Bottiglieria nagrodzona

Bottiglieria 1881 to kolejny gorący adres na krakowskiej mapie restauracji, który dołączył do elitarnego grona wyróżnionych rekomendacją Slow Food Polska. Gratulacje należą się przede wszystkim szefowi kuchni – Pawłowi Krasowi.

Rekomendacje Slow Food są bowiem ściśle związane z człowiekiem zarządzającym kuchnią – ostatecznie to on decyduje nie tylko o smaku potraw, ale również o pochodzeniu i jakości produktów, których używa do tworzenia dań. A produkt to dla ruchu Slow Food rzecz święta. Ma się rozumieć, produkt naturalny, ekologiczny, możliwie najmniej przetworzony, zdrowy i lokalny.

Pierwsze wyróżnienie Slow Food Polska w Małopolsce: restauracja Dworu Sieraków

Jacek Szklarek w rozmowie z załogą restauracji. Za kontuarem  (od lewej) szef kuchni Paweł Kras oraz Łukasz Solarz, Ziemowit Owczarz, Jakub Kojder | fot. Justyna Korn-Suchocka
Jacek Szklarek w rozmowie z załogą restauracji. Za kontuarem (od lewej) szef kuchni Paweł Kras oraz Łukasz Solarz, Ziemowit Owczarz, Jakub Kojder | fot. Justyna Korn-Suchocka

Jacek Szklarek, szef Slow Food Polska, człowiek orkiestra, który od 2002 roku niestrudzenie promuje nad Wisłą ideę spod znaku czerwonego ślimaka w Polsce, nie ma głowy do liczb. „W Małopolsce przyznaliśmy już 11 albo 12 rekomendacji, z czego najwięcej w Krakowie, co zupełnie mnie nie dziwi, bo to miasto wielu świetnych restauracji i jeszcze lepszych, świadomych szefów kuchni. A dookoła działa wielu kapitalnych dostawców najwyższej jakości produktów”.

Trudno rozstrzygnąć, co miało większy wpływ na doskonały smak dań, które uświetniły lipcowy wieczór oficjalnego przyznania rekomendacji Slow Food dla Bottiglierii 1881: jakość produktów czy kunszt szefa kuchni i jego ekipy. Właściwie kolacja mogłaby skończyć się już na czekadełkach: wypiekanym na miejscu chlebie i krowim serku z lubczykiem – zgromadzeni przy stole goście byli zgodni co do wysokiej oceny tych prostych przyjemności. Kolejne dania stawiały poprzeczkę coraz wyżej – przemyślane smaki i tekstury walczyły o podium z efektami wizualnymi. Poniżej skromny wybór (najlepszych) dań, które udało się sfotografować przed zjedzeniem.

 

Paula Brzezińska, utalentowana sommelier z Bottiglieria 1881 | fot. JKS
Ale do tej kameralnej restauracji na Kazimierzu (24 miejsca w kilku niedużych, ładnie zaaranżowanych salach) warto wybrać się również na winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...). W końcu nazwa zobowiązuje. Historia restauracji otwartej w 2013 przez Roberta Gumulińskiego zaczęła się od winiarskich fascynacji właściciela. W karcie znajduje się kilkaset win z różnych stron świata, a tutejszym składem butelek zarządza obdarzona burzą rudych loków i sommelierskim talentem Paula Brzezińska. Jej selekcja polskich win do kolacji slowfoodowej zrobiła naprawdę duże wrażenie. Zaczęła od eleganckiego, harmonijnego sekta Yakobus Albae z Winnicy Jakubów (88 pkt.). Następne było delikatne, zaskakujące świeżością i owocowym przepychem F’16 z Domu Bliskowice (87 pkt.). Trzy kolejne wina pochodziły z podopolskiego Paczkowa, z winnicy Hople: czerwona, mocno jeżynowa Testarossa 2016 (85 pkt), rewelacja wieczoru, czyli Carrera 2015 – pinot blanc z dojrzałymi owocami gruszki, renety, lekko akacjowym aromatem (89 pkt) – i czerwone Quatro 2015 – kupaż czterech odmian z cabernet cortis na czele, w sam raz do polędwicy wołowej (86 pkt). Wybór wieńczył znany i lubiany Seyval Blanc 2016 z winnicy Turnau (85 pkt).

 

Podane na koniec piwo Ladies Jeżyna od kooperatywy browarów Wąsosz i Wiślany pozostawię jednak do oceny piwomanom.