Moje ulubione odmiany

 

Byłam tak pochłonięta książką Wine Grapes, że dopiero interwencja czytelnika uświadomiła mi, że nie odpowiedziałam na najbardziej oczywiste z pytań.

 

Mianowicie: które z wymienionych w naszej książce 1368 odmian winogron, uprawianych z myślą o produkcji wina, należą do moich ulubionych i które według mnie staną się w przyszłości najbardziej popularne.

Zanim wymienię te, które przyprawiają mnie o szybsze bicie serca, chcę stanowczo oświadczyć, że nie jestem negatywnie nastawiona do żadnej ze sławnych odmian międzynarodowych. Musi być wszak jakiś powód, dla którego obydwa cabernety, chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...), syrah/shiraz, riesling i sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...) sadzone są na całym świecie. To dlatego, że dzięki nim dostajemy wina zapierające dech w piersiach.

Niestety, sława ta często przyczynia się do ich… niesławy. Nietrudno bowiem pośród wszystkich tych międzynarodowych szczepów znaleźć egzemplarze nudne, a tym samym napędzające rosnące ogólnoświatowe zainteresowanie odmianami lokalnymi, rdzennymi i alternatywnymi. I uwaga: status winogron zmienia się cały czas. Na przykład całkiem niedawno T’Gallant porwał australijskich winomanów odmianą pinot gris/grigio, która teraz stała się tak oklepana, że nie dopuszcza się jej do dorocznego Australian Alternative Varieties Wine Show. Z kolei sémillonfrancuska odmiana białych winogron.Uprawiana głównie w Bo... (...), przez lata tak pospolite, należące do najczęściej sadzonych odmian w Południowej Afryce i królujące w Bordeaux oraz częściowo w Australii, dziś niestety należy do rzadkości.

Zawsze gdy jestem proszona o wskazanie którejś z oczywistych „bladoskórych” znakomitości, której uprawę warto rozszerzyć, myślę o assyrtiko. Jest to najpopularniejsza odmiana sadzona na przepięknej wyspie Santorini, prezentująca cudowną zdolność do tworzenia win i z charakterem, i orzeźwiających, nawet w tak ciepłym klimacie. Wina te w niesamowity sposób łączą w sobie nuty minerałów i cytrusów, zachowując jednocześnie pełność w ustach. Oprócz tego mogą leżakować w butelkach dłużej niż większość rześkich win wytrawnych. Wiem, bo próbowałam, i nigdy się nie zawiodłam na cztero- i pięcioletnich assyrtiko.

To, że południe Francji dysponuje całkiem ciekawymi białymi szczepami, odkryłam nieco za późno. Kiedy w 1986 napisałam moją pierwszą książkę o winogronach Vines, Grapes & Wines, do białych gron południowofrancuskich odniosłam się dość lekceważąco, a to dlatego, że produkcja białego wina stała tam wówczas na raczej prymitywnym poziomie. Błędnie przyjęłam, że tamtejsze odmiany same w sobie były z gruntu ciężkie i sflaczałe. Jedną z niesprawiedliwie ocenionych była stara langwedocka odmiana clairette; cóż – zdarzyło mi się degustować naprawdę koszmarne Clairette du Languedoc… Dowiedziałam się również, że ślicznie brzmiące bourboulenc potrafi wydać naprawdę świetne, świeże wina z delikatnymi aromatami kwiatowymi, które na skalistym wybrzeżu La Clape mogą nabrać zdecydowanie nadmorskich nut. Bourboulenc jest starą prowansalską odmianą (Prowansja to w zasadzie zagłębie wielu ciekawych odmian, takich jak choćby tibouren), która podobnie jak assyrtiko, potrafi znakomicie zachowywać swoją kwasowość w ciepłym klimacie, jest więc pewnie w stanie dobrze sobie radzić w każdym innym ciepłym kraju.

Chyba jednak moim ulubionym odkryciem jest godello, niedawno ocalona odmiana z Galicii, typowa dla apelacji Valdeorrasokręg winiarski i DO (apelacja) w regionie Galicja, w p... (...) położonej na północnym zachodzie Hiszpanii. Podobnie jak viognier, była praktycznie wymarła (a spójrzcie tylko, jak rozrosła się uprawa viognier obecnie), ale teraz odradza się dzięki sadzonkom starych winorośli pochodzących z winiarni Valdesil. Rafael Palacios, młodszy brat słynnego Álvaro Palaciosa z L’Ermity, także przyczynił się do powrotu godello na winiarską mapę za sprawą naprawdę znakomitych valdeorras – solidnych, wytrawnych win zasługujących na kilka lat w butelce.

Nie tylko w Valdeorras, lecz również w Ribeiro, Ribeira Sacra, Monterrei i Bierzo, najlepsze godello rośnie zazwyczaj na stromych zboczach granitowych lub łupkowych, i mimo że nie wierzę w bezpośrednie przechodzenie aromatów z gleby do wina, widać, że wiele świetnych win prezentuje dość mocno cechy, które opisać mogę niestety jedynie jako „mineralne”. Godello jest żywsze i gładsze niż assyrtiko, w jakiś sposób bardziej zwarte niż albariñoiberyjska odmiana białych winogron uprawiana głównie w p... (...) tak powszechne w Rías Baixas na wybrzeżu Galicii, leżącej na zachód od „krainy godello”. Przyznaję – z albariño miałam kiedyś romans, oj, miałam…

Szaleję również za czerwoną odmianą uprawianą w najdalszym zachodnim krańcu Hiszpanii: nazywa się mencía i występuje głównie w Bierzo. W mencíi również można wyczuć łupki, na których rośnie – w dużej mierze w najlepszych winach pochodzących z innego miejsca należącego do rodziny Palacios, Descendientes J. Palacios, ale potrafi ona także dawać cudowne, bezbeczkowe wina, do szybkiego spożycia. Mencía posiada te powabne, zalotne cechy, za sprawą których lokalni mieszkańcy sądzili, że spokrewniona jest z cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...). Nie jest, ale jest identyczna z odmianą, którą Portugalczycy z południa znają jako jaén (tak jak godello zwą gouveio w północnej Portugalii).

Można zatem pomyśleć, że gustuję głównie w winach świeżych, nie tak ekstraktywnych, ale ja przepadam również za aglianico, późnodojrzewającą odmianą uprawianą w Kampanii i Bazylikacie oraz w południowych Włoszech w ogóle. O wysokiej klasie tej odmiany świadczą wina, które daje: gęste, ciężkie i mocno zabarwione, świetnie nadające się do starzenia. Wina mają smak wyraźnie skoncentrowany, ale taniny delikatne – brak tu szorstkości – a aromaty sugerują nuty śliw i smoły (ale z minerałami, przyznaję). To przez ich nazwę, która brzmi trochę jak „hellenico”, i przez ogólny pogląd, że to Grecy sprowadzili tę winoroślVitis vinifera.. do Włoch. Przez wieki uważano, że aglianico ma greckie korzenie, jednak nie natrafiono na żadne pokrewieństwo z jakąkolwiek odmianą uprawianą obecnie w Grecji. Aglianico dojrzewa nawet później niż bourboulenc, można ją więc uprawiać tylko w stosunkowo ciepłym klimacie, ale ja i tak mam ogromną nadzieję na kolejne przykłady z Australii, Kalifornii i być może z Południowej Afryki.

Uważam, że uprawa tych właśnie odmian powinna być prowadzona na większą skalę, i że to właśnie one powinny znaleźć się wkrótce w świetle jupiterów. Choć mogłabym tu jeszcze dodać owocowe cinsault z południowej Francji, ziemistą i czereśniową jednocześnie nerello mascalese, wspaniałą odmianę odradzających się win uprawianą na zboczach Etny na wschodzie Sycylii, i wiele, wiele więcej.

Więcej na JancisRobinson.com i winegrapes.org

Tłumaczenie: Magdalena Mirecka-Liana