Kubek wina na drogę. Bodegas Irache

Bodegas Irache
fot. shutterstock / Juan Enrique del Barrio

„Pielgrzymie! Jeśli chcesz dotrzeć do Santiago w pełni sił i zdrowia, napij się tego wspaniałego wina i wznieś toast za Szczęście!”. Kto by nie chciał, zdrożony i spragniony w drodze do Composteli, skorzystać z takiego – bezpłatnego! – zaproszenia?

Sprawa jest prosta. Trzeba mieć kubek. Wszystko inne jest w ścianie, wystarczy odkręcić kurek. No i trzeba się zjawić między ósmą rano a ósmą wieczorem, potem podwórko się zamyka. Kto nie chce stać w kolejce, może sobie podejrzeć w internecie, co się akurat wyrabia wokół winnego źródełka – kamery streamują podwórko 24 godziny na dobę. Obok tablicy radośnie zachęcającej do bezpłatnego umilania sobie drogi winem znajdziemy też kilka ostrzeżeń: jedno dotyczy spożywania wina przez osoby małoletnie, drugie – spożywania w odpowiednich ilościach i na miejscu; opcja wypełnienia kanisterka, tak żeby starczyło na kolejne 620 kilometrów dzielące Ayegui od Santiago de Compostela, nie wchodzi w rachubę. Winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) na drogę można kupić za ścianą, w której umieszczono zdobne kurki. Ściana należy bowiem do słynnej bodegi Irache.

Klasztor wielofunkcyjny

Sama winiarnia założona została co prawda „dopiero” w 1891 roku, ale sąsiadujące z nią opactwo benedyktyńskie Santa Maria de Irache jest o wiele starsze. Powstało najpewniej już w VIII wieku, choć pierwsze dokumenty, w którym znajdziemy o nim wzmianki, pochodzą z roku 958. Już wówczas klasztor służył pielgrzymom jako miejsce noclegowe w drodze do Santiago de Compostela, w dokumentach średniowiecznych figuruje także jako pierwszy szpital na drodze św. Jakuba. Już w XII wieku miejscowe winnice, otaczające piękne rzymskie miasteczko Estella, krainę dobrego chleba i doskonałego wina, dostarczały wina nie tylko dla pielgrzymów, ale i zasilały piwnice króla Nawarry. Tu także ufundowano pierwszy w historii Nawarry uniwersytet – uniwersytetu już nie ma, ale wino u stóp masywu Montejurra wciąż powstaje i ma się dobrze.

Bodegas Irache
Opactwo Santa Maria de Irache

Katedra wina

Szczególnie w piwnicach Bodegas Irache, nazywanych z niewielką tylko przesadą „katedrą wina”. Na powierzchni 6720 metrów kwadratowych (nieco więcej niż katedra Notre Dame w Paryżu) zmieścić się może ponad 10 tysięcy beczek z leżakującym winem, ponad którymi wznosi się nowoczesna ceglana forma sklepienia kolebkowego. Tuż obok podziwiać można leżakownię dla win zabutelkowanych zdolną pomieścić 3 miliony flaszek. Tu dojrzewają miejscowe wina etykietowane jako crianza(hiszp.) pielęgnacja, wzrost, dojrzewanie, okres dojrzewani... (...), reserva czy gran reserva.

Zobacz wina z Bodegas Irache

Legendarnym rocznikiem, wciąż jeszcze w minimalnych ilościach składowanym w archiwum winiarni, jest 1933. To rok urodzenia obecnego właściciela Bodegas Irache, czyli Jesusa Santestebana, który butelek stworzonych jeszcze za rządów ojca pilnie strzeże i niechętnie wydobywa spod grubych warstw kurzu tylko podczas najważniejszych rodzinnych uroczystości oraz – obowiązkowo – raz na dziesięć lat celem wymiany korków. Rodzinna legenda mówi, że wino jest nietknięte zębem czasu, wciąż wspaniale owocowe, bez śladu utlenienia. Trzeba będzie się pewnie wkręcić na jakieś chrzciny w rodzinie Santestabanów…

Więcej o winach z Nawarry

Nawarra. Prowincja trochę nieznana