Co mi w duszy gra…

Z winami jak z muzyką – nie trzeba nikogo przekonywać do prawdy starej jak świat. To, co komu przypadnie do gustu zależy od wewnętrznych preferencji, mocno indywidualnego poczucia estetyki i stylu.

Im więcej słuchamy, tym bardziej nasze ucho wyłapuje smaczki poszczególnych nut, harmonię linii melodycznych lub zgrzyt dysonansu. Czasem chcemy więcej, kiedy indziej szybko mówimy „dość”.

W tym wyborze nie ma żadnej winiarskiej logiki – jedynym kryterium jest osobisty gust. Regiony, kraje, producenci, roczniki, ceny – wszystko jest nieważne. Zdecydowałem bowiem, że oprę go wyłącznie na najświeższych, subiektywnych doświadczeniach z winami. Wybór musiałem ograniczyć do sześciu butelek toteż macie przed sobą Państwo, prywatne, winiarskie créme de la créme, wybrane spośród degustowanych przeze mnie ostatnio win.

Fot. ArchiwumMuzykę lubię podobnie jak wina. Czasem z przyjemnością słucham jazzu, czasem bluesa, innego dnia w mój nastrój idealnie wpisuje się Tool, a czasem Paco de Lucia. Uwielbiam jednak eksperymentować. Odrzucam to co płytkie, nudne, powtarzalne, mało wyraziste, bez polotu – koncentrując uwagę na różnych, czasem trudnych do zrozumienia smaczkach. I zawsze wychodzę z założenia, że dobra sztuka obroni się inteligentnym i zmuszającym do refleksji przekazem.

Rodolfo Bastida, enolog winiarni Ramón Bilbao z RiojaLa Rioja – Hiszpania – reg. winiarski w pn.-środ. Hiszp..., uznany artysta starej szkoły, wypuszcza spod swojej ręki wyłącznie dzieła sztuki. Zaskakujące, że każde winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) z serii Ramón Bilbao, młode czy starzone, zachwyca strukturą i świeżością. Wybrana crianza(hiszp.) pielęgnacja, wzrost, dojrzewanie, okres dojrzewani... (...) jest idealnie dojrzałym tempranillo, które podobać się będzie zarówno fanom „Nothing else matters” jak i „Carmen”.

Musującego Crémant(fr.) kremowy.Typ wysokiej jakości delikatnych win musując... (...) de Loire Cuvée(fr.) zawartość kadzi, zestaw wina, wino kupażowane.Termi... (...) de Neuville z winiarni Ackermana dedykuję miłośnikom lekkiej muzyki pop, a białego Verusa Furminta trochę bardziej wymagającym fanom stylu modern jazz.

Lirac z winiarni Chusclan, bez wątpienia odkrycie ostatnich miesięcy, przeznaczam dla tych, którzy nie są obojętni wobec Gershwinowskiego „Amerykanina w Paryżu”, a Monte Faustino Superiore Ripasso dla wymagających fanów dobrego rocka.

Na koniec zostawiam wino, które nie ma sobie równych we wszystkich gatunkach, jest jak Mozart lub Chopin dla młodego pokolenia, których utwory mogą być grane przez najlepszych wykonawców muzyki klasycznej, symfoniczne orkiestry świata lub młócone przez kapele death metalowe, dirty electrohouse’owe czy horrorcore’owe – obronią się w każdej sytuacji. Touriga Nacional powstała w małej wytwórni Quinta Nova – i nie ma sobie równych. 17 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego, 6 miesięcy stabilizowane w butelkach, trafia na rynek idealnie przygotowane zarówno do bieżącej konsumpcji jak i do dalszego przechowywania. Głęboki kolor, mocny, owocowy aromat z nutą wanilii, czekolady i kawy, a przy tym miękkie i krągłe taniny oraz solidna budowa. Pojawia się też delikatna, zadziorna pikantna nuta, która niczym wirtuozerska coda jowiszowej symfonii albo gitarowa solówka z „Thunderstruck” Angusa Younga wieńczy to winiarskie dzieło…