„Kogucia noga” Sergio Zingarelliego

Przy dźwiękach ciężkiej muzyki rokowej, która na chwilę oderwała kilkuset dziennikarzy od żmudnego kręcenia kieliszkami, Sergio Zingarelli, nowy prezydent Consorzio Vino(wł.) wino.. Chianti Classico zaprezentował wczoraj nowe logo swojego stowarzyszenia.

Oczywiście będzie nim dalej słynny gallonajwiększa rodzinna firma winiarska na świecie (druga to C... nero – czarny kogut, zdobiący niemal każdą szyjkę butelki z chianti classico (niemal, bo 15% procent wytwórców tego wina nie należy do związku) i obiekt westchnień winomanów na całym świecie. Ale ptaszka poddano nieznacznemu liftingowi, choć to w końcu… mężczyzna.
Przez chwilę zastanawiałem się, które zmiany są symboliczne, a które li tylko zabiegiem artystycznym. „Czarny” przestał przede wszystkiem wywijać figlarnie jedną nóżką i ostro stoi teraz na dwóch. Czy to zapowiedź mocnego stąpania Consorzio po ziemi w trudnych, kryzysowych czasach? Zobaczymy.

Kogucik podał też wyraźnie pierś do przodu, tak że „gula” sięga mu teraz niemal mostka, co również można odebrać symbolicznie – winiarze przestaną oglądać się na innych i zdecydowanie obiorą kurs ku dumie, jakości, cenom i rynkom eksportowym. Natomiast utraty kremowego tła niczem sobie wytłomaczyć nie zdołałem. W sumie zmiany są takie, że gdyby nikt o nich nie wspomniał w takim trybie i tak ich nie nagłośnił, nigdy bym ich nie zauważył. W końcu kogut to kogut…

W tegorocznym Chianti Classico Collection zgłoszono podobno ponad 500 win, ale do bezpośredniej degustacji przedstawiono dziennikarzom „ledwie” 290. Reszty można było skosztować przy stolikach producentów. Impreza już dawno straciła swój charakter „anteprima”, przedpremierowej, na której pokazuje się nowe roczniki win, zanim trafią na rynek, dlatego też już wcześniej zmieniono nazwę imprezy. W tym roku powinny pojawić się wina: chianti classico 2011 i chianti classico riserva  (wł.) rezerwa; określenie odnoszące się do win... 2010, ale akurat tych było najmniej. Wynika to z faktu, że każdy producent ma dowolność wyboru daty wypuszczenia swojego rocznika, byle nie była ona wcześniejsza od tej przewidzianej prawem. Dlatego też przy wielu starszych rocznikach pojawiały się sygnatury „a” (anteprima), sporo też było win doprawdy wiekowych i… rewelacyjnych.

Pofolgowałem sobie więc z najobficiej reprezentowanym rocznikiem chianti classico, 2010. To wina, które są już w sprzedaży, a przy okazji to badaj drugi, kryzysowy rocznik, gdzie winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) dojrzewało w starych beczkach lub tylko wielkich, klasycznych botti. Sama radość – dawno nie piłem tak dobrych chianti. Piękne, eleganckie, rewelacyjne do potraw, gładkie i błyszczące. Rzecz jasna – były i pomyłki z nadmiarem beczki, ale całość trwała zwarta jak Front Białoruski.

Z rzeczy ważnych, które ogłoszono podczas Chianti Classico Collection jest fakt pojawienia się nowej kategorii wśród tutejszych win – „Gran Selezione”, przeznaczonej dla chianti classico wytwarzanych z owoców przerabianych wyłącznie w macierzystej firmie i pochodzących z jej winogradów (nie będzie można dokupić winogron u sąsiada) oraz leżakujących co najmniej 2,5 roku, a więc dłużej niż riservy. To bez wątpienia jeszcze bardziej „ułatwi” percepcję win z terminem „chianti” w nazwie. Ale jeśli kto będzie miał z tem problemy, może się zapisać do otwieranej właśnie Chianti Classico Academy w Raddzie.

Dziś po południu dziennikarze ruszają dalej w kierunku Montepulcianowłoska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie w ... (...). Tam czekają już na nich zastępy flaszek z vino nobile di montepulciano. Relacja wkrótce.

Wojciech Gogoliński
Florencja, 20/02/2013