Nawarra. Prowincja trochę nieznana

Pampeluna, Nawarra, Pomnik walk byków
Rzymianie założyli tu osadę (dziś stolicę regionu) Pampelunę, której nazwa pochodzi od imienia Pompejusz. Ta – niestety – słynie z tego, że dostarcza zgoła innych przyjemności niż duchowe skupienie na szlaku św. Jakuba. Można tu z własnej woli i na własne życzenie zostać stratowanym przez byki. | fot. ICE/PixofSpain/Fernando Madariaga

Gdyby zapytać kogo, z czym winiarsko kojarzy mu się Nawarra, pewnie miałby kłopot. Sprytniejsi powiedzieliby, że uprawia się tu odmianę tempranillo, która daje świetne wina. Ale tak można powiedzieć niemal o każdym dziś zakątku Hiszpanii. Niewielu skojarzyłoby fakt, że część regionu Riojahiszp. czer. DOCa z regionu Rioja, prod. z wszystkich czerw.... (...), tego winiarskiego, obejmuje także fragment prowincji NawarraRegion winiarski w północno-wschodniej Hiszpanii, leżąc....

Mała kraina, jedna apelacja

Mimo potężnego zróżnicowania pod względem uwarunkowań topograficznych Nawarra posiada tylko jedną zbiorczą apelację DO. Samo słowo „navarra” pochodzi z baskijskiego i oznacza „rozległy płaskowyż w górach”. W skrócie – północ to tereny górzyste, podpirenejskie, bardziej nadające się do wypasu owiec. Zaś winiarstwo skupia w pozostałej części krainy, bardziej równinnej i leżącej głównie na południe od Pampeluny. Być może chęć utrzymania jedynego określenia „navarra” w nazwie wynika z faktu niezbyt licznej w stosunku do innych regionów emigracji z Navarry. Jednak osób o nazwisku Navarro jest wiele i pełniły one bardzo wysokie funkcje w metropolii i koloniach. Zatem zarówno dla Basków, jak i dla osób odwołujących się do hiszpańskich korzeni określenie „navarra” jest ważne przy wyborze wina.

Łatwiej mieliby koneserzy alkoholi mocnych. Dwukrotnie krążyłem dziennikarsko po północno-wschodniej Hiszpanii leżącej na zachód od Katalonii i AragoniiRegion winiarski w północno-wschodniej Hiszpanii, zajmuj..., i dwukrotnie zawieziono mnie do tej samej wytwórni likieru. Miejscowi są z niego szczególnie dumni – tak bardzo, że już w 1988 roku uzyskał prawo do własnej apelacji.

Chodzi o patxaran, zwany z hiszpańska: pacharán. Kto raz spróbuje, nie zapomni nigdy, bo ciężko po nim nawet wypłukać usta – trzyma bardzo długo. Robi się go bowiem z bardzo charakterystycznych owoców: tarniny i anyżku, których zapach i smak łagodzą nieco ziarna kawy i laski wanilii. Jednak najbardziej podejrzane w tym wszystkim jest to, że akurat dziennikarzy winiarskich wozi się z dumą do wytwórni likieru właśnie…

Na świętym szlaku

Nawarra nie jest tym najbardziej typowym regionem winiarskim. Właściwie to jest i nie jest. Jej położenie nie jest specjalnie, choć lepiej powiedzieć, że nie było uprzywilejowane, by robić tu wybitne wina. Region leży w północno-wschodniej Hiszpanii, w autonomicznej prowincji Nawarra, u stóp Pirenejów. Jest mały i charakteryzuje się dość zróżnicowanym i w większości kontynentalnym klimatem, z niewielkimi wpływami morskimi oraz wapiennymi, piaszczystymi i niekiedy gliniastymi glebami. Krótko mówiąc – jest wciśnięty pomiędzy potęgi winiarskie, które po prostu nie pozwalają mu specjalnie fikać.

Rzecz jasna, kiedyś historyczna Nawarra była wielka; obejmowała Akwitanię (też tę historyczną) i sięgała na mapie daleko powyżej Bordeaux, a nawet Barcelona była chwilowo w jej granicach. Ale to historia, a mówimy o realiach. Od dawna nie jest to miejsce głośne winiarsko w tym sensie, że przyciągałoby nowych inwestorów do zakładania winnic. I robienia win, które będą brylowały na międzynarodowych zawodach.

Historycznie jednak Nawarra musiała przyjąć na siebie obowiązek stania się ważnym winiarskim ośrodkiem. Bo przez ten obszar wiedzie najważniejszy szlak pątniczy Europy, a prawdopodobnie i całego świata, do Santiago de Compostela, dla wierzących miejsca pochówku św. Jakuba Większego, jednego z dwunastu apostołów. Być może Rzym czy Jerozolima są równie ważne, ale kto dziś do Włoch czy Izraela chodzi na piechotę. A do Santiago corocznie w pieszym znoju ciągną tysiące pielgrzymów.

Byki i róże

Pątników należało żywić i poić, dlatego Nawarra nie miała specjalnego wyboru. W sąsiednich regionach wina robiło się moc, ale ciągnące rzesze się przemieszczały, a winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) przez wieki bardzo przemieszczania nie lubiło. WinoroślVitis vinifera.. zresztą uprawiano tu na mniejszą skalę już w czasach iberoceltyckich i rzymskich. Uprawiano ją nawet jeszcze wcześniej, bowiem właśnie tu odkryto niedawno stanowiska dzikiej winorośli z gatunku Vitis silvestris, z której wykształciła się później Vitis vinifera(łac.) winorośl winorodna; nazwa botaniczna: Vitis vinifer... (...). A to doprawdy sensacja!

Rzymianie założyli tu osadę (dziś stolicę regionu) Pampelunę, której nazwa pochodzi od imienia Pompejusz. Ta – niestety – słynie z tego, że dostarcza zgoła innych przyjemności niż duchowe skupienie na szlaku św. Jakuba. Można tu z własnej woli i na własne życzenie zostać stratowanym przez byki – od 1911 roku na łono Abrahama przeniosło się w ten sposób już piętnastu ochotników, a nowych chętnych co roku nie brakuje.

Być może to z tego zapamiętania w szybkim wyrobie wina wziął się fakt, że dziś Nawarra słynie jako ośrodek wyrobu najlepszych hiszpańskich win różowych…

Wracając do pielgrzymów – zaopatrywanie ich w wino stało się z czasem tak dochodowe, że już w XIV wieku winiarstwo rozwinęło się na taką skalę, iż wprowadzono tu restrykcje na uprawę winorośli, aby miejscowi nie pomarli z głodu. Musiano bowiem zabezpieczyć odpowiednią ilość ziemi pod uprawę zbóż, by wyżywić samych Nawarczyków.

Być może to z tego zapamiętania w szybkim wyrobie wina wziął się fakt, że dziś Nawarra słynie jako ośrodek wyrobu najlepszych hiszpańskich win różowych, a nawet ich iberyjska stolica. Bez wątpienia miejscowi musieli mieć w tym fachu wielkie doświadczenie – jeszcze w nieodległym czasie wino robiono tu bardzo szybko i nikt nie zawracał sobie głowy jego dojrzewaniem.

Nie do końca wiadomo natomiast, dlaczego główną odmianą regionu została garnachahiszpańsko-francuska czerwona odmiana winogron, uprawiana g..., bo konkurentów musiało być wielu. Wzięło się to prawdopodobnie stąd, że północno-wschodnia część słynnej Riojy, niezbyt szeroki, ale długi pasek ziemi wzdłuż brzegów Ebro, to okręg RiojaLa Rioja – Hiszpania – reg. winiarski w pn.-środ. Hiszp... Baja, leżący w granicach prowincji Nawarra właśnie, słynący z tej odmiany. Wydaje się, że to chyba jedyny powód takiego powodzenia garnachy. Ale wspomniani wcześniej spryciarze też mają rację – ledwie do większości winiarskiego świata dotarło, że garnacha to niemal lokalna specjalność, tę zaczęto wymieniać szybko na tempranillo. Jest modne, ma swoje pięć minut, cały świat ją sadzi.

Więcej o Hiszpanii czytaj w dziale Wiedza o winie.

Grubsze flaszki

Region dzieli się na pięć okręgów: Baja Montaña, Ribera Alta, Ribera Baja, Tierra de Estella i Valdizarbe. Dla specjalistów może to być ważne, bowiem już same nazwy sugerują, iż płasko i podobnie wszędzie nie jest. Poza tym nazwy te mogą się pojawić na etykietach kupowanych przez nas win. Winnice pod wina jakościowe zajmują tu powierzchnię tylko około 12 tysięcy hektarów i aż 95 procent miejscowych win przypada na te różowe i czerwone. Gwoli ścisłości, na owe pięć procent składa się kilka białych odmian, a są to: garnacha blanca, viuraodmiana białych winogron, uprawianych głównie w północn..., malvasíajedna z najbardziej znanych i najstarszych odmian winogron n... i moscatel de grano menudo. Ważne jest też to, że choć miejscowych win nie wymienia się jednym tchem z tym najbardziej znanymi w Hiszpanii, to z drugiej strony miejscowe winiarstwo rozwija się stabilnie.

A dla koneserów jest jeszcze wisienka na torcie – Nawarra oficjalnie i historycznie należy do wielkiego zagłębia zwanego La Región del Cava, dziwnej międzyregionalnej apelacji, w której obrębie wolno wytwarzać słynne hiszpańskie wino musujące. Bodeg specjalizujących się w jego wyrobie jest tu kilka, więc czasem warto spojrzeć na etykietę grubszej butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr..., czy nie ma na niej znajomo brzmiącej nazwy regionu lub – właśnie – któregoś z podokręgów.

Francuzi „wolą” wina hiszpańskie

Rioja się dzieli

Varsovino i potęga Hiszpanii