Jak robić imprezy winiarskie

tekst ukazał się w „CW” nr 95, październik – listopad 2018 | kup ten numer | prenumerata | e-wydanie

Rynek w Jaśle w czasie XIII MDW | fot. M. Szymczyk

Prosta recepta na sukces: weź garść zapaleńców ze szczepu odpornych na „nie da się”, dorzuć drożdże i poczekaj kilka lat, aż wyrośnie ci wielka środkowoeuropejska impreza winiarska. Co jest sekretnym składnikiem? Tylko organizatorzy wiedzą, jakich cudów musieli dokonać, by powołać do życia i utrzymać Międzynarodowe Dni Wina, więc to ich należy pytać.

XIII Międzynarodowe Dni Wina w Jaśle, 25–27.08.2018

Tego lata MDW w Jaśle z przytupem weszły w wiek gimnazjalny, lecz – co zwykle trudno powiedzieć o trzynastolatkach – wszyscy kochają to dziecko. Jest to impreza z powodzeniem łącząca cechy targów winiarskich i radosnego miejskiego festynu. Można na niej spotkać rodzinę z wózkiem, można handlowca pod krawatem, a wszyscy dyskutują z ożywieniem o wynikach Konkursu Polskich Win (tradycyjnie już ogłaszanych ze sceny na Rynku), pogryzając a to rzemieślniczy chleb, a to zagrodowe sery, a jeszcze maczając to w prawdziwej greckiej oliwie (serio). Notabene, był to już V konkurs. Grand Prix zgarnęło winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) Souvigner Gris 2017 z Piwnic Półtorak Wine and Spirit. Konkurs zorganizowało Jasielskie Stowarzyszenie Winiarzy wraz ze Stowarzyszeniem Sommelierów Polskich, a jury przewodniczył Tomasz Kolecki.

Zwiedzający mogą sobie pozwolić na luz, a wystawcy na wygodę, bo organizatorzy co roku podnoszą poprzeczkę. Rozbudowują infrastrukturę i zaplecze, choć nieraz łączą obowiązki organizatorów i wystawców, jak choćby Barbara Czajka z Winnicy Vanellus, jednocześnie prezes Jasielskiego Stowarzyszenia Winiarzy. Wydarzenie już dawno przerosło ramy miejskiego rynku: imprezy towarzyszące rozkwitają od dworca kolejowego, przez miejscowe muzea, po podjasielskie winnice. Jasło ma i zorganizowane degustacje, i enoturystykę z profesjonalnymi przewodnikami (Dzień otwartych winnic), do tego wystawy fotograficzne, inicjatywy kulturalne… Wisienka na torcie: fantastyczny pomysł i realizacja projektu Koleją Winne Klimaty, czyli pociągu, którym można było rano przyjechać z Krakowa, a wieczorem nim wrócić. Serwis na pokładzie (all inclusive: konkursowe wina, kawa i obiad) bije na głowę business class Lufthansy, a atmosfera – niepowtarzalna. Zasadniczo mogłabym tak jechać gdziekolwiek, choćby do Łodzi Kaliskiej, byle pociągiem zorganizowanym przez tę samą ekipę.

Dzień otwartych winnic, a zwłaszcza gościnność i wiedza winiarzy z Jasła oraz okolic, zasługiwałyby na osobny tekst. Oto wyprawa w dużym skrócie: mała grupa, wytrawnyokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... (...) przewodnik, staranny dobór miejsc, cały dzień wrażeń. Do wyboru były dwie trasy, jedna prowadzona przez Tatianę Muchę, druga przez Katarzynę Korzeń (Winnicomania). Nie mogłam się rozdwoić, ale nie żałuję: zobaczyłam jedyną w Polsce winnicę miejską (!) tuż przed jej pierwszym winobraniem (Jasło), a potem malowniczą winniczkę i dom skończonych pasjonatów (Kolacz; w tym roku brązowe medale V KPW dla ich Muscata, Bianki i Aurory z rocznika 2017). Potem przyszła kolej na całkiem spore i zupełnie profesjonalne przedsięwzięcie (Vetus), którego właściciel cierpliwie odpowiadał na nasze pytania (jego wina Conroy oraz Ferrus 2016 również z brązowymi medalami). Na koniec trafiłam z grupą do Podkarpackiej Manufaktury Win, wspólnego przedsięwzięcia założycieli winnic Wierzchowina i Mieszko, a tam czekał nas już zupełny winiarski hobbiton i sielanka (brąz dla Cuprum 2017 w V KPW, jak dla mnie też złoty medal za architekturę i ogród).

Na początku jakieś 60 procent (bagatela) naszej grupy stanowili przyszli winiarze. Pod koniec mieliśmy już 100 procent zarażonych bakcylem. Odpowiadają za to państwo Śniegowscy z Winnicy Kolacz, Jarosław Waśko nadzorujący winnicę miejską, Marek Kąkolewski z Winnicy Vetus, Andrzej Ligęzka i Adam Gałat z Podkarpackiej Manufaktury Win oraz Tatiana Mucha – nasza przewodniczka.

Organizatorami tego fenomenu było miasto Jasło, Jasielskie Stowarzyszenie Winiarzy i Jasielski Dom Kultury, a partnerem wydarzenia – województwo podkarpackie. Oby nie brakło im sił, bo XIV MDW w ostatni weekend sierpnia 2019 już wpisałam w kalendarz. Co wszystkim szczerze polecam.