Château Mouton-Rothschild 2001

Z Moutonem wszystko jest trochę inaczej. Zwłaszcza gdy porównamy jego historię z dziejami pozostałych premiers grands crus(fr.) zbiór, obszar uprawy, parcela, działka.Przeważnie n... classés. Każde dziecko (francuskie) wie, że nie wszedł do tej kategorii podczas pierwszej oficjalnej klasyfikacji w roku 1855.

Dopiero ponad wiek później, w roku 1973, po długoletnich staraniach barona Rothschilda, prezydent Chirac (podobnie jak Sarkozy od wina stroniący) podpisał dekret, na mocy którego Château Mouton-Rothschild otrzymał to tak pożądane miano.

Fot. ArchiwumRodzina nabyła posiadłość w roku 1870, liczyła ona wówczas ledwie trzydzieści parę hektarów, dziś rozrosła się do ponad osiemdziesięciu. Obok tego sztandarowego, powstaje tu drugie winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) – Petit Mouton oraz w bardzo małych ilościach białe Aile d’Argent.

Kolejnym faktem wyróżniającym Moutona jest jego etykieta, której wykonanie co roku powierza się innemu wybitnemu współczesnemu artyście. Bodaj żadnemu z czołowych châteaux nie udało się stworzyć wokół siebie równie magicznej aury, co w języku handlowym określa się „udanym działaniem marketingowym”. Świadczy też o tym wspaniałe Muzeum Wina oraz iście kalifornijskie otwarcie na turystę: w przeciwieństwie do większości bordoskich zamków schowanych za podwójną gardą, Mouton-Rothschild przyjmuje chętnie nieprofesjonalnych gości i zatrudnia wiele hostess oprowadzających po posiadłości.

Następną wyjątkową cechą Mouton-Rothschilda jest charakter jego win: w porównaniu z bordoską czołówką mają one najbardziej ekspresywny, najbogatszy bukiet, mniej może elegancki niż Margaux czy Lafite, lecz bardziej intensywny, obfity. Dlatego przymiotnikiem, jaki przywołuje się często, by je scharakteryzować, jest barokowy. Powiada się też o Moutonie, że jest rubensowski albo po prostu najbardziej z czołówki bordoskiej nowoświatowy, a to ze względu na obfitość i słodycz materii.

Fot. ArchiwumSama nazwa winiarni pochodzi od słowa motte oznaczającego typowe dla całego Lewego Brzegu, a zwłaszcza dla apelacji pauillac, niewielkie kamieniste wzniesienie. W cyfrach to niedużo, ledwie 50 m n.p.m., lecz tych parę metrów więcej niż w sąsiednich posiadłościach czyni różnicę. Stosuje się tu typową bordoską winifikację – do fermentacji używa się wielkich dębowych kadzi i w miarę możliwości preferuje się – to ważne – drożdże zewnętrzne.

Na typową kompozycję składa się około 80 procent (i więcej) caberneta sauvignon i kilkanaście procent merlota, do których dodaje się niekiedy procencik czy dwa petit verdot. Cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...) idzie raczej do drugiego wina.

Trzeba otwarcie powiedzieć, że spośród premiers grands crus classés Mouton-Rothschild uchodzi za najbardziej nieregularny. W przeszłości zdarzały mu się nawet w dobrych rocznikach, jak 1990, słabsze wina, ale też powstawały wina nadzwyczajne, najwybitniejsze. Rozmawiałem właśnie z Louisem Havaux, nestorem belgijskich degustatorów, który uważa legendarny 1945 za wino swego życia.

Począwszy od rocznika 1998 mówi się o wielkim powrocie Moutona do formy. W ciągu ostatnich 15 lat powstało wiele bardzo cenionych win. Rocznik 2001 (w stylu bardziej klasycznym, europejskim) miał różne notowania. Parker, który wynosił pod niebiosa rocznik 2000, dał mu 89–90 punktów, lecz dla Clive’a Coatesa 2001 jest wielkim winem, lepszym od 2000. Quarin ocenił je na 17/20, „Wine Spectator” na 94/100. Wino można już otwierać, lecz radziłbym je wypić między 2015 a 2025.

 

Marek Bieńczyk
Pisarz i krytyk winiarski, laureat nagrody literackiej Nike 2012, współpracuje z „Forbesem”, „Magazynem Wino” oraz portalem winicjatywa.pl