Kulisy dramatu

Tego się nie spodziewałem. Akredytowałem się na to wydarzenie ze dwa miesiące wcześniej. Wyglądało na największy hit wszystkich eventów towarzyszących tegorocznym targom VieVinum 2016. I było nim, ale mało brakowało, by mnie tam nie było…

Trzeba chwilę poczekać, zaraz się sprawa wyjaśni – usłyszałem od dwóch młodych, uśmiechniętych cerberek w mini, które zagrodziły mi drzwi do zastawionej kieliszkami starej sali degustacyjnej Schatzkammersaal w Hofburgu. Okazało się, iż mimo rejestracji netowej, nie ma mnie na liście gości. – „Wyjaśni, albo i nie wyjaśni” – pomyślałem skrajnie przerażony, gdy zobaczyłem ogromny tłum ludzi wpisujących się na listy oczekujących i oczekujących na oczekujących. Byłem bezradny wobec machiny urzędniczej, jak Józef K.

Fot. RWBAle „proces” tym razem nie mógł się odbyć beze mnie! Chwyciłem za rękę przechodzącego Wolfiego Reisnera (zięcia Hansa Iglera, tego od Vulcano), który ciepło się przywitał. „Tak i tak” – mówiłem mu – „dzieją się jakieś kosmiczne jaja, i nie mogę wejść”. Przypomniałem mu „mimochodem”, jak u niego w domu ze dwadzieścia lat temu jedliśmy gulasz segedyński (z grubsza – bigos) i pieczeń jego teściowej, popijając Vulcanem – jednym z pierwszych czerwonych beczkowych kupaży burgenlandzkich, czołówki tych, które rozpoczęły miejscową winiarską rewolucję. Ale jemu przydzielono tylko „stójkę” pod ścianą, bo na scenie miał się prezentować jego syn i następca, Clemens.

Rozmawiając z nim, złapałem za koszulkę przechodzącego Pepiego Umathuma (w tym samym celu), wspominając („mimochodem”), jak do jego zapadłej piwnicy schodziło się dwie dekady temu po śliskiej drabinie (teraz ma wszystko przeszklone, w betonie i stali, wysoki połysk), i że wówczas jeszcze nikt na świecie nie doceniał tak jak ja potencjału jego win z prowincjonalnego, nikomu nieznanego Frauenkirchen. Jednak i on miał wystąpić na scenie – krzesła nie widział na oczy od kilku dni.

Jak pech, to pech! Czułem się osamotniony niczym Sopron, historyczna stolica Burgenlandu, która jako samotna wyspa znalazła się na Węgrzech. Sacrebleu! – zakląłem jeszcze szpetnie po francusku jak książę pan, kiedy dowiedział się, iż w jego lasach nadal zbójuje Rumcajs. Gdybyż Najjaśniejszy Pan żył! – westchnąłem, oczami duszy widząc, jak przypadkowi goście będą za chwilę spijać próbki najlepszych austriackich win czerwonych (i nie tylko!).

Jednak wyłapywani po kolei winiarze, w końcu uznali, że nie mogą stać i bezczynnie patrzeć na straszliwą krzywdę, którą mi się czyni. Mimo iż przynajmniej czterokrotnie więcej osób nie weszło do środka, dla mnie organizatorzy zrobili dostawkę (Boże, odpuść im!). Sponiewierany, ściśnięty, skulony niemal siedziałem na winklu stolika, ledwie znajdując miejsce na notowanie, ale już na robienie zdjęć – nie. Byłem szczęśliwy!
Z organizacją Renomierte Weingüter Burgenland, która przygotowała te warsztaty, znamy się od ćwierć wieku. Kiedyś była jedną z wielu w Austrii, ale wkrótce stała się tą pierwszą, i nie dlatego, że się wypromowała, ale dlatego, że jej członkowie stali się pierwsi. Dziś to największe nazwiska w Austrii, najczęściej już w drugim pokoleniu, licząc od założycieli.

Jednego tylko żałuję: że w tym zamieszaniu zapomniałem zadać wreszcie Pepiemu pytania, które mnie gnębi od lat i które zawsze ulatuje mi z głowy – dlaczego w swoim kupażu Hallebühl używa cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...) w ilości jednego procenta, a więc mniej od błędu statystycznego. Przecież jeśli przy jakiejś degustacji nie opłuczemy kieliszka po poprzednim winie, to w następnej próbce i tak będzie go więcej niż ów procent! Jak zwykle przypomniałem sobie o tym pytaniu ściśnięty przy stoliku i znowu cholernie bałem się go zadać przy całym audytorium. Bo jeśli by się uśmiechnął i z politowaniem zaczął tłumaczyć zasadnicze różnice – to spaliłbym się w butach ze wstydu. Ale wielka sala też milczała – może z tego samego powodu.

Oceny win:

95,5 Zweigelt Ried(aut.) parcela, odpowiednik francuskiego cru. Jest to wydzie... (...) Hallebühl 2004, Umathum (z 7% blaufränkischa i 1% cabernet s.)
95 Blaufränkischaustriacka odmiana czerwonych winogron, uprawiana głównie ... (...) Perwolff 2010, Krutzler (z 3% cabernet sauvignon)
94,5 G 2008, Gesellmann (95% blaufränkisch, 5% st. laurent)
94 Blaufränkisch Altenberg 2011, Paul Achs
94 Cabernet Sauvignon Ried Kart 2001, Hans Igler
93 Blaufränkisch Mariental 2011, Ernst Triebaumer
93 Ruster Ausbruch Gelber Muskateller 2013, Feiler-Artinger
92,75 Blaufränkisch Dürrau 2011, Paul Kerschbaum
92 St. Laurent vom Ruster Kalk 2011, Gieflig
91 Chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...) Tatschler 2010, Kollwentz
90,5 Peccatum 2007, Lebert (45% blau-fränkisch, 30% cabernet s., 35% zweigelt)
88,5 Pinot Noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...) Hochreit 2012, Juris
88 Chardonnay Lehmgruber 2011, Rittsteuer