Drugie życie pod wulkanem

„Soave” znaczy po włosku „łagodny, delikatny”. Jakież inne może być winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) wytwarzane z garganegi – jednej z najmniej aromatycznych odmian świata? A jednak to właśnie wina z maleńkiego weneckiego soavewłoskie białe DOC/DOCG z regionu Veneto produkowane z odmi... (...) są do dziś najpopularniejszymi białymi winami Italii. To ma jednak swoją cenę…

Te subtelne, ziemiste, bardzo – pardon – mineralne i lekkie wina miały swoje wielkie chwile z końcem lat 60. W 1968 roku soave w regionie Veneto otrzymało apelację DOC. Kolejne lata to okres wielkiego boomu eksportowego – za kieliszki chwycili bowiem przeciętni Amerykanie. Z czasem soave wraz z niemieckimi – pożal się Boże – liebfraumilchami, stały się prawdziwą forpocztą winnej kultury za Atlantykiem. Zachwyceni podwerońscy winiarze zakasali rękawy i… zrobili sobie i swoim dzieciom historyczną krzywdę.

Szybciej i więcej

Fot. Michał BardelBy sprostać potrzebom pęczniejących rynków, podjęli szereg działań zmierzających do zwiększenia produkcji, z których grzechem – w mojej skromnej ocenie – śmiertelnym była decyzja o powolnym rozstawaniu się z odmianą trebbiano di soave, dopuszczoną w co najmniej 30 procentach do kupażu.
Powód rezygnacji z trebbiano di soave był prosty i pragmatyczny: odmiana ta dojrzewa około 2 tygodnie wcześniej od garganegi, jest ponadto mniej plenna, mniej odporna na choroby i wymaga większej dbałości. Decyzja o wytwarzaniu win wyłącznie z garganegi lub z symbolicznym tylko dodatkiem trebbiano niesłychanie ułatwiała winiarzom życie – spowodowała jednak, że wina w ogromnej części stały się jednowymiarowe, proste, w znikomym stopniu aromatyczne. Pozostała im świeżość, mineralność, lekkość i delikatna finalna goryczka. Sprzedawane w niskiej cenie i z dużym promocyjnym rozmachem zalały supermarkety, zaspokajając gusta masowego klienta. Przyczyniły się do sukcesu finansowego i katastrofy wizerunkowej.

W drugą stronę

Od kilkunastu lat promocyjny rozmach apelacji soave przyjmuje nieco inny zwrot. Konsorcja i zrzeszenia winiarzy regionu próbują przekonać świat winiarski, że między średniowiecznymi miasteczkami Soave i Monteforte powstają także wina wybitne. Nie tylko złożone, ale i posiadające dość niezwykły potencjał starzenia (nawet ok. 10 lat). I robią to z coraz większym sukcesem.
Choć – jak to w życiu bywa – za wyższą jakością poszły od razu wyższe ceny, na zboczach wzgórz otaczających Soave, Montecchię czy Costalungę pną się po werońskich pergolach winorośle, z których powstają naprawdę dobre wina (gwoli ścisłości dodać należy, że choć winnice w systemie pergoli wciąż przeważają w soave, coraz częściej można spotkać producentów – takich jak np. Cantina Balestri Valda – uprawiających winoroślVitis vinifera.. system guyota).

Ziemiste, kwieciste, trawiaste

Fot. Michał BardelW winach z roczników 2010 i 2011 na pierwszy rzut oka dają się wyróżnić trzy tendencje lub – jak kto woli – style.
Pierwszy, bodaj najbardziej klasyczny, wciąż unikający raczej dodatku trebbiano, zachowuje wyraźną rześkość, dobrą kwasowość i niezbyt silny aromat. W swoim ziemistym, mineralnym charakterze przypomina nieco rodańską marsanne lub grenache blanc. Starzony nabiera delikatnej migdałowej goryczki i staje się bardziej masywny – można nawet doszukiwać się w nim taniczności. Niestety, nabiera też często z upływem czasu dusznego zapachu przypominającego spaliny.
Drugi styl dodaje do rześkości więcej aromatów miodowo-kwiatowych, a nawet (po roku czy dwóch) herbacianych. Tu starzenie udaje się najlepiej, wzmacniając aromaty lipowe, lecz zachowując świeżą kwasowość. Bywa osiągalny także przy winach wytworzonych z samej garganegi, ale o wiele częściej spotykamy go tam, gdzie użyto co najmniej 10% proc. trebbiano di soave. Ten styl wydaje mi się najbardziej elegancki – jego charakter oddają także słodkiewino o dużej zawartości cukru naturalnego lub dodanego.. wina regionu wytwarzane w apelacji recioto di soave (powstała już w roku 1998 jako pierwsza w całej Wenecji DOCG).
I jeszcze styl trzeci, godny docenienia, choć mnie osobiście najmniej przypadł do gustu. Zdarza się bowiem winiarzom z soave tworzyć wina o wyrazistych nutach charakterystycznych dla sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) (świeża trawa, agrest, grejpfrut) i to w bardziej nowoświatowym „spoconym” stylu. Te wina smakują, dobrze znoszą dojrzewanie, jedyne, co można im zarzucić, to brak indywidualności.
Od czterech lat – dzięki corocznemu seminarium o wdzięcznej nazwie Vulcania – wina z Soave promowane są pod nowym, atrakcyjnym szyldem: win wulkanicznych. I jest to pomysł bardzo dobry, nawet jeśli wulkaniczności tej niepodobna wyczuć w kieliszku. Bo na sąsiednich, oddalonych zaledwie o 60 km, Wzgórzach Euganejskich powstają jeszcze bardziej wulkaniczne, znakomite bordoskie cuvées, o których wciąż zbyt mało się pisze. Wspólny szyld dla jednych i drugich stanowi dziś prawdziwą szansę zaistnienia w świecie win wybitnych.

Soave

Powierzchnia winnic – 6583 ha
Produkcja roczna – 56,5 mln butelek
Liczba wytwórców – 2781 winogrodników, w tym 249 butelkujących swoje wina.
Klimat i ukształtowanie terenu – klimat kontynentalny umiarkowany z wpływami śródziemnomorskimi, łagodne zimy, nie nazbyt suche lata. Niekorzystny wpływ wilgotnych mgieł znad Niziny Padańskiej łagodzi górzysty układ terenu (200-300 m n.p.m).
Gleby – w obrębie rejonie classico i superiore skały wulkaniczne (bazalt) oraz wapienne. Na pozostałym obszarze gleby aluwialne (częściowo aluwia wapienne).
Odmiany winorośli – głównie garganega oraz trebbiano di soave i chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...).