Bar na piątkę

Dawno nie było tak głośno o jakimś barze, a jeszcze mniej o wine bar. Oczywiście, co roku ukazuje się na świecie wiele „barowych” rankingów, ale ostatnio wybrano wyjątkowy.

Powód jest prosty – mały przybytek, który w ofercie ma mnóstwo win, które na dodatek podaje się na kieliszki. Żaden wine bar nie robi tego XVII-wiecznym winem! Bar znajduje się w Tuluzie przy Rue de la Bourse. W karcie ma 2200 win z 20 krajów z – łącznie – stu odmian. Ale to nie jest pełna lista – stale przybywa nowości (i aukcyjnych starości). W sumie w „magazynach” przechowuje się aż 18 tys. butelek. Nie można wyjść stąd rozczarowanym! Wprawdzie przybytek otwiera się dopiero o 18, ale dla konesera to właściwie żadna pora.

Trudno się zatem dziwić, że został uznany za najlepszy wine bar Europy 2016 roku. Na kieliszki podaje się tu maderę z 1675 roku! Tej informacji dodaje smaczku fakt, iż pochodzi ona z… rozbitego w 1735 roku u wybrzeży Holandii statku. W katastrofie zginęło 256 członków załogi. Okręt odkryto w 1982 roku i wydobyto z niego tysiące złotych i srebrnych monet oraz właśnie skrzynki z winem, które „knajpa” odkupiła od muzeum w Vissingen.

Ceny za kieliszek tej madery nie podano, ale lista innych win przyprawia o zawrót głowy. Wszystko, co najlepsze z całego świata, od mniej więcej lat 60. ubiegłego wieku. Od Château d’Yquem po Mouton Rothschild, Petrusa, Romanée-Conti i Vegę Sicilię. Nazwy można by mnożyć, ale – co ciekawe – większość odkryć właścicieli, można dostać do 20 euro za kieliszek.

Wine bar organizuje degustacje tematyczne (np. winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) + czekolada, wino + sery), ma własny klub, ale można tu też po prostu dobrze zjeść. Właściciele baru – Thomas (zwany „podniebieniem”) i Anne Cabrol – urządzają też ciekawe pojedynki, np. winiarskie Chile kontra Argentyna. Jeszcze ciekawszy jest fakt, iż bar otwarto ledwie w 2013 roku – to jedna z najkrótszych karier w tej branży – od powstania po tytuł najlepszego. Thomas pomyślał o własnym barze, kiedy uzyskał tytuł mistrza enologii (master of enology). Jest wspierany przez czołową sommelierkę, Marjolaine Delhomme. Anne Cabrol – specjalistka od high-endowych tapas, zajmuje się natomiast kuchnią.

Wytworne jest nie tylko miejsce, ale też gust właścicieli. W knajpie są kanapy i leżanki (sic!). Swoją kartę zrobili w modernistycznym, fin-de-sièclowym stylu, z oryginalną stylistyką i pięknym doborem czcionek. Nic, tylko wpaść! (Po uszy!)

Wojciech Gogoliński

Źródło: „The World of Fine Wine”

Fantastyczną i oryginalną kartę win możesz zobaczyć TUTAJ