Nad morzem, w górach, między górami

Ofensywa przyjemnych, tanich, choć przewidywalnych w swojej owocowości supermarketowych win z Chile wyszła nam, Polakom, i na dobre, i na złe. Na dobre – bo dla wielu młodych konsumentów niedrogie „chilijczyki” stały się prawdziwą bramą do świata coraz lepszych i bardziej wymagających win.

Na złe – bo w wielu z nas wyrobiła przekonanie o komercyjnej prostocie i monotonności chilijskiego wina. Przekonanie, które okazuje się głęboko niesłuszne, kiedy sięgniemy na nieco wyższą półkę.

Producenci i promotorzy wina w Chile mają świadomość, że przez lata przyzwyczaili swoich klientów do dość bezpiecznego produkt z napisem „Chile” na etykiecie. Czy to zaś było Chile z doliny Maule, czy Chile z Limarí – tym się do dziś mało kto przejmuje. Cóż więc było robić, kiedy wprowadzone 20 lat temu apelacje nie przyniosły spodziewanych efektów, a świat wciąż miał trudności z dostrzeżeniem chilijskiej różnorodności? Otóż… zacisnąć zęby i wprowadzić kolejne podziały geograficzne!
Choć nie mamy wielkiej pewności, że za wprowadzonym z końcem ubiegłego roku nowym systemem klasyfikacji win chilijskich stoją rzeczywiście silne racje, a nade wszystko, że – prócz dodatkowego zamieszania – ułatwi on klientom poruszanie się wśród tamtejszych etykiet, będziemy się tej zmianie bacznie przyglądać: może przyjdzie nam zmienić zdanie.

Dolina w dolinie

Fot. Emiliana Organic VineyadsNowy system nie ma ambicji zastąpić dotychczasowego – ma go tylko uzupełnić. Od roku 1995 Chile podzielone jest na pięć regionów (z których każdy jest zarazem dużą apelacją) pokrywających się w zasadzie z równoleżnikowym administracyjnym podziałem kraju. Ponieważ jednak granice polityczne nader rzadko decydują o odmienności siedliska, każdy z regionów podzielony jest na kilka podregionów (także będących apelacjami, nieco węższymi), a te nierzadko jeszcze na okręgi-apelacje, niektóre okręgi zaś na jeszcze mniejsze podokręgi. I tak, dla przykładu: znana apelacjakontrolowana nazwa pochodzenia.. Valle de Colchagua jest okręgiem wyróżnionym w apelacji Valle del Rapel, ten zaś jest jednym z czterech podregionów regionu-apelacji Valle Central.  
Podział wprowadzony w połowie 2011 roku nakłada się na powyższy system. Jego istotą jest wyróżnienie trzech obszarów o odmiennej specyfice klimatycznej (i w dużej mierze także geologicznej): Costa (wybrzeże), Entre Cordilleras (między górami), Andes (Andy). Jak łatwo się domyślić, spojrzawszy na mapę Chile, podział ten przebiega mniej lub bardziej wertykalnie.

Trzy klimaty

Do obszaru objętego nową nazwą zastrzeżoną „Costa” włączono te części chilijskich dolin, które wyróżniają się wyraźnym wpływem oceanu: powstające na wybrzeżu mgły w tym bezchmurnym niemal kraju pozwalają na wybranych obszarach ograniczyć nasłonecznienie, a tym samym dają możliwość uprawy mniej słońcolubnych odmian jak chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...) czy sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...). Wina z obszaru Costa mają być rześkie, dobrze kwasowe, ze świeżym eleganckim owocem.
Więcej charakteru i ciężkości wykazać mają wina z obszaru objętego określeniem „Andes”, wytyczonego u podnóży najdłuższego pasma górskiego na świecie. Góry zapewniają winogradom doskonałą cyrkulację powietrza, która m.in. chroni je przed przymrozkami. Tu występują największe różnice między ciepłotą dnia i nocy, tu cień wysokich szczytów zmniejsza nieco liczbę godzin słonecznych w roku.
Między dwoma chilijskimi pasmami górskimi rozciąga się obszar nazwany „Entre Cordilleras”. Powstaje tu około 60 procent wszystkich win w Chile, z dużą przewagą win wyprodukowanych z czerwonych odmian. Tu, na zdecydowanie bardziej równinnych parcelach, korzystających z dobrotliwych wpływów zarówno oceanu, jak i gór, Miguel Torres rozpoczął swoją wielką reformę chilijskiego winiarstwa.
Aby używać jednej z trzech nowych nazw zastrzeżonych (np. DO Maipo Valley Andes), winiarze muszą zagwarantować, że co najmniej 85 procent owoców użytych do produkcji danego wina pochodzi z obszarów wyznaczonych przez nowy system klasyfikacji. Powstaje tylko pytanie – uzasadnione żywą dyskusją wokół zmian w Chile – czy będzie im to rzeczywiście potrzebne. Aurelio Montes, jedna z najbardziej wpływowych postaci na rynku chilijskim, do nowych zmian podchodzi nad wyraz sceptycznie. Szczególnie do nazwy „Entre Cordilleras”, zbyt – jego zdaniem – długiej i zbyt trudnej do zapamiętania. – Nie będę jej używał na swoich winach z Apalty – wyznał jakiś czas temu „Decanterowi”. Istnieje obawa, że nie będzie jedyny.