Klucz do Cafayate

Chociaż w Cafayate jest kilka winiarni z tradycjami sięgającymi połowy XIX wieku, bodega(hiszp.) piwnica, winiarnia, firma winiarska.. Etchart zajmuje wśród nich szczególne miejsce. I to nie tylko dlatego, że powstały w niej wina proponowane przez nas jako zestaw miesiąca. Swą wyjątkową pozycję zawdzięcza co najmniej kilku czynnikom.

Najważniejszym jest fakt zapoczątkowania przez założycieli winiarni uprawy odmiany torrontésargentyńska odm. białych winogron, uważana, obok malbeka,... (...),  która półtora wieku później rozsławiła ten skrawek Argentyny w świecie. Przełomowy zarówno dla samego torrontésa, jak i całej winiarni był rok 1938, w którym Arnoldo Etchart nabył liczącą zaledwie 65 ha posiadłość o nazwie La Florida z winnicami posadzonymi jeszcze w połowie XIX stulecia. Miał już wtedy jasno wytyczony cel, rozpoczął dynamiczny rozwój bodegi, a na efekty działań nie trzeba było długo czekać. Kontynuował zainteresowanie torrontésem, co wyraźnie widać nawet dziś: bodega Etchart jest najważniejszym w Argentynie producentem win z tej odmiany. I nie chodzi tutaj o prymat ilościowy, ale przede wszystkim o jakość.

Coraz szersze kręgi

Z biegiem lat wielkość winogradu należącego do rodziny Etchart w Cafayate wzrosła do 365 hektarów. Winnice rozciągają się na wysokości 1700 m n.p.m. i są jednymi z najwyżej położonych na świecie. Bodega jako pierwsza w Argentynie korzystała z konsultacji Michela Rollanda, słynnego latającego winemakera. Do Etcharta należy również marka Cafayate.

Rodzinny biznes winiarski rozwijał się doskonale. W połowie lat siedemdziesiątych nabyto następną winiarnię, tym razem w Mendozie. Obecnie do grupy należy jeszcze bodega Graffigna w prowincji San Juan.

Kolejną cezurą w historii winiarni był rok 1996. Po pięciu latach współpracy z francuską grupą Pernod Ricard rodzina Etchart odsprzedała jej całość swoich udziałów. Głównym celem nowego właściciela było takie zarządzanie firmą, które umożliwiłoby tworzenie doskonałych jakościowo win i zdobycie nowych rynków. Wielkie nakłady finansowe, wymiana sprzętu na bardziej nowoczesny, szkolenie pracowników, konsultacje z ekspertami światowej sławy oraz szczegółowe planowanie upraw nie kazały długo czekać na efekty. Swoista kombinacja nowych technologii i tradycji okazała się kluczem do sukcesu.

Pomimo zmiany właściciela, w wytwórni pozostali jednak ludzie bezpośrednio związani z powstającymi w niej winami. Nad całością produkcji z powodzeniem od ponad 25 lat czuwa Victor Marcantoni – główny winemaker(ang.) twórca, kreator wina.Termin szeroko określający os... (...) firmy. Związany jest z nią praktycznie „od zawsze”, bo pracował jeszcze dla rodziny Etchart. „Czuwa” to chyba najwłaściwsze słowo, ponieważ każda z trzech winiarni, należących obecnie do grupy, ma własnego enologa tworzącego wina na miejscu. W Cafayate wychodzą one spod ręki Juana Carlosa Mosca, pracującego tu od lat, którego od niedawna wspiera drugi enolog – Ignacio Lopez. Victor natomiast nadzoruje ich poczynania z Mendozy, gdzie mieszka.

Spragnione lisy

Życie w tej części świata biegnie własnym, zupełnie odrębnym rytmem, a my podczas krótkiej wizyty możemy do woli obserwować miejscowe obyczaje. Zaraz po przyjeździe zasiadamy do kolacji, którą w większości podobnych sytuacji spożywa się w towarzystwie specjalisty ds. marketingu. W Cafayate natomiast jego miejsce zajmuje niemal cała ekipa bezpośrednio zaangażowana w tworzenie i spedycję win do zestawu miesiąca. Tym samym, spędzając w okolicy niespełna trzy dni, poznajemy prawie całą załogę bodegi. Tutejsi pracownicy w większości związani są z winiarnią przez całe życie. Rodzice czy dziadkowie niektórych z nich również pracowali dla Etcharta i naturalną koleją rzeczy oni również tutaj pracują. Nawet mieszkają w winnicy. W czasie zwiedzania co jakiś czas natrafiamy na niewielki domek, będący mieszkaniem służbowym jakiegoś pracownika.

Jest listopad, a w Salcie wiosna w pełni. Bagatelka, tylko 38°C i słońce tak ostre, że nie można się ruszyć bez nakrycia głowy. Zresztą słomkowe kapelusze stanowią niejako wyposażenie winiarni i to one właśnie leżą na tylnym siedzeniu samochodu, którym zwiedzamy winnice. Na piechotę tego uczynić nie sposób. To olbrzymie połacie półpustynnego terenu, gdzie bez wody nie sposób cokolwiek uprawiać. W winnicach jest kilka studni głębinowych, z których czerpie się wodę do nawadniania kropelkowego. Co jakiś czas widzimy przy biegnących wzdłuż winorośli rurkach podłożone pojemniki, w których zbiera się woda. W odpowiedzi na nasze zdziwione spojrzenia towarzyszący nam agronom Ramiro Barbosa wyjaśnia, że to woda dla lisów, których jest dosyć dużo w okolicy. Naczynia umieszcza się przy uszkodzonych fragmentach rurek, aby zwierzęta mogły się napić i nie przegryzały ich w innych miejscach, niszcząc całą infrastrukturę. Jak widać, brak wody daje się we znaki nie tylko winorośli.

Uprawy na wysokościach

Winnice Cafayate stanowią naprawdę niezwykły widok – co jakiś czas spośród równiutkich rzędów winorośli wynurza się, górując nad otoczeniem, potężny cardon, czyli kaktus kandelabrowy. Takie kolosy są bardzo wiekowe; mają 500–1000 lat. Okazuje się, że zakładając winnice, nie pozostawiono ich wśród winorośli w celu uatrakcyjnienia krajobrazu. Są pod ścisłą ochroną, tak jak u nas wiekowe drzewa i nie wolno ich bezkarnie wycinać. Grzywna za złamanie tego przepisu może wynieść nawet kilka tysięcy dolarów amerykańskich.

Oprócz kaktusów jeszcze jeden element tutejszego krajobrazu przykuwa naszą uwagę. Są to porozstawiane w równych odległościach metalowe pojemniki wypełnione, jak się potem dowiadujemy, benzyną. Wiosenne przymrozki nie są tutaj niczym niezwykłym i gdy nadejdą, rozpala się ogień, a ciepłe powietrze, unosząc się do góry, ogrzewa krzewy winorośli, chroniąc je przed przemarznięciem. Wystarczy sobie przypomnieć malowniczą scenę z filmu Spacer w chmurach, aby uzmysłowić sobie wagę problemu.

Potęga eksperymentu

Obszar, na którym rozciągają się winnice, naprawdę jest ogromny. Mimo to nadal planuje się nowe nasadzenia. W kilku miejscach widać świeżo wykarczowane tereny, na których już wkrótce, jak zapewnia towarzyszący nam Ramiro, posadzona zostanie winoroślVitis vinifera... Pytany o uprawiane poza torrontésem szczepy tylko się uśmiecha. – Łatwiej chyba byłoby mi powiedzieć, czego nie mamy – stwierdza i zaczyna wymieniać. Okazuje się, że uprawia się tu malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...), cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...), syrahfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ..., tannatJest francuską odmianą czerwonych winogron uprawianych gł... (...), merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...), pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...), bonardę, cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), petit verdot, sangiovesewłoska odmiana czerwonych winogron.Jest to jedna z najważn... (...), chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...), traminerodmiana białych winogron uprawianych głównie w północne..., viognier. Jednym słowem – mają tam całą mozaikę szczepów. Oczywiście wina przeznaczone do regularnej sprzedaży robi się tylko z niektórych odmian. Uprawa pozostałych to wielki eksperyment. – Jak nie będziemy próbować, nigdy się nie dowiemy, jak poszczególne odmiany się u nas przyjmą i jakie wina można będzie w tutejszych warunkach z nich otrzymać. A nuż odkryjemy dla regionu jakąś nową gwiazdę? – rozmarzył się Ramiro. – Eksperymentujemy, bo możemy sobie na to pozwolić, jak sami widzicie, miejsca do tego nam nie brakuje – dodaje.
Rozglądając się wokół i widząc niekończące się połacie gruntu do zagospodarowania, nie sposób zaprzeczyć.

 

Pernod Ricard – wielki francusko-międzynarodowy koncern al­koho­lowy z siedzibą w Paryżu. Powstał z połączenia w 1975 roku dwóch największych francuskich wytwórców wódek i likierów anyżkowych Pernod i Ricard, które kilkadziesiąt lat, a zwłaszcza po II wojnie światowej, ostro ze sobą konkurowały. Od momentu powstania koncern zaczął inwestować w lokalne i zagraniczne marki, chcąc zdobyć pełen portfel różnych wyrobów al­koholowych. Dziś pod względem sprzedaży zajmuje 4–5 miejsce na świecie i pierwsze w Europie.

Produkuje wiele znanych alkoholi, m.in.: aperitifnapój alkoholowy (rzadziej bezalkoholowy) podawany przed po... (...) Suze, armaniak Marquis de Montesquiou, bittery Becherovka i Ramazzotti, brandy Dorville, calvados Busnel, bourbony Wild Turkey i Four Rouses (tylko dystrybucja), gin Seagram’s Gin, koniaki Bisquit, Courvoisier, Renault i Martell, likiery Kahlúa, Tia Maria, pastis Ricard Pastis, Pastis 51 i Pernod, Anis, rum Havana Club, Malibu, tequilę Sauza, whiskey irlandzkie Jameson, Paddy, Powers, whisky hiszpańskie DYC, whisky kanadyjskie Canadian Club, Walker Special Old i Wisers, whisky szkockie 100 Pipers, Aberlour­, Ballantine’s, Chivas Regal, Clan Campbell, Glendronach, The Glenlivet, Imperial, Laphoraig, Longmorn, Long John, Passport, Royal Salute, Scapa, Something Special, Strathisla, Tormore, wódki Absolut, Stolicznaja, Wyborowa.

Wojciech Gogoliński
Encyklopedia alkoholi