Beczki na wiele sposobów

Château Durfort-Vivens to winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) z Médoc – niewątpliwie okręgu francuskiego, który wiele zawdzięcza Holendrom. Dopóki w wieku XVII król Ludwik XIV nie zatrudnił holenderskiego inżyniera, by podjął się osuszenia pól, gdzie okiem sięgnąć, rozciągały się bagna. Obecnie Médoc usiany jest kanałami.

Przypadkiem odkryto, że winoroślVitis vinifera.. bardzo dobrze rośnie na osuszonych bagnach dzięki żwirowemu podłożu. Również holenderski był wynalazek dwutlenku siarki w XVII wieku, którego zastosowanie w procesie tworzenia wina umożliwiło jego starzenie, skutecznie chroniąc je przed oksydacją.

Początki winiarni Durfort-Vivens sięgają XIV wieku. Należała ona wówczas do rodziny Durfort de Duras. W ciągu następnych pięciu stuleci pozostawała w posiadaniu potomków tej rodziny cieszącej się rozległymi wpływami w regionie, ponieważ w jej rękach znajdował się również sąsiedni Château Lamothe – znany dzisiaj jako Château Margaux.
W 1824 roku posiadłość została zakupiona przez Monsieur de Vivens i w ten sposób zamek przemianowano na Durfort-Vivens. Był własnością tej rodziny jeszcze w 1855 roku, kiedy  sklasyfikowano go jako jedno z pięciu deuxièmes crus(fr.) zbiór, obszar uprawy, parcela, działka.Przeważnie n... Margaux.
W XX wieku château zmieniał wielokrotnie właścicieli, aż do chwili zakupu w 1961 roku przez Luciena Lurtona noszącego się z zamysłem przekazania go któremuś ze swoich dziesięciorga dzieci. Ostatecznie Château Durfort-Vivens przypadł w udziale synowi Gonzague, który zrezygnował z dotychczasowej pracy w bankowości i rzucił się na głębokie wody, obejmując odziedziczoną posiadłość.

Winnice

Fot. W. GiebutaPosiadłość obejmuje 50 hektarów winnic rozciągających się na przestrzeni 4 km kw. wokół zamku, granicząc z winnicami Château Margaux. Każda z czterech działek różni się od siebie siedliskiem, co bardzo wyraźnie znajduje odzwierciedlenie w powstających winach.
Wśród winorośli dominuje cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...), stanowiąc 70% upraw, co jest typowe w Margaux. Pozostałe szczepy to merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...) (20%) i cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...) (10%). Wzrost jakości win bordoskich w ostatnim czasie jest wynikiem coraz większej wagi, jaką przykłada się do prac prowadzonych w winnicy. Istotne są takie detale jak właściwa kondycja liści, ich odpowiednia ilość, uchwycenie optymalnego momentu rozpoczęcia winobrania na poszczególnych działkach lub ich fragmentach.
Obecnie znacznie więcej osób jest zatrudnionych do prac w winnicach, niż miało to miejsce w przeszłości. W Durfort-Vivens jest to około 40 pracowników w czasie wzrostu i dwukrotnie więcej podczas winobrania. Dla porównania można podać, że kiedyś w winnicy na stałe pracowało tylko 15 osób, a w sierpniu nie przeprowadzano żadnych prac, ponieważ każdy był na obowiązkowych letnich wakacjach.

Tworzenie wina

Obecnie winemakerami w Durfort-Vivens są Gonzague Lurton we własnej osobie i Jerome Heranval.
Winifikację przeprowadza się w różnej wielkości tankach – ich pojemność waha się od 60 do 150 hektolitrów. Owoce pochodzące z poszczególnych działek przechowywane są w oddzielnych tankach. Nigdy nie miesza się winogron, co umożliwia potem pełne oddanie w winach charakteru poszczególnych siedlisk. Większość zbiorników stosowanych do winifikacji stanowią betonowe lub drewniane tanki, cenione tu wyżej niż stalowe z powodu wyższej temperatury, którą oddają. W tankach ze stali nierdzewnej temperatura może się szybko zmieniać w krótkich odstępach czasu, zanim zostanie poddana pełnej kontroli. W Durfort-Vivens stosuje się je tylko do przechowywania i kupażowania wina, ponieważ bardzo łatwo je wyczyścić.
Winifikacjatermin używany na określenie wszystkich etapów produkcji ... (...) w tankach odbywa się około siedem dni, potem wino wraz ze skórkami winogron odpoczywa przez dwa tygodnie. Następnie, w zależności od rocznika, wędruje na kilka miesięcy do beczek dębowych. I tak na przykład rocznik 2003 spędził w beczkach niewiele ponad rok, podczas gdy 2005 dojrzewał w nich aż 22 miesiące.
Beczki dla Durfort-Vivens dostarcza pięciu różnych bednarzy; wszystkie są z dębu francuskiego pochodzącego z centralnej Francji. Każdy wypala beczki na swój sposób, a winiarze blisko z nimi współpracują, obserwując, który sposób wypalania ma najlepszy wpływ na wino.
W przeszłości eksperymentowano z dębem węgierskim i amerykańskim, ale ostatecznie zadecydowano, że rezultaty nie były tak zadowalające, jak w przypadku stosowania dębu francuskiego. Przed I wojną światową używano głównie dębu z Europy Centralnej, przede wszystkim pochodzącego ze Słowenii. Kiedyś na terenie posiadłości był nawet zakład bednarski, ale został przekształcony w muzeum.
Beczki składowane są w piwnicach, gdzie temperatura waha się w przybliżeniu od 10oC w zimie do 18oC w lecie. Nie stosuje się tu klimatyzacji, wychodząc z założenia, że „wino potrzebuje żyć”. Wyjątek uczyniono tylko latem 2003 roku, kiedy włączono ją na kilkanaście dni.
Podczas całego procesu dojrzewania – w odróżnieniu od innych bordoskich winiarni – wino przebywa w tych samych piwnicach. Parzyste roczniki przechowywane są w jednej piwnicy, nieparzyste – w drugiej.
Po zakończeniu dokładnie nadzorowanego procesu dojrzewania wino jest klarowane przy użyciu białka jaja kurzego, a następnie delikatnie filtrowane przed butelkowaniem.
Uwaga, z jaką przeprowadza się każdy etap, daje winu możliwość dalszego rozwoju i harmonijnego dojrzewania.
Rezultat tych zabiegów jest wyjątkowy, zresztą zawsze taki był. Thomas Jefferson(1743–1826) trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych (w lata... (...), wielki wielbiciel wina, który odwiedził Bordeaux w 1775 roku, docenił jakość tworzonych w Durfort win, klasyfikując je zaraz za Lafite, Haut-Brion i Margaux.

Więcej o właścicielach Château Durfort-Vivens na: Saga rodu Lurtonów