Nie taki straszny chłopczyk

Zjawisko pogodowe zwane El Niño („chłopczyk”) nie miało do tej pory większego wpływu na chilijskie i południowoamerykańskie winiarstwo. Tego roku zdania są podzielone – już wiadomo, że zbiory 2016 w Chile będą nawet o jedną piątą mniejsze, ale winiarze dziwnie nie biją na alarm, a niektórzy są wręcz zadowoleni.

Miejscowa gospodarka chyba nawet nie odnotuje wahań winiarskiej koniunktury – bardziej powinni się martwić producenciłososia.

El Niño powoduje wzrost temperatury wód przybrzeżnych Pacyfiku u zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej oraz napływ na te tereny ciepłych i wilgotnych mas powietrza. Ten napływ nie rozkłada się równomiernie, a ciągnące się na przestrzeni ponad tysiąca kilometrów (jeszcze dwie dekady temu było to tylko 400 kilometrów!) chilijskie winogrady były nań raczej odporne. W każdym razie zjawisko El Niño jest obserwowane co najmniej od dwóch dekad, a wzrost produkcji winiarskiej Chile dotąd był stabilny. Tym razem będzie inaczej – już wiadomo, że rocznik 2016 da o jedną piątą wina mniej, a produkcja spadnie do poziomu z 2010 roku. Jednak sześć lat temu kraj ten i tak był zdecydowanym liderem w eksporcie win z Nowego Światapopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win..., daleko w tyle pozostawiając konkurentów.

La revolución total
Fot. Las VeletasRaczej nie spadnie również zatrudnienie w sektorze winiarskim – kraj sadzi i przesadza taką ilość swoich winogradów, jaka w Europie jest zupełnie niewyobrażalna. Niepojęta jest także szybkość zmian, jakie zachodzą w miejscowym winiarstwie. Jeszcze na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku wina z Chile nie eksportowano w ogóle, dlatego połowę tamtejszych winnic uznano za bezużyteczne i wykarczowano. Dekadę–półtorej później na starym kontynencie nie było sklepu z winem i supermarketu bez półki z chilijskimi flaszkami – stały nawet we Francji.
Takiej (lub choćby nawet podobnej) rewolucji winiarskiej nie doświadczył żaden inny kraj na świecie. W dodatku Chile udało się uniknąć większości błędów, które popełnia się w okresie tak gwałtownego rozwoju – nie było czasu na metodę prób i błędów, pod Andami zjawili się doświadczeni flying-winemakerzy z Australii, Kalifornii i Europy. Zaczęły tu inwestować najznamienitsze wytwórnie ze Starego i Nowego Świata – od obu bordoskich klanów Rothschildów i Miguela Torresa po Roberta Mondaviego(1913–2008) amerykański winiarz z Kalifornii, jeden z g.... Do gry wrócili też wielcy lokalni producenci – Concha y Toro, Santa Rita, San Pedro czy Santa Carolina. Europejscy wytwórcy mieli oczy szeroko otwarte ze zdumienia, gdy na szczytach najlepszych światowych zestawień win zaczęły nagle pojawiać się takie nazwy jak Almaviva, Los Vascos, Viña Errazuriz czy też butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... od kultowego już dziś winiarza Aurelio Montesa.
Chilijska oferta była (i jest) bardzo szeroka, a my błyskawicznie przywykliśmy do nowych win na naszych półkach i stołach. Powodem była cena oraz stabilna jakość. Bardzo szybko przyzwyczailiśmy się, że roczniki win w krajach pozaeuropejskich są stosunkowo podobne lub właściwie identyczne, choć nie jest to do końca prawda. Są oczywiście znacznie bardziej przewidywalne niż na starym kontynencie, ale w ostatnich latach bardzo się to zmienia. Australia ustawicznie zmaga się z upałami i notorycznym brakiem wody rolniczej (i nie tylko), które to okresy przerywane są raz na jakiś czas krótkimi, gwałtownymi ulewami i powodziami z pływającymi niekiedy po miastach krokodylami (jak w Brisbane). Nawadnianie kropelkowe, które ustabilizowało nowoświatowe winogrodnictwo, też ma swoje ograniczenia, choćby ciągłe wojny z zielonymi (Kalifornia), rodzi też nieustające pytania o cenę wody oraz naturalność produkcji (jakkolwiek byśmy ją definiowali).

Konkurencja zza Andów
Być może nie zauważyliśmy, że w Nowym Świeciepopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win..., zaś szczególnie w Ameryce Południowej, następuje niemal gwałtowna dywersyfikacja nasadzanych odmian (w Australii i Kalifornii zaczęło się to wcześniej). Dobiera się je od nowa nie tylko dlatego, że konsumentów z wolna nudzą argentyńskie malbeki, chilijskie carménère(hiszp. czarne liście) francuska odmiana czerwonych winogro..., urugwajski tannatJest francuską odmianą czerwonych winogron uprawianych gł... (...), kalifornijskie chardonnayfrancuska odmian białych winogron, jedna z najbardziej rozp... (...), cabernet sauvignonfrancuska, klasyczna, najbardziej rozpowszechniona i popular... (...) czy australijski shirazfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... – jest to typowe zmęczenie „materiału” wynikające z obcowaniem z tymi samymi odmianami i ciągłym rozpisywaniem się dziennikarzy winiarskich o tychże szczepach właśnie w tych konkretnych krajach. Kupujący szukają nowości – to naturalne.
To jednak nie jedyny powód nasadzeń nowych odmian. To, co w Europie powstawało przez wieki niemal naturalnie, Nowy Światpopularne, zbiorcze określenie pozaeuropejskich państw win... stara się nadrobić znacznie szybciej. Szuka się odporniejszych klonów dla poszczególnych siedlisk, szczególnie zaś w cenie są „nowe” europejskie odmiany – tempranillo, viognier, rieslingbiała odmiana winogron uważana za jedną z najlepszych i n..., sangiovesewłoska odmiana czerwonych winogron.Jest to jedna z najważn... (...) itp. – bardziej dostosowane do konkretnych siedlisk, niekoniecznie tylko ze względów marketingowych. Prawdopodobnie nie zauważyliśmy, iż coraz częściej nie feruje się ogólnych opinii (przynajmniej w pismach fachowych), że jakiś rocznik był okej dla Argentyny czy Chile. W ostatnich publikacjach dokładniej określa się, czy był dobry bądź zły dla konkretnej odmiany, i coraz częściej dodaje też, w jakim regionie. W Kalifornii i Australii czyni się tak już od wielu lat.
Fot. Viña Casa TamayaWracając zaś do Chile i El Niño oraz rocznika 2016 – wilgotne i ciepłe masy powietrza sprawiły, że na niektórych obszarach, tych bliżej oceanu, tegoroczny klimat przypominał ten z okolic Bordeaux. Jednak w innych rejonach było nawet chłodniej niż zwykle (np. w słynnych dolinach Maipo, Cachapoal, Colchagua i Curicó). To bardzo dziwne zajście klimatyczne, powodowane zwykle przez przeciwne zjawisko pogodowe – La Niña (dziewczynkę) – które sprawia, że jest zimniej.
W tym roku wegetacja była dłuższa, jednak wytwórcy zwłaszcza lżejszych win (a tych jest znaczna większość) byli zadowoleni – wina młodsze będą świeższe i bardziej aromatyczne, szybciej też mają trafić do sprzedaży.
Potężny dramat natomiast rozegrał się po drugiej stronie Andów, w Argentynie – tam atak El Niño spowodował, iż produkcja ucierpiała (choć to ciągle prognozy i zapowiedzi) aż o jedną trzecią, a we wschodniej Mendozie o połowę. W kwietniu (końcówka zbiorów) spadło tam czterokrotnie więcej deszczu niż zwykle – pojawiły się pleśnie i mączniaki. Winogrodnicy nie byli przygotowani na dodatkowe opryski – część winnic po prostu opuszczono, nie zbierając w ogóle owoców. Nie ucierpiała Salta, San Juan i Patagonia, ale to marginalne w stosunku do Mendozy regiony.
Chile i Argentyna to najwięksi i najczęściej porównywani konkurenci w Ameryce Południowej – mają podobne warunki klimatyczne i niemal identyczną powierzchnię upraw oraz wielkość produkcji. Jednak winiarstwo chilijskie stoi co najmniej o poziom (choć chyba jednak o dwa poziomy) wyżej od tego u znacznie większego sąsiada. Pod względem doświadczenia wytwórców i nowych technologii. Mimo, że produkcja jest taka sama, Chile eksportuje około dwa i pół razy więcej swoich win, a przewaga eksportu flaszkowanego jest jeszcze większa (to 60% produkcji z tego kraju i 82% eksportu). Średnia cena za litr wina w butelce sięgnęła już niebotycznego i nieosiągalnego często także w Europie poziomu 3,5 dolara. Cena wina luzem w 2014 roku wynosiła średnio 81 centów za litr – to również niezbyt często spotykana wartość na świecie i wielki sukces.
Winiarstwo chilijskie nie ucierpiało tak bardzo też i z tego względu właśnie, iż jest znacznie bardziej zdywersyfikowane odmianowo, a także wyraźnie bardziej elastyczne – to znaczy: niemal błyskawicznie reaguje na gusta klientów. W Chile na przykład – a jest to obserwacja z ostatnich lat – gwałtownie rośnie produkcja win musujących, bo takie wyroby sprzedają się dziś wyśmienicie. Podczas gdy w Argentynie w gospodarce winiarskiej liczy się właściwie tylko Mendoza, w Chile tych rejonów jest znacznie więcej. W dodatku gospodarka Chile rozwija się dynamiczniej, a samo winiarstwo, choć pewnie wielu z nas wyda się to może zaskakujące, stanowi ledwie kilka procent dochodów państwa. I z tego też powodu straty nie będą dotkliwe.

Chile

Klimat – na terenach winiarskich: śródziemnomorski, oceaniczny, ale suchy (winnice w większości są nawadniane bogatymi w minerały wodami spływającymi z Andów), dość stabilny, chłodzony przez wpływ zimnego prądu oceanicznego Humboldta, bez większych
różnic między poszczególnymi latami, z licznymi niszami klimatycznymi. Na północy – cieplejszy i suchszy, na południu chłodniejszy i z opadami
Opady roczne – 350–800 mm
Gleby – głównie pochodzenia wulkanicznego: kamieniste, wapienne, granitowe i łupkowe
Powierzchnia winnic – ok. 138 tys. ha na wina oraz
52 tys. ha stołowych
Produkcja roczna – około 11 mln hl
Struktura produkcji – około 76% produkcji przypada na wina czerwone
Główne odmiany winogron – czerwone: cabernet sauvignon, paíshistoryczna odmiana południowoamerykańska, „koń” poci... (...), merlotjedna z bardziej rozpowszechnionych i popularnych czerwonych... (...), carménère, zinfandelczerwona odmiana winogron uprawiana głównie w Stanach Zjed..., petite sirah, cabernet francczerwona odmiana winogron, jedna z bardziej rozpowszechniony... (...), pinot noirjedna z najbardziej rozpowszechnionych i najstarszych czerwo... (...), syrahfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ..., sangiovese, barbera, malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...), carignanfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...) białe: chardonnay, sauvignon blancjedna z najbardziej rozpowszechnionych na świecie białych ... (...), sauvignon vert, sémillonfrancuska odmiana białych winogron.Uprawiana głównie w Bo... (...), riesling, viognier, torontel, pedro ximénez (głównie do destylacji), gewürztraminerodmiana białych winogron uprawianych głównie w północne... i muskat aleksandryjski
Konsumpcja wina – około 17,5 l per capita
Główne rynki eksportowe – USA, Wielka Brytania, Japonia, Brazylia, Holandia i Kanada.