Na szlaku południowym

Prawie cały podokręg Côte de Beaune, a przynajmniej najbardziej charakterystyczna jego część, czyli biała, znajduje się na południe od miasta Beaune. W dodatku to obecnie część najmodniejsza, bo wina białe w wielkim stylu wracają do łask.

Tutaj niepodzielnym królem jest chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...) w swym najlepszym, światowym wydaniu.

Zaraz za stacją benzynową przy wylocie z Beaune kierujemy się na miasteczko Meursault, którego wdzięczna nazwa przyprawia o szybsze bicie serca. Po drodze możemy jeszcze stanąć w malutkim Pommard, ale tę wielką przyjemność warto sobie zostawić na czas rozważań o czerwonej Burgundii. I to tej z górnej półki, bo choć pommard jest uważane za najbardziej bordoskie z win burgundzkich, to być może właśnie dlatego ma tak wielu zwolenników. Podobnie z sąsiednią gminą Volnay – ona też słynie z win czerwonych.

Sommelier jak Fidel

Fot. Bureau Interprofessionnel du Vin de BourgogneTuż za Pommard wjeżdżamy do Meursault, starego, niewielkiego miasteczka, zbudowanego głównie z piaskowca, poprzecinanego wąskimi asfaltowymi uliczkami. Ciągną się one wzdłuż wysokich murów, jakimi odgrodzone są różne posiadłości i winnice, które są także w samym miasteczku. Największe wrażenie robi słynne Château de Meursault, ale to nie dziwi, bo to jedno z najbardziej nasyconych winiarniami miasteczek na świecie. Niemal na każdej bramie widniej informacja o wyrobie win.
Nasze oczy cieszy również wyniosłe merostwo, którego dach pokryty jest kafelkami w stylu Hospice de Beaune. Na jednym z kilku placyków wzrok przyciąga naturalnych rozmiarów kolorowa figura babci w fartuchu. Postać zaprasza do największego w miasteczku hoteliku (ok. 20 pokoi) oraz wyśmienitej restauracji Oliviera Leflaive’a (jego słynna winiarnia jest 150 metrów dalej). Nie jest tu tanio, ale czas umili nam wyśmienity sommelier, który – gdyby mu pozwolić – o każdym winie mógłby opowiadać tak długo jak Fidel Castro o reformie rolnictwa na Kubie podczas zjazdów partyjnych.
Meursault to największa „biała” gmina w Burgundii. Jej winnice liczą około 500 hektarów, nie ma tu jednak ani jednej parceli grand cru(fr.) zbiór, obszar uprawy, parcela, działka.Przeważnie n..., jest za to sporo obszarów premier cru skupionych – co zaskakujące – w jednym ogromnym bloku. To najbardziej zadziwiająca konstatacja z tego miejsca. Po kilkudniowych degustacjach, sami chętnie wyznaczylibyśmy przynajmniej kilka działek pod grands crus(fr.) zbiór, obszar uprawy, parcela, działka.Przeważnie n.... Ale cóż – nie ma, to nie ma. I nie wiadomo, czy to się zmieni, bo tutaj – oprócz poprawek w apelacjach gminnych – wszystko odbywa się właściwym sobie, raczej wolnym trybem.
Zderzenie z tutejszym chardonnay jest szokujące. Nawet jeśli ktoś dzień wcześniej pokosztował win z wszystkich obszarów grand cru z okolic ChablisBiałe wino francuskie AOC z Burgundii, produkowane wyłącz... (...), będzie zdumiony. Tamto cudne i to cudne, ale oba zupełnie inne. Meursault jest winem z pogranicza ciężkości i lekkości, doskonale kwasowym nawet dla tych, którzy win zbyt wytrawnych nie lubią, bo kwas jest doskonale zharmonizowany z lekko oleistą strukturą. Dominują zapachy bakalii, migdałów i – czasami – skórki chlebowej z nutami jabłkowo-cytrusowymi.

Degustacja wzrokiem

Fot. W. GogolińskiZupełnie inaczej jest kilka kilometrów dalej. Tutaj niemal nie mówi się o winach z apelacjami gminnymi czy nawet o premiers crus – tutaj przyjeżdża się niemal wyłącznie po to, by zażyć atmosfery wielkich białych grands crus. I to pomimo tego, że niemal nikogo z przybywających na takie wina nie stać.
Pomiędzy miasteczkami Puligny-Montrachetgmina w Burgundii, w południowej części podokręgu Côte ... (...) i Chassagne-Montrachet jest aż pięć parcel klasy grand cru! Pięć koło siebie: Bâtard-Montrachet, Bienvenues-Bâtard-Montrachet, Chevalier-Montrachet, Criots-Bâtard-Montrachet i Montrachet. To największe i najdroższe zagłębie białych win na świecie. I choć przeważnie nie można ich mieć, to sam pobyt tu i możliwość porobienia zdjęć budzą wielkie emocje.
Same miasteczka Puligny-Montrachet i Chassagne-Montrachet niczym się nie wyróżniają. Ani ładne, ani turystyczne, bez zabytków, bez knajp i atmosfery. Ot, takie sobie szare myszki. W dodatku od dawna zakompleksione do tego stopnia, że w 1879 roku oba do oryginalnych nazw dodały sobie określenie „montrachet” tylko po to, aby ktoś wreszcie zwrócił na nie uwagę… Bo też całe ich bogactwo to sąsiadujące winogrady, a nie zabudowania.
Za opisywanie win zwanych od wieków w skrócie „montrachet” zabierali się wielcy tego świata. Aleksander Dumas (1802–1870) twierdził, że trzeba je pić na kolanach i z odkrytą głową. Inny literat złożoność ich zapachów porównywał do chóralnego śpiewu w kościele. Niby wszyscy wydają ostatecznie jakiś wspólny ton, ale składa się na niego wiele pojedynczych głosów.
Te pojedyncze głosy to głównie morele i brzoskwinie, cytrusy i jabłka, do tego genialna struktura. Nieszczęścia odwiedzających te miejsca dopełnia fakt, że win tych nie powinno się w zasadzie tykać przed upływem 8–10 lat leżakowania w butelce, wcześniejsza degustacja jest bez sensu – nie dostrzeżemy nawet części chóru. Domagając się zaś w winotekach lub u producentów, aby otwierali nam dziesięcioletnie butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr..., skazani jesteśmy na pewną porażkę… Tak więc tutaj, gdy chcemy kupić flaszkę, polegać właściwie musimy na opisach w przewodnikach. Takie życie!

Klasyfikacja grand cru i premier cru

Na obszarze Burgundii obszar sklasyfikowany jako premier cru jest zbiorem od kilku do kilkunastu luźno rozrzuconych działek zwanych klimatami (climats), z których każda posiada osobną nazwę. Poszczególne klimaty mogą stanowić własność różnych planatorów czy firm, a każde winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) na nich wyprodukowane – jeśli spełnia odpowiednie kryteria jakościowe –posiada prawo do stosowania kontrolowanej nazwy pochodzenia AOC z określeniem premier cru oraz ewentualnej nazwy klimatu pochodzenia (np. Puligny-Montrachet Premier Cru + nazwa klimatu).
Najlepsze klimaty wśród danego premier cru mogą być dodatkowo wyróżnione określeniem grand cru i w takim przypadku nazwa danego klimatu funkcjonuje jako samoistne AOC. Dla przykładu chevalier-montrachet, produkowane w gminie Puligny-Montrachet, które teoretycznie mógłoby zostać sklasyfikowane jako Puligny-Montrachet Premier Cru Chevalier, nosi nową nazwę chevalier-montrachet (od wyróżnionego klimatu chevalier).