Koszyk łakoci

 

Kto spodziewa się odnaleźć we Włoszech atmosferę naszych rodzimych świąt Bożego Narodzenia, będzie zawiedziony. Mimo że Włochy są krajem o głęboko zakorzenionych tradycjach chrześcijańskich, to duża część ich mieszkańców nie przywiązuje wagi do religijnego aspektu tych świąt.

 

Szokiem może się okazać dla Polaka brak sakralnie traktowanej u nas Wigilii. Nawet praktykujący włoscy katolicy, których szczególnie w dużych miastach jest dziś niewielu, rozpoczynają obchody świąt wraz z biciem dzwonów wzywających na uroczystą Pasterkę.

Przybieżeli do Betlejem

Fot. Laura BarreraPozostałością po dawnym głęboko religijnym znaczeniu świąt Bożego Narodzenia jest jednak do dziś rozpowszechniona w całych Włoszech tradycja szopek. To właśnie przebogate szopki, a nie zdobione choinki, są na Półwyspie Apenińskim symbolem tych najważniejszych świąt w roku. Najsłynniejsze z nich powstają od wieków w Neapolu, choć przepiękne szopki wykonane z masy papierowej, drewna, kamienia, ceramiki czy korka produkowane są i w innych regionach (m.in. na Sycylii, w Apulii i w Bolonii). Szopki stawiane są nie tylko w kościołach, ale i w centralnych punktach miast. W Rzymie jest to plac Świętego Piotra, na którym w wieczór wigilijny odbywa się uroczysta odsłona szopki, przy czym co roku zmieniana jest jej sceneria.
Tradycja targów odbywających się na placach miast w okresie przedświątecznym jest we Włoszech, podobnie jak zwyczaj dekorowania choinki, stosunkowo młoda i rozpowszechniła się głównie na północy Włoch, w rejonach o austriackich wpływach kulturowych. Stopniowo zaczyna być jednak popularna także i w innych rejonach Włoch, a jednym z jej przykładów jest świąteczny targ na Piazza Navona w Rzymie.
W dużych miastach atmosferę świąt wyczuwa się jednak już od pierwszego tygodnia grudnia, kiedy to wystawy sklepowe zapełniają się świątecznymi dekoracjami i gadżetami. Następnie przychodzi kolej na świecące w długie zimowe wieczory uliczne dekoracje świąteczne i pokaźnych rozmiarów choinki. Dla wielu Włochów święta to jednak przede wszystkim czas masowych zakupów (anglojęzyczne słowo shopping zagościło już na stałe we włoskiej mowie potocznej). A rozdawaniem świątecznych prezentów zajmuje się święty Mikołaj czyli Babbo Natale.

Rozkosze podniebienia

Najważniejszym wydarzeniem świąt Bożego Narodzenia jest uroczysty obiad w pierwszym dniu świąt ciągnący się często do wieczora. Jak zwykle na co dzień, gdy Włosi nie jedzą śniadań, cały „ciężar” posiłków przesunięty jest na późną porę, kiedy to włoska rodzina w komplecie zasiada do stołu. Ten świąteczny obiad jest więc momentem szczególnym (pojawia się również w pierwszy dzień Nowego Roku), przy czym podawane podczas niego menu zmienia się w zależności od rejonu Włoch.
Wielu „leniwych kulinarnie” postanawia spędzić ten uroczysty moment poza domem, stąd miejscowe restauracje prześcigają się w bogactwie świątecznych propozycji. Nieświadomi tego zagraniczni turyści zostają często pozbawieni możliwości skosztowania włoskiej kuchni w najlepszych restauracjach, w których miejsca zarezerwowane są przez Włochów na wiele dni przed świętami.
Fot. Sergio PresbiteroNa przykład podczas tradycyjnego obiadu w pierwszym dniu świąt w Toskanii podaje się rosół z mięsnymi pierożkami tortellini ugotowany na kapłonie, którego zjada się na drugie danie wraz z warzywami. Ale już na wyspiarskiej Sardynii, gdzie dominują tradycje pasterskie, podstawę świątecznego obiadu stanowi pieczone prosię, owieczka lub koziołek. W rejonach, które obfitują w świeże ryby, je się często pstrąga, a miłośnicy ryb w całych Włoszech przygotowują na tę okazję łososia. Posiłek uzupełniają owoce, zarówno świeże, wśród których królują mandarynki, jak i suche figi, daktyle i orzechy.
Podczas kolacji sylwestrowej i noworocznego obiadu zjada się pochodzące tradycyjnie z obszaru Modeny zampone con lenticche, czyli nadziewane świńskie nóżki z gotowaną soczewicą podawane na ciepło. Poza oczywistymi walorami „antykacowymi”, jest to danie mające przynosić, podobnie jak nasz mak, powodzenie w nadchodzącym roku, a to dzięki obfitości małych ziarenek soczewicy.
Innym często spożywanym z tej okazji daniem jest pochodzący również z Modeny cotechino – rodzaj grubej gotowanej kiełbasy serdelowej, również często podawanej na ciepło z soczewicą.

Skarby w butelce

Uroczysta włoska biesiada jest obficie „ochrzczona” winami uznawanymi w danym rejonie za najbardziej prestiżowe. W całych Włoszech są to najczęściej piemonckie baroloczerwone wino włoskie DOCG z regionu Piemont, produkowane z... (...) lub toskańskie brunello. Okres świąt jest też porą dla vino novello(wł.) wino młode.Określenie używane przede wszystkim w s... (...), czyli włoskiej wersji beaujolais nouveau(fr.) nowe, młode beaujolais.Określenie stosowane w stosun... (...). W odróżnieniu od beaujolais, które jest wytwarzane jedynie w ściśle określonym rejonie, novello(wł.) nowe, nowalijka.Określenie młodego wina. produkowane jest w całych Włoszech i z wielu gatunków winogron.
Kolacja sylwestrowa i noworoczny obiad zakrapiane są szczególnie obficie alkoholem. Dysponujący zasobnym portfelem Włosi wybierają przede wszystkim szampany, ale prawdziwym królem włoskich bąbelków są od dziesięcioleci wszelkie spumante. Najpopularniejsze to bez wątpienia znane na całym świecie asti spumante. Włosi konkurują od jakiegoś czasu również z francuskimi szampanami, produkując własne wytwarzane metodą klasyczną bąbelki, wśród których królują lombardzkie franciacorty. Warto zaznaczyć, iż wyroby najlepszych producentów z tego obszaru nie odbiegają jakościowo od produktów ich francuskich konkurentów.
W okresie świąt wzrasta również konsumpcja dobrej gatunkowo włoskiej grappy. Z produkcji tego alkoholu słynie głównie północ Włoch, gdzie znajdują się liczne destylarnie pracujące również na potrzeby dużych producentów win ze środkowych i północnych rejonów kraju. Grappa jest też częstym prezentem świątecznym.

Królestwo łasuchów

Fot. Stephen ButterworthZnaczenie świątecznych potraw i napitków widoczne jest w tradycji obdarowywania się specjalnie przygotowywanymi wiklinowymi koszami wypełnionymi typowo świątecznymi produktami, które zakupić można, w zależności od zasobności portfela, zarówno w marketach, jak i w ekskluzywnych delikatesach i cukierniach. Nie może wśród nich zabraknąć tradycyjnych drożdżowych ciast panettone z bakaliami, posypanego cukrem pandoro, słodkiego nugata torrone na bazie migdałów i orzechów oraz butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... dobrego wina i sylwestrowego spumante lub szampana.
Najbardziej poszukiwane i najlepsze we Włoszech nugaty na bazie migdałów (np. apulijskich) i orzechów produkują od wieków cukiernicy z Wenecji. Ten rodzaj pożywnego i łatwo konserwującego się łakocia był rozpowszechniony już w całym świecie antycznym. Dziś istnieje bardzo wiele typów zarówno miękkich, jak i twardych nugatów, lecz ich bazę stanowi zawsze mistrzowsko ubita piana z białek, cukier puder, miód i migdały (bądź orzechy laskowe i włoskie).
Włosi posiadają też swój odpowiednik naszego piernika o nazwie pan speziato (dosłownie „korzenny chleb”) z miodem i bakaliami oraz rodzaj keksu o nazwie panforte, z którego wyrobu słynie m.in. toskańska Siena. W niektórych rejonach Włoch jak np. Sardynia wypieka się go na bazie masy przygotowanej z winnych wytłoczyn.
Świąteczne słodycze są też bohaterami dedykowanego najmłodszym święta Befana (określenie miejscowej czarownicy), która w dzień Trzech Króli 6 stycznia przynosi dzieciom kolorowe skarpety wypełnione smakołykami. Nieprzypadkowo to właśnie włoskie dzieci, za sprawą serwowanej im nagminnie bogatej w słodycze i snaki diety należą dziś do najpulchniejszych w Europie.