Kraina winem i wodą płynąca

Droga z Santiago de Chile do Mendozy jest niezwykle prosta. Najpierw pokonując kilkadziesiąt zakrętów, trzeba wjechać na przełęcz położoną na wysokości ponad 3200 metrów, a później to już cały czas w dół. Jak zobaczysz pierwsze winogrady, to znaczy, że jesteś na miejscu.

I jest to miejsce, które bezwzględnie zachwyca. Przede wszystkim swoim położeniem. Leży na pustyni, choć – paradoksalnie – jest miastem niezwykle zielonym. Niczym oaza wyrastająca wśród piasków i skał. Swoją bogatą zieleń – parki i wysadzane platanami ulice – Mendoza zawdzięcza górom.
Codziennie nieprzebrane ilości zimnej i krystalicznie czystej wody spływają z andyjskich lodowców. Jeszcze w czasach prekolumbijskich tutejsi mieszkańcy wykorzystywali płynące z gór życiodajne strumienie, by nawadniać pola, które uprawiali – dziś ich doświadczenie wykorzystuje się przy uprawie winorośli.

Wzorem Indian
Tereny dzisiejszej Mendozy zamieszkiwane były przez Indian. Samo miasto zostało założone w 1561 roku przez Pedra del Castillo i nazwane Mendozą na część ówczesnego gubernatora Chile. Kolonizatorzy, wzorując się na dotychczasowych mieszkańcach tych terenów, wykorzystywali górskie strumienie do zaopatrywania w wodę pustynne – i wydawać by się mogło – zupełnie nieurodzajne obszary. Wokół osady zaczęły się pojawiać winogrady.
Historia wina w Argentynie sięga czasów misjonarzy – pierwszych Europejczyków na tych terenach. Ale największy rozkwit winiarstwa to dopiero druga połowa ubiegłego stulecia.

Nowe miasto
Po trzęsieniu ziemi w 1861 roku, Mendoza została wybudowana właściwie od nowa. Dlatego ma współczesną, niezwykle prostą, geometryczną sieć szerokich ulic i placów. Brak tu starych, romantycznych, ale i nie do końca bezpiecznych zaułków, jakie spotkać można w portowych dzielnicach Buenos Aires. Ale to wcale nie znaczy, że miasto pod względem urbanistycznym nie jest ciekawe.
Ścisłe centrum tworzy duży plac Niepodległości – Plaza Independiencia oraz satelitarnie rozmieszczone cztery mniejsze skwery. Najpiękniejszym z nich jest plac Hiszpański ozdobiony płytkami ceramicznymi, słynnymi azulejos zrobionymi na zamówienie w hiszpańskiej Andaluzji. Fontanna, ławki, nawet chodniki na tym placu dekorowane są wypalanymi płytkami.
W Mendozie zachwycają i zwracają uwagę wysadzane starymi platanami ulice, a dokładnie sposób, w jaki drzewa zaopatrywane są w niezbędną do życia wodę. Wzdłuż ulic wybudowano ponad 500 kilometrów wykładanych kamieniami rowów, w których płyną krystalicznie czyste strumienie. Służby miejskie w odpowiednich porach otwierają i zamykają specjalne śluzy, dbając o to, żeby przynajmniej raz na kilka dni woda popłynęła wzdłuż wszystkich ulic, zasilając domy i podlewając okoliczne rośliny.
Dzięki dużej liczbie drzew i mnogości zieleni nawet w lecie, w czasie największych upałów, gdy temperatura na przedmieściach dochodzi do 40 stopni, w centrum miasta panuje przyjemny chłód i łatwo schronić się w cieniu rzucanym przez rozłożyste korony drzew.

Miasto wina
Mendoza jest stolicą administracyjną prowincji, ale także stolicą największego w Ameryce Południowej regionu upraw winorośli. Spacerując po centrum, właściwie na każdym kroku możemy natknąć się na coś związanego w winem lub enologią. Nie brakuje sklepów z winem, księgarni z literaturą enologiczną, winiarni i barów, flaszki pojawiają się także jako dekoracja na witrynach wszystkich niemal sklepów. Na każdej wystawie – czy u jubilera, czy w sklepie sportowym – pojawia się butelkatyp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr....
W ruchliwym i niezwykle tłocznym centrum trudno uświadczyć kawałka ziemi obsadzonej winoroślą. Jednak cały czas czuje się tu obecność wina i winnic, które zaczynają się już kilka kilometrów dalej, na przedmieściach Lujan de Cuyo oraz Maipú. To tam powstają jedne z najlepszych argentyńskich win.

Pójść na stek
Jeżeli jest winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...), to potrzebne jest też doskonałe jedzenie. Nigdzie w Argentynie nie ma na tak niewielkiej przestrzeni zgromadzonych tak wielu doskonałych restauracji. Począwszy od zwykłych klasycznych barów, gdzie na lunch lub kolację przychodzą zwykle mieszkańcy miasta, przez lokale z kuchniami narodowymi, a skończywszy na wyjątkowych restauracjach, gdzie tradycyjną wołowinę przygotowuje się na najróżniejsze sposoby i w najlepszym wydaniu.
Jedną z takich restauracji jest Azafrán. W tej urządzonej w stylu prowansalskiej gospody restauracji można skosztować najlepszej argentyńskiej wołowiny, soczystej aromatycznej i miękkiej – co nieczęsto się zdarza. Warto też zamówić kolację degustacyjną, składającą się z kilku dań, wtedy obok polędwicy znajdzie się wybór wędlin, makarony z ciekawymi sosami oraz doskonałe desery.
Azafrán, podobnie jak inne restauracje, szczyci się niezwykle bogatą kartą win, w której naturalnie znajdziemy doskonałą reprezentację win z całej Argentyny. Każda z liczących się restauracji posiada swoją piwnicę na wino. Choć nie do końca jest to piwnica, ponieważ ze względu na zagrożenie sejsmiczne domy w Mendozie piwnic nie mają. Owe „piwnice” to po prostu specjalnie wydzielone, klimatyzowane pomieszczenia, w których na półkach i regałach piętrzą się butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... oraz skrzynki.
Większość to wina sprzedawane na bieżąco. Ale w każdej restauracji sommelier ma swój skarbiec, gdzie butelki od najlepszych producentów, przechowywane w idealnych warunkach, czekają na gości. Jeżeli ktoś interesuje się winem i ma trochę czasu przed kolacją – to sommelier zaprasza go to owej „piwniczki” na degustację, aby wybrać coś idealnego na wieczór. Ponieważ wino jest najważniejsze, to temperatura w pomieszczeniu dostosowana jest to jego wymogów, a więc jest tam nie więcej niż 16 stopni, co w zestawieniu z ciepłymi letnimi wieczorami stanowi dość duży kontrast.
Gospodarze restauracji Azafrán są na to przygotowani. Każdy, kto bierze udział w degustacji, dostaje ciepłe wełniane poncho. I kiedy siedzi się przy wysokim degustacyjnym stole, smakując mocno tanicznego malbeka, a za ścianą w kuchni już przygotowywany jest trzystugramowy stek – można poczuć prawdziwy smak Argentyny.