XIX wieku, stał na czele komisji czuwającej nad zachowaniem porządku publicznego. Zaangażowanie w życie polityczne kraju nie przeszkadzało członkom rodu dodać do posiadanych już dóbr ziemskich niewielkich winnic na obszarze Chianti Classico; nabywają Paterno, Santa Maria i Poggio Niccolini wraz z 47 hektarami w Tignanello– (Antinori Tignanello) włoskie czerwone wino stołowe (v.... W rodzinie nie brakowało nietuzinkowych osobowości, a na pewno takową poszczycić się mógł badacz i niestrudzony poszukiwacz przygód Orazio Antinori – założyciel Società Geografica Italiana. Podczas gdy synowie Niccolò – Piero i Lodovico – rozkręcali eksport swojego wina do Ameryki Południowej, Orazio objeżdżał świat w poszukiwaniu skamielin.

Biznes pod kontrolą

Wkrótce, bo w 1863 roku, Piero i Lodovico wraz ze szwagrem Guglielmo Guerrinim zakładają firmę L&P Antinori, czyli obecną Marchesi Antinori celem „zaprowadzenia ładu w różnych związanych z winem działaniach podejmowanych przez poprzednie pokolenia rodziny począwszy od XV wieku”. Zmodernizowali wszystkie cztery toskańskie posiadłości, zbudowali piwnice w San Casciano – samym sercu obszaru Chianti Classico, rozwinęli też eksport – pod koniec XIX wieku z powodzeniem sprzedawali swe wina w Nowym Jorku, Londynie, Buenos Aires i São Paulo.

siedziba Marchesi Antinori, widok na posiadłość i winnice, 2018 | fot. P. Gąsiorek
siedziba Marchesi Antinori, widok na posiadłość i winnice, 2018 | fot. P. Gąsiorek

Kreatywności braci doprawdy nie sposób niczego zarzucić – po wizycie w Szampanii w 1905 roku zaprosili do siebie Luciena Charlemagne, znanego chef de cave z Epernay, z którego pomocą w winiarni San Casciano w roku 1908 powstało Gran Spumante Antinori – pierwsze włoskie musujące wino wyprodukowane przy zastosowaniu metody tradycyjnej. Szybko upomniała się o nie wymagająca, ale i wierna klientela, wśród której był i kompozytor Giacomo Puccini, będący w przyjacielskich stosunkach z Piero od 1896 roku.

W latach 20. XX wieku syn Piera, dla „ułatwienia” chcącym dopatrzyć się w chronologii rodziny porządku, obdarzony imieniem dziadka – Niccolò – tworzy rewolucyjne jak na owe czasy chianti pomyślane jako wino zdolne do dojrzewania i zyskiwania dodatkowych walorów wraz z upływem czasu. Ochrzcił je Villa Antinori, a ono przebojem wtargnęło do piwnic i na stoły ambasad, ekskluzywnych hoteli i restauracji o międzynarodowym zasięgu. Po kilku latach dokooptowała do niego biała wersja powstająca z tradycyjnie uprawianych w okolicy winogron trebbiano.

Właściwa współpraca

fasada siedziby Marchesi Antinori | fot. P. Gąsiorek
fasada siedziby Marchesi Antinori | fot. P. Gąsiorek

W 1932 roku odbył się ślub Niccolò z Carlottą della Gherardesca, która w posagu wniosła ziemie wraz z zabudowaniami w Bolgherimiasteczko oraz niewielki nadmorski obszar i gmina w środko..., ostatecznie ochrzczone mianem Tenuta Guado al Tasso. Ze związku Niccolò i Carlotty narodziła się trójka dzieci – Ilaria, Piero i Lodovico.

Mijały lata, a markiz Niccolò Antinori ani na chwilę nie spoczął w swych winiarskich poszukiwaniach. W celu tworzenia białych win najwyższej klasy, w 1940 roku zakupił liczącą niemal 500 hektarów, w tym 52 hektary winnic, posiadłość Castello della Sala w Umbrii. Z początkiem lat 60. zatrudnił słynnego enologa Giacomo Tachisa, pod którego rządami winiarstwo Antinori przeszło największą metamorfozę, począwszy od zastosowania nowych technik winifikacyjnych przy tworzeniu istniejących już na rynku marek (kontrolowana temperatura fermentacji, dojrzewanie win w odpowiedniej wielkości beczkach w zależności od stylu wina, a potem w butelkach) po wypuszczenie zupełnie nowych, spośród których najważniejszym był supertoskan Tignanello. Tyle, że Tignalello ujrzał światło dzienne już pod rządami starszego syna i następcy Niccolò, noszącego jak przystało na członka rodu Antinori imię Piero.

Pragnienie zmian

Piero zasiadł za sterami rodzinnego imperium w 1966 roku i z powodzeniem dzierży je do dziś; obecnie przy pomocy trzech córek – Albiery, Allegry i Alessi żywo zaangażowanych zarówno w zarządzanie należącymi do rodziny posiadłościami jak i w proces tworzenia wina. Bez najmniejszej przesady można powiedzieć, że Piero w swej innowacyjności posunął się jeszcze dalej niż ojciec, sięgając przy produkcji swego wymarzonego wina po odmiany francuskie. Powstające w Chianti w latach 60. ubiegłego wieku wina nie satysfakcjonowały go; ewidentnie im czegoś brakowało. W sumie to biorąc pod uwagę technologię ich produkcji, nie dziwi brak aplauzu ze strony arystokraty. Były szorstkie, jako że fermentowano całe grona razem z szypułkami, i nikt nie miał pojęcia o fermentacji malolaktycznej. By zaradzić temu stanowi rzeczy dodawano do blendów wina z białych odmian, co pozwalało zmiękczyć całość. W latach 60. chianti classico w 30 procentach składało się z białych winogron, głównie szczepu trebbiano. W efekcie rozcieńczone wina o wysokiej kwasowości zniszczyły reputację chianti classico i właściwie apelacjakontrolowana nazwa pochodzenia.. trwa w niesławie po dziś, pomimo wielu zmian na lepsze zaistniałych w kilku ostatnich dekadach.

brama posiadłości Tignanello, 2018 | fot. P. Gąsiorek
brama posiadłości Tignanello, 2018 | fot. P. Gąsiorek

Radykalne decyzje

Rodzina Antinori od wieków dzierżąca posiadłości na obszarze Chianti Classico dość zdecydowanie podjęła działania mające na celu stworzenie wielkiego wina, pomimo obowiązujących w regionie ograniczających przepisów. W 1970 roku osobno poddano winifikacji winogrona z posesji Tignanello leżącej w samym sercu apelacji Chianti Classico z zamiarem otrzymania czegoś wyjątkowego. Pierwszy rocznik tego wina pojawił się na rynku jako Chianti Classico Riserva  (wł.) rezerwa; określenie odnoszące się do win... Vigneto Tignanello, ale w roku 1971 Antinori zaniechał stosowania białych winogron i zamienił tradycyjne wielkie beczki do dojrzewania wina na nowe barriques. Po wprowadzeniu takich zmian, Tignanello straciło prawo do apelacji Chianti Classico. Zainspirowany przez wpływowego krytyka winiarskiego Luigiego Veronellego, Piero wypuścił Tignanello na rynek jako wino stołoweprzeważnie lekkie, różnej jakości wino przeznaczone do c... (...). Nietrudno sobie wyobrazić zamieszanie, którego było powodem zarówno za sprawą ceny zdecydowanie przewyższającej ceny współczesnych mu chianti classico, jak i bujnego owocu, a także obfitych, ale doskonale krągłych tanin. Pojawienie się na rynku Tignanello wyraźnie zbiegło się z ewolucją konsumenckich preferencji. Okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę zarówno na rynkach zagranicznych, jak i lokalnym, co zaskoczyło jego twórców.

Młodsza siostra

ogłoszenie wyboru Człowieka Roku 2018 magazynu „Czas Wina”| „CW” nr 93 (czerwiec – lipiec 2018)
ogłoszenie wyboru Człowieka Roku 2018 magazynu „Czas Wina”| „CW” nr 93 (czerwiec – lipiec 2018)

Zachęcony powodzeniem wina nowego typu, Antinori zaczął eksperymentować z cabernetem, zupełnie nieznanym na obszarze Chianti Classico we wczesnych latach 70. XX wieku. Do 1982 roku udoskonalono proporcje, które z czasem stały się standardem dla Tignanello – 80 procent sangiovesewłoska odmiana czerwonych winogron.Jest to jedna z najważn... (...), 15 procent cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...) i 5 procent cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...). Inne posiadłości poszły za ciosem; tym samym nasadzenia odmian międzynarodowych ruszyły pełną parą w samym sercu najstarszej włoskiej apelacji.

Tignanello nie pozostało jedynakiem; w późnych latach 70. tandem Piero Antinori i legendarny Giacomo Tachis stworzyli Solaię, która pierwotnie była stuprocentowym cabernetem. Jednak okazało się, że fascynacja Piera odmianami bordoskimi miała pewne granice. Szybko skonstatował, że świetne cabernety powstają na całym świecie, a jego Solaia– toskańskie wino klasy IGT Toscana produkowane przez Ten... powinna jednak mieć bardziej toskańską osobowość. Tym samym zaczęto zestawiać caberneta z sangiovese, ale to ten pierwszy w przypadku Solai gra pierwsze skrzypce. Dzisiejsza receptura Solai stanowi niemal lustrzane odbicie Tignanello; 75 procent cabernet sauvignon, 20 procent sangiovese i 5 procent cabernet franc. Obecnie żadne z win nie pojawia się na rynku w najniższej kategorii; obydwa sygnowane są jako IGT czyli wina regionalne, co daje twórcom więcej swobody przy ich tworzeniu niż sztywne ramy apelacji Chianti Classico DOCG. I wciąż pozostają winami regionalnymi, chociaż obecnie Tignanello spełnia wszystkie wymogi apelacji Chianti Classico i bez problemów na szyjce jego butelek mogłaby widnieć sygnatura czarnego koguta. Ale będąc winem symbolicznym na zawsze pozostanie, jak twierdzi Piero, prostym Tignanello. A czarny kogut – znak konsorcjum zrzeszającego producentów chianti classico – byłby jak najbardziej na miejscu, gdyż w świetle zaistniałych w Chianti zmian na lepsze, po 37 latach nieobecności, Piero Antinori powrócił na łono szacownej organizacji, którą w ramach protestu opuścił w roku 1975. Nigdy też nie zaprzestał tworzenia, obok swoich supertoskanów, najbardziej tradycyjnych dla obszaru Chianti win pod marką Marchesi Antinori Chianti Classico.

Sukces Solai zbiegł się w czasie z przejęciem w 1979 roku zarządzania posiadłością Castello della Sala w Umbrii przez Renzo Cotarellę, który w przeciągu niespełna dziesięciu lat stworzył emblematyczne dla niej wina, z Cervaro della Sala na czele – jednym z najbardziej cenionych włoskich win na świecie.

 

zobacz TUTAJ fragment nagrania z wywiadu z Piero Antinorim dla CW (2018)

Eksperymenty w Bolgheri

Niemal w tym samym okresie, bo w 1981 roku na ziemiach w Bolgheri wniesionych w posagu przez matkę, brat Piera – Lodovico Antinori – założył winnicę, którą obsadził cabernet sauvignon, cabernet franc, petit verdot i merlotem. Z ich owoców powstało wino stanowiące kwintesencję siedliska Bolgheri – Ornelaia. Do jej stworzenia, jako konsultanta, Lodovico zatrudnił człowieka cieszącego się w świecie sławą ojca kalifornijskiego caberneta – Andrérzadka odmiana czerwonych winogron uprawianych tylko w Czech... (...) Tchelistcheffa. Wespół z legendarną Sassicaią markiza Mario Incisa della Rocchetta, Ornellaia rozsławiła w świecie Bolgheri jako idealne siedlisko dla odmian bordoskich. Chociaż w owym czasie Bolgheri zdominowane było przez uprawy caberneta, Tchelistcheff zachwycił się siedmiohektarową parcelą, dysponującą warunkami wymarzonymi, według niego, dla merlota. Najważniejsze, że udało mu się przekonać do tego Lodovico. Dokładnie z owoców tej działki powstało słynne Masseto, oficjalnie debiutujące na rynku, z wielkim sukcesem, w roku 1987. Ornellaia była i cały czas uznawana jest za maksymalną ekspresję bordoskich blendów Bolgheri, podczas gdy Masseto genialnie obrazuje możliwości pojedynczej winnicy obsadzonej jedną odmianą winorośli. Obydwa wina od samego początku stanowiły klasę same dla siebie. Lodovico jednak miał inny pomysł na biznes i w 1999 roku sprzedał mniejszościowy pakiet Ornellai winiarni Roberta Mondaviego(1913–2008) amerykański winiarz z Kalifornii, jeden z g..., który po trzech latach kupił resztę udziałów i natychmiast odsprzedał połowę rodzinie Frescobaldi. Po nabyciu imperium Mondaviego przez Constellation Brands, Frescobaldi kupili pozostałe udziały i w 2005 roku stali się jedynymi właścicielami posiadłości Ornellaia i Masseto.

Do kolekcji – brunello

Futuro Antico. The History of the Antinori Family and its Palace, Florencja: Alinori 2007
Futuro Antico. The History of the Antinori Family and its Palace, Florencja: Alinori 2007 | okładka wersji anglojęzycznej: Google Books

Podczas gdy Lodovico wypuszcza na rynek słynne supertoskany(wł. – super toscani, ang. – super tuscans) określenie... (...) w Bolgheri, Piero nabywa kolejną posiadłość w Chianti Classico – 325 hektarów gruntu wokół opactwa Badia a Passignano. Historia produkcji wina na tym obszarze sięga jeszcze czasów etruskich. W 1988 roku powstaje tu Badia di Passignano Chianti Classico Riserva. Siedem lat później do grupy należących do rodziny Antinori posiadłości dołącza Pian delle Vigne – 186 hektarów lasów i winnic, położonych sześć kilometrów na południe od miasteczka Montalcino. Zanim na przełomie XX i XXI wieku na rynku pojawi się pierwsze w portfolio Antinori brunello di montalcino – Pian delle Vigne – w 1997 roku na całego zatriumfuje Solaia, umieszczona przez magazyn „Wine Spectator” na czele listy stu najlepszych win świata.

W 2007 roku rodzina Antinori hucznie świętowała pięćsetną rocznicę wejścia w posiadanie pałacu we Florencji. Idealnie wykorzystał tę okazję Piero, by zaprezentować książkę Futuro Antico. Storia Della Famiglia Antinori E Del Suo Palazzo stanowiącą rodzaj hołdu dla wielu minionych i przyszłych pokoleń swego rodu. Piero bez dwóch zdań dokonał wiele; czas pokaże, jaką drogę obiorą jego trzy córki…

 

Wielka Gala