Dolnośląskie tradycje

Dom Pérignonjeden z najlepszych i najbardziej znanych jednorocznikowych ... (...) udoskonalił produkcję szampanów w drugiej połowie XVII wieku. W innych krajach europejskich pierwsze wina musujące zaczęto wytwarzać na masową skalę przeszło sto lat później.

W Niemczech w 1826 roku rozpoczęła działanie wytwórnia Georga Christiana Kesslera w Esslingen, a we Włoszech, w piemonckim Canelli, dopiero w roku 1865 Carlo Gancia wyprodukował pierwsze spumante metodą klasyczną.

Mimo zmian właścicieli obie firmy funkcjonują do dzisiaj i szczycą się unikatowymi siedzibami. W Esslingen są to piwnice w zabytkowym Speyrer Pleghof, a w Canelli piwnice braci Gancia, nazywane też podziemną katedrą, które rada miejska zgłosiła do wpisania na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Zapomniana świetność

Dużo gorszy los spotkał miejsca na Dolnym Śląsku historycznie związane z pierwszą produkcją win musujących w tym regionie. Ciekawostką jest, że dwa z nich tworzyła ta sama osoba – Carl Samuel Häusler (1787–1853), producent pierwszych niemieckich musujących win owocowych, człowiek wielu talentów i ceniony społecznik. Jako jeden z dwóch wspólników Augusta Gremplera w latach 1824–1834 rozpoczął produkcję gronowych win musujących w ówczesnym Grünbergu (Zielona Góra), a po opuszczeniu spółki założył własną firmę u podnóża Karkonoszy w Hirschbergu, obecnie Jeleniej Górze.
Fot. Przemysław KarwowskiTam w 1845 roku wybudował winiarnię z magazynem mogącym pomieścić prawie dwa tysiące okseftów wina (1 okseft to około 206 litrów). Pięć lat później na jej dachu, zbudowanym według własnego i słynnego już wtedy pomysłu, wytrzymałej konstrukcji z tzw. cementu drzewnego, otworzył letnią restaurację otoczoną roślinnością, alejkami i pawilonami, z pięknym widokiem na góry.
Po II wojnie światowej budynki oddano do dyspozycji Centralnych Piwnic Win Importowanych, które nie przetrwały transformacji ustrojowej i upadły na przełomie XX i XXI wieku. W obiekcie powstał pub słynący z najdłuższego blatu na Dolnym Śląsku i hurtownie. W jednej z nich, pod koniec 2010 roku, wybuchł groźny pożar i uszkodził zabudowania. Jednak do dziś zachowała się pamiątkowa tablica z piaskowca z nazwiskiem właściciela i datą budowy.
Również działająca na terenie dawnych zakładów Gremplera Lubuska Wytwórnia Win już nie funkcjonuje. Zakończyła działalność w 1999 roku. Jej majątek sprzedano, budynki biurowe wynajęto, a zabytkowe beczki rozproszono. W wielkich piwnicach, podobnie jak w Jeleniej Górze, przez kilka lat istniał pub. Obecnie stoją puste.

Spór o pierwszeństwo

Mimo dziewiętnastowiecznych publikacji podkreślających pionierstwo Häuslera spór o pierwszeństwo produkcji niemieckich szampanów uważano za nierozstrzygnięty i obie firmy, G.C. Kessler & Compagnie i Grempler & Co., nawet w XX wieku w dokumentach firmowych, a także na materiałach reklamowych stosowały dodatkowe określenie – „älteste deutsche Sektkellerei” („Najstarsza niemiecka wytwórnia win musujących”). Także niektóre powojenne niemieckie publikacje uważają tę sprawę za niewyjaśnioną lub jako rozstrzyg-nięcie używają określenia „gleichzeitig” („w tym samym czasie”), biorąc za początek wytwarzania ten sam rok założenia – 1826.
Fot. ArchiwumPrzyczynkiem do przyznania palmy pierwszeństwa winom musującym pochodzącym z zielonogórskich winogron są wspomnienia samego Häuslera, które przytacza Mirosław Kuleba w wydanej w tym roku monumentalnej publikacji Enographia Thalloris. Odnalazła je w cyfrowej bibliotece uniwersytetu kalifornijskiego Zofia Maziarz, współautorka Bibliografii zielonogórskiego winiarstwa. Häusler dokładnie opisuje początki produkcji win jabłkowych w 1821 roku, pierwszy rozlew w wersji musującej już rok później, kontakty z Zieloną Górą i osobiście przez niego nadzorowany zbiór winogron w 1824 roku. Powstałym wtedy Grünberger Moussé dysponowała założona w lutym 1826 roku spółka Carla Häuslera, Augusta Gremplera i Friedricha Förstera. W 1829 roku Heinrich Pilz w swojej kronice odnotował budowę wielkich piwnic dla leżakowania win musujących. W 1834 roku Carl Häusler zajął się samodzielną działalnością gospodarczą w Jeleniej Górze. Kilka lat później pozostali wspólnicy zatrudnili fachowca z Épernay w Szampanii Josepha J. F. Jourdana, a po jego śmierci kolejnego Francuza – Charles’a Debannes.
Już pierwsze wina musujące, wprowadzone na rynek pod nazwami Grünberger Mousseux i Oeil de Perdrix, zostały wysoko ocenione w ówczesnych publikacjach branżowych. Ich jakość i trwałość pozwoliły wytwórni na sprzedaż własnych wyrobów pod nazwami związanymi z Francją – Épernay, Reims czy Versenay, co ułatwiło zdobycie międzynarodowego rynku. Dużym osiągnięciem był brązowy medal dla zielonogórskiego sekta, jedynego niemieckiego wina musującego nagrodzonego na Wystawie Światowej w Paryżu w 1855 roku. Kolejne medale przyniosły wystawy światowe w Londynie w 1862 roku i w Wiedniu w 1873.
W tym samym roku, 7 grudnia, zmarł ostatni wspólnik-założyciel, tajny radca handlowy – Friedrich Förster. Wytwórnia Förster & Grempler przyjęła nazwę Grempler & Co., gdyż udziały zmarłego wcześniej Augusta Gremplera przejął jego syn August junior, a rozległe interesy rodziny Försterów zakończyły się spektakularnym bankructwem.

Domowa marka

Od początku istnienia spółki winogrona do produkcji pochodziły z własnych winnic lub od zielonogórskich plantatorów, których do sprzedaży zachęcały ogłoszenia w lokalnej prasie. Preferowanymi odmianami były: pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...), traminerodmiana białych winogron uprawianych głównie w północne..., sylvaner oraz chasselas blanc i rouge(fr.) czerwony... W latach 80. XIX wieku, gdy przekroczono roczny pułap 15 tysięcy hektolitrów win cichych i 200 tysięcy butelek win musujących, zaczęto sprowadzać do kupażu wina z Szampanii, a także z niemieckich regionów winiarskich.
Najbardziej znane marki zielonogórskich sektów to Landkarte, Schwarz Karte oraz Jubiläum, które stworzono z okazji setnej rocznicy istnienia wytwórni. Dużą część produkcji stanowiły wyroby z etykietami projektowanymi na zamówienie odbiorców. Oznaczano je jako tzw. „Hausmarke” („marka domowa”) lub „Privat Cuvée” z dopiskiem „Sonder-Füllung der ältesten deutschen Sektkellerei Grempler & Co., Grünberg i. Schl.” („Napełniono specjalnie w najstarszej niemieckiej wytwórni win musujących Grempler & Co., Zielona Góra na Śląsku”).
W zbiorach Muzeum Ziemi Lubuskiej znajduje się gruby album zawierający kolekcję etykiet zamówionych przez klientów z całego obszaru Niemiec, od Prus Wschodnich, przez Saksonię aż do księstw środkowych. W 1940 roku firma stała się spółką akcyjną z poziomem produkcji sektów zbliżonym do jednego miliona butelek rocznie.