Potyczki pod palmami

Spore emocje towarzyszyły III Ogólnopolskiemu Konkursowi Win. Już samo miejsce było niebywałe. Zielonogórska Palmiarnia, pod którą degustowaliśmy polskie wina, robi wrażenie. Ale jury zajęte było czym innym.

Same wina „rozgrzewały”, dostarczając wystarczających powodów do długich dyskusji i sporów. Wszystko wyszło znakomicie.

Palmiarnia, kilkakrotnie podwyższana z powodu wzrostu drzew, stała się niechcący symbolem Zielonej Góry. I chyba – nie licząc kominów – najwyższym miejscem w mieście, w dodatku położonym wśród miejskich winnic na historycznym Winnym Wzgórzu. Została dobudowana do ślicznego niemieckiego domku winiarza, których kiedyś było tu mnóstwo.

W środku jest spora restauracja, a na jej końcu piwniczka (właśnie pod domkiem winiarza) i sala degustacyjna, w której obradowaliśmy do późnej nocy. W skład jury weszli: Wojciech Bosak (winologia.pl), Zbigniew Pakuła (Świat Win), Marek Senator (p.o. prezesa Zielonogórskiego Stowarzyszenia Winiarskiego), Mirosław Stępień (prezes Stowarzyszenia Winnice Lubuskie) oraz wyżej podpisany.

Fot. Barbara BarszczewskaJury sekretarzował organizator całości i mistrz ceremonii Przemysław Karwowski, m.in. sekretarz redakcji „Winiarza Zielonogórskiego”. Mnie, niestety, przypadła rola szefowania całej komisji – jak się później okazało, dość niewdzięczna. Przysługiwało mi bowiem prawo do dodatkowego wyróżnienia „Najciekawsze Winonapój uzyskiwany na drodze całkowitej lub częściowej fer... (...) Konkursu”, wręczane w imieniu redakcji „Czasu Wina”. A to okazało się najtrudniejsze.

Win czerwonych i białych było mniej więcej po równo, różowych – cztery. W sumie zaś 46 i niecałe cztery godziny na ocenę. Po winach czerwonych nie spodziewaliśmy się wielkich rewelacji: w naszym klimacie ich wyrób to ciągle spore ryzyko i wyzwanie. W dodatku – jak dyskutowaliśmy o tym z Wojtkiem późną nocą – sporo w nich błędów, których można uniknąć. Nadmiar kwasów, zielonych tanin, cierpkości, sporo alkoholu, brak ekstraktu. W dodatku czasem nie wiadomo skąd pojawia się w nich cukier resztkowy. Może nietrafiona data zbioru, może zbyt długa maceracjaekstrakcja na zimno substancji smakowych, aromatycznych, gar... (...)? Ciężko powiedzieć przy degustacji „w ciemno” – każdy region, każde siedlisko i podejście każdego winiarza to osobny temat do dyskusji. Ale to nie tylko temat polski – podczas ostatniego Mundus Vini, w pierwszym dniu konkursu, moja komisja cierpiała męki przy niemieckich winach czerwonych, oscylujących czasami ledwie powyżej 70 punktów.

Za to w Zielonej Górze przy białych niekiedy dusza się radowała i chętnie obejrzelibyśmy zwycięzców w potyczkach międzynarodowych. Chyba najlepiej wypadły solarisy – choć nie wszyscy cenią tę odmianę, to były jednak wina rasowe, pachnące, ze świetną kwasowością, choć raczej trudno wróżyć im wielki potencjał. Do picia teraz można je jednak spokojnie polecić. Bardzo fajnie też pokazały się hibernale – niektóre z nich można śmiało zaproponować jako „zastępstwo” za savignon blanc. Podobne aromaty. W białej grupie walka trwała do końca, na setne punktów. Wysoko oceniliśmy także „stare vinifery” – rieslingi i chrupki.

Największa niespodzianka kryła się w winie 46., czyli ostatnim. I to z rocznika… 2002. Tylko taka informacja była w posiadaniu jury. Z automatu chcieliśmy je zdeklasyfikować i rozejść się. Kolor: amber(ang.) bursztynowy.. gold (bez skojarzeń), czyli złocisto-bursztynowo-brązowawy. Zapach: mocno utleniony, nieco orzechów, bakalii, drożdży. Smak: jeszcze bardziej utleniony, bardzo wytrawnyokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d..., tylko kwasowość była w porządku. I wtedy wywiązała się długa dyskusja. Teorie były trzy: tokaj száraz (wytrawny), klasyczne wytrawneokreślenie wina, w którym, teoretycznie, cały cukier na d... sherry oloroso(hiszp.) typ szlachetnego, hiszpańskiego alkoholizowanego w... (...) (nie fino, bo nie ten kolor), lub tzw. „padaczka”, czyli wino, które już dawno powinno być po enologicznym pogrzebie.

Dwie pierwsze teorie odpadły, bo to konkurs polski. Zrobiło się teraz naprawdę ciekawie i w końcu uznaliśmy, że z tym winem nie trafiono do właściwej grupy. Postanowiliśmy zatem nie porównywać go z pozostałymi białymi, ale potraktować osobno. Doszliśmy też do wniosku, że gdyby faktycznie pokazać je w Tokaju „w ciemno” i zrobić taki sam numer w Jerez, mogłoby sporo namieszać miejscowym. Wykorzystałem wówczas własny przywilej i uznałem je za najciekawsze w konkursie. Pozostali, jak się później okazało, też punktowali dość wysoko. Od niego zatem – z nieprzepartej ciekawości – zaczęliśmy odkrywać karty. Dręczyło nas bowiem okrutne pytanie, kto „trzepnął” takie wino w Polsce? Zwykle winiarzom w następnym roku po zbiorach brakuje butelek, by je posłać na któryś z konkursów. Skąd więc w Polsce wino dziesięcioletnie! Jakiś nowy pomysł?

– Żaden nowy pomysł, tylko błąd w sztuce – wyjaśnił mi spokojnie Mirosław Kuleba, kiedy nazajutrz rano do niego zadzwoniłem, by poinformować go o laurze „Czasu Wina”. – Założyłem winnicę w 1999 roku. W 2002 miałem pierwsze zbiory aurory, ale praktyczną wiedzę jeszcze niewielką. Zagapiłem się i miast wycisnąć moszcznieklarowany, świeżo wyciśnięty mętny sok winogronowy..... (...) z gron i fermentować na biało, macerowałem całą miazgę przez kilka dni, jak na czerwone. Moszcz natychmiast się utlenił, no i wyszło, jak wyszło. Traktowałem to od razu jako błąd, ale ponieważ Przemek Karwowski nalegał, by dać wino na konkurs, a ja akurat znalazłem butelkę z pierwszego rocznika, więc wysłałem z ciekawości.
Cóż, nawet nie wiedziałem, że znany dziennikarz Mirosław Kuleba ma winnicę! Znałem go raczej z korespondencji wojennych…

Winiarz Kuleba z Winnicy św. Jadwigi szybko uczył się na błędach. W zeszłym roku jego Aurora 2008 także zdobyła laury na zielonogórskim konkursie. Niestety, ta „moja” butelkatyp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... z 2002 roku, która tak nam namieszała w ocenach i wywołała wielką dyskusję, była ostatnią, jaka istnieje. Trzeba więc szukać w następnych winach z tej winnicy. Warto!

Nagrody

Wina Białe:
1. Winnica Zawisza, Mariusz Chryk, Solaris 2011
2. Winnica Solaris, Maciej Mickiewicz, Tramini 2011
3. Winnica św. Jadwigi, Mirosław Kuleba, Aurora 2002
Wyróżnienie: Winnica Solaris, Maciej Mickiewicz, Hibernaljedna z najstarszych nowych białych odmian mieszańcowych,... (...) 2011

Wina Różowe:
1.
Winnica Miłosz, Krzysztof Fedorowicz & Marta Pohrebny, Cuvée(fr.) zawartość kadzi, zestaw wina, wino kupażowane.Termi... (...) Roséfrancuski termin określający wino różowe, który zrobił... (...) 2011
2. Winnica Na Leśnej Polanie, Jarosław Lewandowski, Pinot Gris 2011
3. Winnica Dębogóra, Jaap Hoogenbosch, Rosé 2010

Wina Czerwone:
1.
Winnica Kulówka, Jan Kula, Rondo Primo 2010
2. Winnica Cantina, Mariusz Pacholak, Czerwone 2011
3. Winnica Spotkaniówka, Grażyna Barć i Krzysztof Kotowicz, Regent 2011
Wyróżnienie: Winnica Solaris, Maciej Mickiewicz, Regent 2011

Puchar Marszałka Województwa Lubuskiego za najlepsze wino lubuskie otrzymała Winnica Cantina Mariusza Pacholaka.
Grand Prix, Winnica Zawisza Mariusza Chryka, za „Najbardziej inspirujące polską kulturę winiarską wino” wyróżniona została nagrodą „Kulturalne Wino” ufundowaną przez firmę Viti Cultura Sp. z o.o.
„Najciekawsze Wino Konkursu”, nagroda „Czasu Wina” – Aurora 2002, Winnica św. Jadwigi Mirosława Kuleby.

 

Mirosław Kuleba

Znany dziennikarz, prozaik i reporter, niezależny korespondent wojenny z byłej Jugosławii, Abchazji, a zwłaszcza Czeczenii. Autor wielu książek o konfliktach w tych krajach. Z wykształcenia inżynier budownictwa lądowego. Od kilkunastu lat osiadły w Świdnicy koło Zielonej Góry, gdzie ma jednohektarową winnicę oraz cztery razy większy sad. Wydawca i redaktor naczelny „Winiarza Zielonogórskiego” (razem z Przemysławem Karwowskim, który pełni rolę sekretarza redakcji). Ostatnio pisze o lokalnym winiarstwie, współautor (również z P. Karwowskim) monumentalnego dzieła Topografia winiarska Zielonej Góry, jednego z najbardziej precyzyjnych opracowań dotyczących pojedynczego regionu winiarskiego, jakie kiedykolwiek widziałem.

WGo

POLSKIE WINO W LICZBACH

Areał winnic – ok. 700–800 ha (w tym ok. 500 ha to przydomowe winniczki na własne potrzeby)
Liczba producentów – ok. 1 tys.
Areał winnic z prawem do sprzedaży – ok. 96 ha
Liczba producentów z prawem do sprzedaży – 17 (z ok. 30, którzy złożyli już wnioski)
Roczna produkcja trafiająca do obrotu – ok. 57 tys. butelek
Cena butelkityp butelek o różnym kształcie, pojemności i kolorze, pr... wina – nie może być niższa niż 25–30 zł (podatki, akcyza, koszty wyrobu;  cena w winiarni) przy założeniu, że niektóre roczniki są gorsze lub zupełnie nieudane i nie przynoszą dochodu)
System klasyfikacji – brak; istnieją jednak zalążki tzw. protoregionów, które staną się prawdopodobnie oficjalnymi okręgami lub regionami winiarskimi: Lubuskie (Zielona Góra), Dolny Śląsk, Małopolska, Podkarpacie, Małopolski Przełom Wisły (okolice Kazimierza Dolnego)
Największe winnice – Jaworek (Miękinia pod Wrocławiem; 22,8 ha), Srebrna Góra (na Bielanach w Krakowie; 12 ha), Dębogóra (Sławica, Lubuskie; 8 ha), Pałac Mierzęcin (Mierzęcin, Lubuskie; 6,7 ha), Stara Winna Góra (Górzyków k. Zielonej Góry; 6 ha), Talary (Talary, wielkopolskie; 5,5 ha), Poraj-Paczków (Paczków, Opolskie; 5 ha), Dom Bliskowice (Bliskowice, Lubelskie; 4,5 ha)

W. Bosak, P. Karwowski, WGo