Galicja Vitis – edycja bardzo zimowa

Galicja Vitis 2019 Wojciech Gogoliński jury
Jedna z komisji Galicja Vitis 2019. W okularach – Wojciech Gogoliński, red. senior magazynu „Czas Wina” | fot. materiały prasowe © Galicja Vitis

W ostatnich dniach minionego tygodnia w hotelu Tatry w Zakopanem odbyła się w IX edycja najważniejszego międzynarodowego konkursu winiarskiego w Środkowej Europie: Galicja Vitis. Przez dwa dni pięć komisji oceniło prawie pięćset próbek.

Kto zamawiał lód do wina?

Takiej edycji Galicji Vitis jeszcze nie było. Tylko facebookowe posty sędziów, którzy wcześniej dotarli do Zakopanego, uratowały przebieg konkursu i imprez mu towarzyszących. Ci, którzy zobaczyli w telefonach, że majowe Zakopane jest zasypane śniegiem, zdążyli się właściwie ubrać. Dlatego wszyscy mogli „podziwiać” wspaniałe widoki z Kasprowego spowitego mleczną mgłą. Ale przynajmniej tam byliśmy!

Wyraźnie dało się odczuć na Galicja Vitis liczną obecność win z wytwórni z wysokiej półki, takich jak choćby Cricova, Château Vartely, Château Purcari (wszystkie z Mołdawii) czy też topowa marka słowacka – słynne Château Béla.

Niezbyt różowo z rosé. Nieudany rocznik 2018

Konkurs zwyczajowo oceniało pięć międzynarodowych komisji, ale niewiele brakowało, a musiano by utworzyć kolejną, z uwagi na ilość próbek. Odczucia międzynarodowego gremium sędziowskiego były jak zwykle mieszane. Podobnie jak w innych konkursach, komisja techniczna z Wojtkiem Bosakiem na czele pogrupowała próbki wedle podobieństwa, więc pierwszego dnia w poszczególnych komisjach dominowały odpowiednio wina białe wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d..., czerwone młode lub starsze itp. Moja dostała akurat prawie pięćdziesiąt win różowych.

Takie rozlokowanie win budziło wiele komentarzy, ale było słuszne. Po winach różowych nie spodziewaliśmy się wiele – i tak było, choć pojawiło się i kilka jasnych odkryć. Większość młodych win pochodziła z ostatniego, bardzo ciepłego rocznika 2018. Wydawało nam się, że gros winiarzy z tej części Europy – z uwagi na sprzyjające warunki – postawiło na wina czerwone, te różowe zaś były „odpadem” przy wyrobie tych pierwszych. Jednak członkowie komisji oceniających czerwone wina też nie mieli rozradowanych twarzy, choć w jednej padły oceny na wielki złoty medal! Jedyny na tym konkursie w tym roku!

Dzień drugi: Polska cieszy, Mołdawia potwierdza klasę

Ciekawiej było następnego dnia, kiedy komisje dostały próbki mieszane. Ciekawiej o tyle, że nieco szerzej otworzył się worek ze złotymi medalami, a niektóre wina okazały się doprawdy wybitne.

Cieszy to, że pojawiła się spora liczba win polskich (często szczodrze nagradzanych) oraz mnóstwo próbek z Mołdawii, dla której nasz rynek jest najważniejszy. Wyraźnie dało się odczuć na Galicja Vitis liczną obecność win z wytwórni z wysokiej półki, takich jak choćby Cricova, Château Vartely, Château Purcari (wszystkie z Mołdawii) czy też topowa marka słowacka – słynne Château Béla.

Konkurs się udał świetnie – wszyscy czekamy na jubileuszową, X edycję w przyszłym roku.

Chcesz dowiedzieć się więcej o winie z krajów, z których pochodzą nagrodzone wina? Kliknij na nazwę kraju na liście championów.

LISTA CHAMPIONÓW

(wina, które zajęły najwyższe miejsca w poszczególnych kategoriach)

Wina białe wytrawne

87,67 pkt. – Rizling Rýnsky 2018, Chateau Modra, Słowacja

Wina białe półwytrawne i półsłodkie

88 pkt. – Gewürztraminer Trocken Edesheimer Schloss 2018, Weingut Werner Anselmann & Gebrüder Anselmann, Niemcy

Wina różowe

87,34 pkt. – Rondorose 2018, Winnica Rodzinna Cwielong-Olszewski, Polska

Wina czerwone

93,67 pkt. – Negru de Purcari 2016, Vinăria Purcari SRL, Mołdawia

Wina półmusujące i musujące

84,67 pkt. – Aurvin Moscato, SC Nis-Struguras SRL, Mołdawia

Wina naturalnie słodkie

89,67 pkt. – Tokaji Hárslevelű LH 2017, Szedmák Borház, Węgry

Wina likierowe

89,34 pkt. – Liquer Reserve 1994, Vinuri Ialoveni SA, Mołdawia

Więcej informacji: zobacz stronę organizatora.