Poezja w butelce

Mauricio Lorca – sportowa sylwetka, prawie dwa metry wzrostu, z pozoru bardziej koszykarz niż enolog, a jednak to on dostał od Roberta Parkera najwięcej (96) punktów spośród argentyńskich enologów za autorskie winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) – El Firmado 2004.

Praktykował w słynnych argentyńskich bodegach: Finca La Celia, Catena i Luigi Bosca. Dziś jest enologiem i dyrektorem bodegi Enrique Foster, ale rozwija również niezwykle ciekawy własny projekt winiarski – bodegę Mauricio Lorca, gdzie tworzy swoje autorskie wina. To niewielka jak na warunki argentyńskie 30-hektarowa winnica w Valle de Uco, gdzie przy minimalnej wydajności z hektara produkuje aptekarskie, niewielkie ilości wina (około 80 tys. butelek rocznie).
Spotykamy się w bodedze Enrique Foster, niedaleko Mendozy. Siedzimy pod drzewem w środku winnicy i podczas gdy gauchowie przygotowują wołowinę a la Cruz (rozpiętą na swojego rodzaju krzyżowym stelażu obok ogniska), rozmawiamy o różnych „winnych i niewinnych” sprawach.

Odmiana malbec to symbol argentyńskiego winiarstwa/Fot. ArchiwumPaweł Gąsiorek: Podobno jesteś jednym z nielicznych argentyńskich enologów, którym Robert Parker przyznał ponad 90 punktów…
Mauricio Lorca: To prawda, że kilka moich win może się poszczycić szczodrą liczbą parkerowskich punktów. Nie da się ukryć, że przyznanie im punktów w przedziale 90-96 pracuje zdecydowanie na korzyść mojego wizerunku jako enologa.

Jak sądzisz, kiedy wino z twojej bodegi zbliży się do parkerowskiej setki?

Właściwie jedno ze stworzonych przeze mnie win uplasowało się całkiem blisko… Mam na myśli El Firmado 2004, które otrzymało 96 punktów. Z całą pewnością to dla mnie wielki zaszczyt, ponieważ taka liczba punktów przyznawana jest winom stworzonym przez najlepszych enologów na świecie i jestem naprawdę dumny, że Argentyńczyk znajduje się wśród tych wybrańców.

Co wyróżnia Twoje wina spośród innych win z argentyńskiej czołówki?
Wina powstałe w Bodega(hiszp.) piwnica, winiarnia, firma winiarska.. Mauricio Lorca zawierają całe bogactwo argentyńskiego siedliska; w pewnym sensie są wizytówkami Argentyny i jej winiarskiego oblicza – naturalne, z cechami typowymi dla odmian winorośli, z których powstały.

Wyjaśnij dokładniej, co masz na myśli; większość producentów mówi, że ich wina to ekspresja terroir. Na czym to polega w Twoim przypadku? Wiem, że jesteś oszczędny w stosowaniu beczki…
Moje wina odzwierciedlają zarówno sposób uprawy winorośli, jak i winifikacji; każde z nich zachowuje indywidualność i bez większych problemów można określić region uprawy winorośli, z której owoców powstało. Najlepszym przykładem takich win, w których bogactwo terroir objawia się w całej okazałości, są wina z linii Opalo. Są one całkowicie pozbawione kontaktu z beczką i wszystko, co w nich odnajdujemy, jest darowane przez naturę. Ogólnie rzecz biorąc, większość współczesnych win ma wspólny mianownik, na który składają się dojrzałość winogronokreślenie stopnia rozwoju owoców winorośli, oznaczające... oraz beczkaużywanie beczek w winiarstwie jest osobną sztuką, podobni... (...), niestety często stosowana w nadmiarze. Moje wina nie podlegają tej regule, uważam bowiem, że trzymanie się tych zasad powoduje, że gubi się nam gdzieś terroir i w efekcie wszystkie wina są do siebie podobne. Trzeba zwracać szczególną uwagę, aby wybrać optymalny moment zbioru winogron, nie dopuszczając do zbytniej dojrzałości owoców, a użycie beczki powinno być bardzo uważnie kontrolowane, tak aby wina nie straciły nic ze swej świeżej owocowości.

Fot. ArchiwumDziś Argentyna to nie tylko malbecfrancuska odmiana czerwonych winogron uprawianych głównie ... (...). Jak sądzisz, jakie będzie następne flagowe wino argentyńskie?
Osobiście jestem zafascynowany syrah i sądzę, że będzie to jedna z wyróżniających się odmian w Argentynie, trzeba tylko jeszcze trochę poczekać, aby konsumenci ją dostrzegli.

Czy wiesz coś o polskiej kuchni? A jeśli tak, to do jakich potraw poleciłbyś swoje wina?
Niestety, dotychczas nie dane mi było poznać Polski, tym samym niewiele wiem o jej kulinarnej stronie, ale teraz mam nadzieję odwiedzić wasz kraj i nadrobić te zaległości. Mogę Cię tylko zapewnić, że już na etapie tworzenia swoich win myślę o ich późniejszym zastosowaniu w gastronomii.
Jednym słowem są one pomyślane tak, aby towarzyszyć rozmaitym daniom, stąd jestem przekonany, że doskonale zgrają się również z daniami typowo polskimi.

Federico Garcia Lorca wielokrotnie bywał w Argentynie. Czy jesteś z nim w jakiś sposób spokrewniony i czy to na jego cześć nazwałeś swoje wino Poezja?
Nie da się ukryć, że nazwisko odziedziczone po ojcu wręcz narzuca związek ze sztuką, dlatego wykorzystałem tę zbieżność i nazwałem swoje wina Poetico, Fantasia i Lirico.

Mówi się, że jesteś najlepszym piłkarzem wśród argentyńskich winemakerów. Gdzie teraz grasz?
Jestem raczej koszykarzem, a moja drużyna jest z Rivadavia w Mendozie. Jeśli zaś chodzi o piłkę nożną to jestem fanem River Plate.

Komu kibicowałeś podczas Euro 2008?
Moja sympatia podzielona była pomiędzy Włochy i Hiszpanię – liczyłem, że jedna z tych drużyn zdobędzie mistrzostwo.

Kiedy zobaczymy Cię w Polsce?
Bardzo chciałbym poznać Polskę, dlatego gdy tylko nadarzy się po temu sposobność, z całą pewnością was odwiedzę. Będzie to dla mnie prawdziwy zaszczyt.