Jedyne takie grand cru

W przeciwieństwie do winiarstwa winogrodnictwo nie jest najlepszym miejscem do przeprowadzania rewolucyjnych zmian. Jednak jeśli w pierwszej dziedzinie chce się coś osiągnąć, trzeba zacząć właśnie od pola.

Dlatego Argentyna zaczęła od zmiany nasadzeń, a dokładnie wymiany odmian. Konkretnie zaś nie tyle Argentyna, co Mendoza – jej jedyny region poważnie liczący się pod względem komercyjnym na świecie.

fot. shutterstock / ToniflapZastój ma swoje zalety, ale pod warunkiem, że trwa wieki oraz że w jego trakcie osiągnęło się światową renomę i rozgłos. Ma się wtedy zabezpieczone tyły. O tym można mówić w Burgundii, Bordeaux i jeszcze kilku podobnych obszarach. Nowym regionom pozostaje budowanie tych zalet od podstaw oraz baczne obserwowanie trendów konsumenckich na światowych rynkach wina. Mendozie wychodzi to niemal zabójczo dobrze – mimo przyklejonej do niej etykietki producenta win z odmiany malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...) potrafi zaskoczyć – i to nawet bardzo – swoich wielbicieli. Sława określenia „Mendoza” działała na kupujących nadal wystarczająco magicznie.

Wielkie i małe cięcia
Mendoza najpierw zaskoczyła tym, że zaczęła się dzielić. Nikt się tego specjalnie nie spodziewał, bo obszary nowoświatowe robią to mniej chętnie niż regiony europejskie. Właściwie to winiarze zdają sobie świetnie sprawę, że konsumenci w ich krajach i tak rzadko na to zwracają uwagę – liczy się producent. Tymczasem z Mendozy kilka lat temu popłynęły strumieniem nowe nazwy-apelacje. Najpierw pojawiła się Dolina Uco – rewelacyjne siedlisko, w którym zgromadziła się wielka liczba najsłynniejszych argentyńskich winiarni. Z czasem z Doliny Uco wycięto jeszcze smaczniejszy kąsek – nową malutką apelację Tupungato (ponad 1200 m n.p.m.), a potem to już poleciało lawinowo: Agrelo, Perdriel itd. Większości nawet nie kojarzymy. Zrazu, dla bezpieczeństwa, te nowe siedliska pojawiały się w towarzystwie apelacji-matki „Mendoza”. Ale dziś większość już tak nie czyni – nowe siedliska i ich nazwy funkcjonują dziś zupełnie samodzielnie.

Nowe winogrady
Gdybyśmy teraz spotkali syraha z Bordeaux czy caberneta z Burgundii, uznalibyśmy to za primaaprilisowy żart. Ale ja syraha z Bordeaux widziałem, piłem i też nie uwierzyłem! Robi się tam z tej odmiany wina stołowe (teraz: Vins de France). W nowoświatowej „klice” jest znacznie łatwiej, ale nie łudźmy się, że przeskoczymy prawa natury. W Argentynie na to, by z winogron otrzymać dobre winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...), również trzeba czekać co najmniej cztery lata. Często znacznie dłużej – przyjmuje się z grubsza, że aby winoroślVitis vinifera.. okrzepła i dała owoce na główne wino jakiejś wytwórni, należy dać jej z dziesięć lat, a i to nie jest pewne.
Tymczasem wina z innych odmian niż malbec w dużej mierze zaskoczyły świat winomanów.  Zresztą nie tylko wina odmianowe, także kupaże w różnych konfiguracjach. Zmieniło, a nawet zrewolucjonizowało to obraz regionu, nadało mu nowego sznytu. Bo skoro w jakimś miejscu mamy sukces z jakąś świetnie dopasowaną odmianą, to po co cokolwiek zmieniać? A jeszcze zanim to nastąpiło, Argentyna (dzięki Mendozie właśnie) wysunęła się na lidera w sprzedaży wina choćby na rynku północnoamerykańskim, przeganiając swego głównego rywala – Chile. Ale w biznesie wszyscy wiedzą, że kiedy idzie dobrze, to trzeba przewidywać, co się stanie dwadzieścia lat naprzód. Gdyby w Polsce tak myślano, już dawno wszystkie nasze kopalnie byłby skansenami. Jednak na to nowe oblicze Mendoza zapracowała sobie w oparach sporego ryzyka.
Szczególnie że pod Andami nie tylko już są największe sławy branży winiarskiej, ale ciągną tam stale nowi. Nie tak dawno pojawiło się wino, za którym stoi Pierre Lurton (inna gałąź rodziny Lurtonów jest już tam od dawna). Ale Pierre Lurton stoi za Château Cheval Blanc i Château d’Yquem! Jest ich twarzą! W dodatku jego nowe przedsięwzięcie nazywa się… Cheval des Andes – tak by nie było żadnych wątpliwości, co się będzie tam działo i na jakim koniu będą jeździć.
Lurton ściągnął do wytwórni (w 2014 roku) Lorenzo Pasquiniego, który do niedawana był twarzą Château Palmer oraz pracował w Tenuta San Guido (tej od Sassicai). Nikt nie ma wątpliwości, że obaj będą chcieli stworzyć w Mendozie nowe Saint-Émilion i to najlepiej od razu w wersji grand cru(fr.) zbiór, obszar uprawy, parcela, działka.Przeważnie n.... Więc od początku nie było nawet mowy o odmianowym malbeku. Ten szczep pojawi się w kupażach, jednak w towarzystwie flagowego cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...) oraz petit verdot i cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...). Smaczku dodaje fakt, iż malbec był niegdyś także w Bordeaux jedną z flagowych odmian. Cały projekt jest zaś spółką Lurtona z koncernem LVHM (Louis Vuitton – Moët Hennessy), największym właścicielem marek luksusowych na świecie (w tym Château d’Yquem czy Dom Perignona, a także bardzo malbekowskiej winnicy w Mendozie – Terrazas de los Andes i wytwórni win musujących – Chandon Argentina).
Ale ci wielcy, którzy przyjechali tu wcześniej, wywołali także ostatnimi czasy niemałe zamieszanie. Otóż zaczęli oni otwierać swoje przepastne piwnice i wyprzedawać stare flaszki, co z kolei spowodowało niemały ruch na kolekcjonerskim rynku. Wina z Mendozy pojawiły się na międzynarodowych aukcjach i pewnie szybko z nich znikną, bowiem często stoją za nimi wybitni winemakerzy. Być może nawet spowoduje to taką samą eksplozję aukcyjną, jaką sprawiły w latach siedemdziesiątych ub. wieku wina australijskie (ze słynnym Penfoldsem), a potem wina kalifornijskie, z całą gamą win zwycięzców w Degustacji Paryskiej z 1976 roku.

Aromatyczne pomarańcze
Mało kto jednak wie, że współczesne regiony Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win... zaczynały od odmian bordoskich, a dopiero znacznie później udało im się podbić świat własnymi wynalazkami. W Mendozie było podobnie, stąd w tamtejszych piwnicach zalega sporo niemalbeków sprzed dwóch-trzech dekad.
fot. Archiwum Cheval des AndesTakże „współczesne” wyroby biją kolejne rekordy cen. Jak podaje „Wine-Searcher”, ledwie dwa lata temu najdroższe argentyńskie (czyli mendoskie) wina sprzedawało się średnio po około 190 dolarów (w zależności od alokacji, aukcji, umowy, ilości, daty zakupu itp.). Teraz jest to już trzy razy więcej. W zeszłym roku Catena Zapata Estiba Reservada z Agrelo sprzedawano średnio po 538 dolarów za flaszkę!
Niektórzy jednak uważają, że największa rewolucja dokonuje się w Mendozie w stajni win białych. Region był bowiem jeszcze niedawno z takich win zupełnie nieznany. Jednak białych odmian sadzi się coraz więcej, argentyński torrontésargentyńska odm. białych winogron, uważana, obok malbeka,... (...) ma nawet swoją pododmianę (właściwie klon) – torrontés mendocino (z Mendozy właśnie). A skoro region jest otwarty na nowinki i eksperymenty, to trudno się dziwić, że znaleźli się tacy, którzy chcą z tego szczepu robić… sherry lub szerzej – wina pomarańczowe. No cóż – pomysł równie dobry jak zrobienie będącego na bakier z prawem urzędnika pocztowego z Łyskowa prezesem Banku Zbożowego. Bez wątpienia jednak jakiś promil winomanów zasmakuje w „sherry” robionym z odmian aromatycznych (sic!). Szczególnie że producenci zalecają, aby podawać je w temperaturze 14–15°C, dlatego marzę o posmakowaniu tak rześkiego wina przy pierwszej okazji. I zrobię to, choćby nie wiem co. Świat wina to świat wolnych wizjonerów – nasz klient, nasz pan.
Oprócz win „dziwnych” pojawia się jednak bardzo wiele „normalnych” torrontésów, chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...)sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) – wszak Mendoza to Andy, stąd terenów podgórskich i wulkanicznych zboczy tu bez liku. Jest też pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...), co rodzi naturalną potrzebę tworzenia i konsumpcji win musujących. Ten łańcuch winiarskich zdarzeń zamyka zjawisko winiarskiej turystyki. W roku 2015 wszystkie argentyńskie winiarnie odwiedziło aż półtora miliona osób! W zeszłym było ponoć znacznie więcej. A turystyka napędza horrendalnie sprzedaż wina.
W każdym razie gdziekolwiek to będzie, czy na aukcji, czy też w sklepie, możemy spodziewać się coraz większej liczby win mendoskich czerwonych i białych i coraz to nowych ich wcieleń.

Mendoza

Prowincja w Argentynie położona w Región de Cuyo, około tysiąca kilometrów na zachód od Buenos Aires. Jest pozornie jednym z najbardziej niesprzyjających obszarów uprawnych winorośli na świecie. Pustynia żyje tylko dzięki obfitości wody spływającej licznymi kanałami z andyjskich lodowców. Z tego powodu jest jednym z nielicznych obszarów, gdzie nie rozwija się filokseragatunek mszycy, niezwykle groźny szkodnik winorośli.Atak m... (...) i winorośl często nie jest szczepiona.
Stolica: Mendoza
Powierzchnia: ok. 150 tys. km2 (5,35% powierzchni kraju)
Klimat: w niżej położonych obszarach – kontynentalno-półpustynny, z bardzo suchymi latami i wilgotnymi zimami, w górach i na pogórzu – śnieg i grad
Średnia opadów w ciągu roku: 500 mm
Średnia roczna temperatura: 16°C
Powierzchnia winnic: 170 tys. ha
Gleby: piaszczyste, kamieniste, gliniaste, częściowo wulkaniczne
Najważniejsze odmiany: cereza, criolla grande (pierwsza to szara, druga czerwona; obie pochodzą od paíshistoryczna odmiana południowoamerykańska, „koń” poci... (...) i stanowią ciągle ok. 25% upraw), malbec, tempranillo, cabernet sauvignon, chardonnay.
Główne kraje eksportowe: Stany Zjednoczone (ponad 1/3 całego eksportu w butelkach i ponad połowa eksportu luzem), Kanada, Wielka Brytania, Holandia, Meksyk i Chiny.